Burza o plastikowe rogi byka w Milówce

Jacek Drost
Grzegorz Śleziak, pomysłodawca bezkrwawej corridy
Grzegorz Śleziak, pomysłodawca bezkrwawej corridy Łukasz Gardas
Dopiero teraz dotarło w Beskidy oficjalne stanowisko Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie czerwcowej "corridy" w Leśnym Grodzie w Milówce.

Decyzji, czy była zgodna z przepisami GLW nie podjął, postępowanie umorzył, bo podczas pokazu 1 czerwca byk stał przywiązany do ogrodzenia, a w jego rolę wcielił się chłopak, który biegał po "arenie" z plastikowymi rogami przytwierdzonymi do głowy.

"Corrida" w Milówce stała się słynna nim się rozpoczęła. Na początku maja Grzegorz Śleziak, właściciel Leśnego Grodu, zdradził na łamach DZ, że zamierza sprowadzić byki z Hiszpanii i organizować pokazy. Wiadomość o tym obiegła całą Polskę. Wkrótce do akcji wkroczyli ekolodzy z Gai. Uznali, że takie pokazy mogą naruszać Ustawę o ochronie zwierząt. Śleziak podkreślał, że jego "corrida" ma być bezkrwawa, zgodna z prawem, a w ten sposób ratuje byki przeznaczone do zabicia. Ekolodzy i tak zawiadomili prokuraturę.

Tymczasem Śleziak wystąpił do GLW o zatwierdzenie scenariusza pokazu zaplanowanego na 1 czerwca. Według GLW, scenariusz był jednak niekompletny, swoją negatywną ocenę wystawiła mu Gaja, a sama "corrida" wyglądała jak wyglądała, więc póki co nie ma problemu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan W.

Corrida to "rozrywka" odwołującą się do najprymitywniejszych instynktów człowieka.
Wg mnie miejsce dla takich ludzi jest w więzieniu lub w szpitalu psychiatrycznym.
Wszystko na ten temat.

Dodaj ogłoszenie