W Jastrzębskiej Spółce Węglowej robi się naprawdę gorąco. Zarząd spółki postanowił opublikować oświadczenie, w którym odpiera zarzuty stawiane przez Radę Nadzorczą JSW. - Przekazywanie przez Radę Nadzorczą mediom komunikatów prasowych nieznajdujących oparcia w przebiegu zdarzeń, może mieć negatywny wpływ na biznesowy wizerunek JSW, co w bezpośredni sposób przekłada się na wartość akcji i interes właścicieli - argumentuje.

Dzisiaj, 21 stycznia, tuż przed godz. 11. rzeczniczka prasowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozesłała do dziennikarzy oświadczenie zarządu spółki dotyczące ostatnich informacji, jakie pojawiają się w mediach w związku z komunikatami Rady Nadzorczej JSW.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Zobacz galerię

Chodzi między innymi o komunikat, który został udostępniony przez przewodniczącą RN po posiedzeniu rady, które odbyło się 10 stycznia.

Wówczas odwołano dwóch członków zarządu JSW: Artura Dyczko, zastępcę prezesa zarządu ds. strategii i rozwoju oraz Jolantę Gruszkę, zastępcę prezesa zarządu ds. handlu. Zdaniem związkowców JSW, to próba zmuszenia prezesa spółki Daniela Ozona do złożenia rezygnacji z zajmowanego stanowiska.

- Rada Nadzorcza nie podała przyczyn odwołania ww. członków zarządu. Przekazywanie przez RN mediom komunikatów prasowych nieznajdujących oparcia w przebiegu zdarzeń, może mieć negatywny wpływ na biznesowy wizerunek JSW, co w bezpośredni sposób przekłada się na wartość akcji i interes właścicieli - czytamy w komunikacie zarządu JSW.

- Sam sposób komunikowania uzasadnienia zmian w zarządzie JSW tworzy niczym nieusprawiedliwiony negatywny wizerunek całego zarządu spółki, tworząc wrażenie nieprawidłowości funkcjonowania tego organu. Taki sposób działania części członków Rady Nadzorczej, przy pełnym uszanowaniu statutowej roli tego organu, jest i będzie przez zarząd JSW stanowczo kwestionowany - informuje zarząd JSW.

Jak się okazuje, argumenty prezentowane w mediach, które uzasadniały zmiany w zarządzie, nie zostały ustalone wspólnie przez wszystkich członków RN i nie przekazano ich zarządowi JSW. A zarzuty sformułowane pod adresem zarządu JSW były poważne i dotyczyły: rzekomego braku kontroli nad wykonywaniem umów przez podmioty zewnętrzne (co w istocie dotyczyło rzekomych nieprawidłowości w obsłudze obiektu „Składowisko Pochwacie”) oraz nieinformowaniu przez zarząd JSW RN o transakcjach kapitałowych dużej wartości, a dotyczących nabycia Przedsiębiorstwa Budowy Szybów.

- W odniesieniu do sformułowanego przez przewodniczącą RN zarzutu braku kontroli zarządu JSW nad wykonywaniem umów dotyczących „Składowiska Pochwacie” potwierdzamy, że w spółce toczyły się prace zmierzające do przeprowadzenia postępowania dotyczącego określenia dalszego trybu funkcjonowania oraz obsługi tego obiektu, jednakże w ich rezultacie nie doszło nawet do ogłoszenia postępowania przetargowego. Czynności związane z tym procesem zostały zawieszone z powodu wątpliwości powstałych wśród członków zarządu. Nie doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy, która wiązałaby się z wydatkowaniem przez spółkę środków. W związku z czym sformułowane wobec zarządu JSW zarzuty nie znajdują jakiegokolwiek uzasadnienia - pisze zarząd JSW.

Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nieinformowania RN o podejmowanych działaniach, zarząd JSW podkreśla, że na bieżąco przekazywał RN informacje o przebiegu procesu transakcyjnego dotyczącego PBS-z. - Temat PBSz był omawiany na posiedzeniach trzech posiedzeniach Rady w 2017 roku i na sześciu posiedzeniach w 2018 roku. Temat ten był również przedmiotem obrad Komitetu ds. Restrukturyzacji i Strategii, a także na posiedzeniu Komitetu Rady ds. Strategii i Rozwoju w 2018 r. Zorganizowane było również spotkanie przedstawicieli załogi PBSz z Radą Nadzorczą JSW. W ostatniej fazie negocjacji uczestniczyła osoba, której udziału w negocjacjach oczekiwali przedstawiciele Rady Nadzorczej wybierani przez Ministra Energii - podaje JSW.

Zarząd JSW podkreśla dodatkowo, że jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych informowała wszystkich uczestników rynku o planowanej transakcji, a poza tym jednym z warunków transakcyjnych nabycia PBS miało być uzyskanie niezbędnych zgód korporacyjnych - zarówno uchwały RN, jak i Walnego Zgromadzenia. - Odstąpienie od podpisania umowy w ostatnim dniu wyznaczonego terminu stwarzało zagrożenie rozejścia się stron negocjujących bez transakcji. Zarząd JSW jest przekonany o znaczących korzyściach płynących z przeprowadzenia tej transakcji na uzgodnionych warunkach - czytamy w oświadczeniu. - Zdaniem zarządu zarzuty, które nie znalazły odzwierciedlenia w faktach, nie mogą mieć wpływu na decyzje podejmowane w sprawie spółek o strategicznym znaczeniu dla polskiego przemysłu wydobywczego, a tym bardziej spółek publicznych, w których formalnie wymagane jest funkcjonowanie niezależnych przedstawicieli akcjonariatu w Radzie Nadzorczej.

W JSW podkreślają, że sprzeciwiają się upublicznianiu przez organ nadzorczy niesprawdzonych informacji, które mają doniosłe znaczenie dla wizerunku JSW oraz odbioru spółki jako czołowego światowego producenta węgla koksowego. - Przekazywanie do prasy niezweryfikowanych informacji może przekładać się na wartość akcji na GPW. W dodatku nieuzasadnione kierowanie bezpodstawnych zarzutów przeciwko członkom zarządu JSW podburza nastroje społeczne oraz prowadzi do konfliktu ze stroną społeczną - podaje zarząd JSW.

Konflikt w JSW to jedno. Drugą sprawą są natomiast działania górniczych organizacji związkowych, które po zrezygnowaniu z dzisiejszej manifestacji przed Ministerstwem Energii w Warszawie, postanowiły podjąć działania lokalne. Od rana odwiedzają biura czołowych posłów Prawa i Sprawiedliwości w Śląskiem, by prosić ich o pomoc w ratowaniu spółki.

- Wielokrotnie pisaliśmy do premiera RP Mateusza Morawieckiego w tej sprawie, ale nasze listy pozostają bez odpowiedzi. Prosimy więc o pomoc posłów PiS, pomoc, którą do tej pory otrzymywaliśmy i liczymy na to, że tym razem będzie podobnie - mówi Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność, którego spotkaliśmy dziś w biurze posłanki PiS Bożeny Borys-Szopy w Katowicach.

Zobacz także:
Związek Jedność popiera działania Rady Nadzorczej JSW. Grzmi: STOP korupcji w JSW

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

TYDZIEŃ Magazyn reporterów DZ

Finał akcji DZ "Wybierz sobie Mikołaja"