Burdy na stadionie GKS Katowice. Policja zatrzymała pierwsze osoby i ustala następne

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Udostępnij:
Mecz GKS Katowice - Widzew Łódź zakończył się wynikiem 0:2 i wielkim skandalem, po tym jak kibole siedzący w sektorze gospodarzy ostrzeliwali racami sektor gości, wyrywali krzesełka i palili szaliki. Policja obecnie identyfikuje osoby, które uczestniczyły w burdach na stadionie GKS Katowice. Mają one zostać pociągnięte do odpowiedzialności.

Zajścia na stadionie GKS-u Katowice jeszcze długo będą odbijać się czkawką klubowi - takiej burdy dawno tutaj nie było. Policja sugeruje, że to właśnie organizatorzy nie dopilnowali bezpieczeństwa na obiekcie, na którymś jakimś sposobem znalazły się race.

Policja zatrzymuje pseudokibiców i namierza kolejnych

W związku z wydarzeniami podczas meczu, katowicka policja zatrzymała jak do tej pory sześciu kibiców Widzewa, u których ochroniarze znaleźli narkotyki. W sumie mecz zabezpieczało 400 śląskich policjantów.

Niestety w trakcie trwania meczu na terenie sektora zajmowanego przez kibiców GKS-u Katowice doszło do naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Pseudokibice katowickiej drużyny nie tylko rozłożyli flagę wielkoformatową na sektorze B, ale również odpalili materiały pirotechniczne, a także wystrzelili w kierunku sektora gości rakietnice oraz fajerwerki. W wyniku zachowania pseudokibiców oraz zadymienia murawy przerwano mecz. Katowiccy pseudokibice dopuścili się zbiorowego zakłócenia ładu i porządku publicznego poprzez wyrywanie krzesełek z sektorów i rzucanie nimi w kierunku pracowników ochrony organizatora znajdujących się w sektorze buforowym. Ponadto pseudokibice dopuścili się spalenia szalików klubowych sympatyków drużyny przyjezdnej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o bezpieczeństwie imprez masowych za bezpieczeństwo w trakcie takiej imprezy odpowiada jej organizator.
- Policjanci mogą interweniować tylko na pisemny wniosek organizatora. Taki wniosek do nas nie wpłynął, organizator swoimi siłami zaprowadzał porządek w sektorze GKS - mówiła nam w czwartek podkomisarz Agnieszka Żyłka rzeczniczka katowickiej policji.

Katowiccy policjanci zebrali obszerny materiał dotyczący zbiorowego zakłócenia ładu i porządku publicznego na terenie imprezy masowej. Obecnie policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości stadionowej analizują nie tylko zabezpieczony monitoring stadionowy, ale również nagrania z policyjnych kamer i dronów w celu identyfikacji i zatrzymania pseudokibiców, którzy podczas środowego meczu dopuścili się popełnienia przestępstwa.

GKS Katowice zapowiedział radykalizację zasad bezpieczeństwa

W czwartek klub wydał w sprawie zajść oświadczenie.

W związku z wydarzeniami, do jakich doszło w trakcie meczu GKS Katowice - Widzew Łódź, Klub oświadcza, że kategorycznie potępia wszelkie akty przemocy, w tym ataki fizyczne i niszczenie mienia. Działania takie uznajemy za przestępcze i bezwzględnie się od nich odcinamy. Podkreślamy, że GKS Katowice podjął szeroko zakrojone przygotowania, aby bezpiecznie zorganizować imprezę o charakterze podwyższonego ryzyka z udziałem kibiców drużyny gości. Dzięki skoordynowanej współpracy ze służbami oraz ponadnormatywnemu zaangażowaniu ochrony z góry udało się wyeliminować wiele negatywnych zdarzeń na stadionie i poza nim. (...) Wczorajsze działania grupy wandali obracają wniwecz mozolną, wieloletnią pracę nad zmianą wizerunku GKS-u Katowice. Dla władz Klubu jest to jednoznaczny sygnał, że długotrwały proces budowania frekwencji na meczach piłkarskich opierać musi się o jeszcze bardziej zradykalizowane zasady bezpieczeństwa. Tego rodzaju czyny nie mogą zostać bowiem bez reakcji, a ich sprawcy nie powinni pozostać bezkarni. - czytamy w opublikowanym na stronach klubowych GKS-u Katowice oświadczeniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie