MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Były ksiądz prawosławny trafił do aresztu za oszczerstwa na temat rosyjskiej armii. Wcześniej uciekł z Ukrainy, bo był zbyt prorosyjski

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Minister Szojgu znalazł się w ogniu krytyki ze strony byłego duchownego
Minister Szojgu znalazł się w ogniu krytyki ze strony byłego duchownego Fot. мультимедиа.минобороны.рф
Sąd w Petersburgu wydał nakaz tymczasowego aresztowania byłego duchownego prawosławnego Dmitrija Kurmojarowa. Mężczyzna usłyszał zarzut celowej dyskredytacji armii rosyjskiej, za co grozi mu wyrok nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Dowody winy byłego duchownego „zostały znalezione” na prowadzonym przez niego kanale Youtube o nazwie „Wirtualna parafia prawosławna ”. Dmitrij Kurmojarow zamieścił tam między innymi nagranie pt. „Kto trafi do piekła, a kto do raju?” Filmik był poświęcony wojnie na Ukrainie i opowiadał o tym, że rosyjskie wojsko prowadzi w tym kraju brutalną inwazję wchodzącą w sprzeczność z boskimi przykazaniami, nauczaniem Cerkwi Prawosławnej oraz moralnością chrześcijańską.

Przestępstwo, popełnione rzekomo przez byłego księdza prawosławnego nie jest pierwszym przejawem jego niepokornej postawy i krytycznego stosunku ro rosyjskiej armii. W 2020 roku Dmitrij Kurmojarow został pozbawiony święceń kapłańskich za publiczną krytykę ministra obrony Rosji Sergieja Szojgu i pomysłu budowy świątyni wojskowej.

Jeszcze wcześniej – w roku 2018 – nieprzejednany krytyk rosyjskiego wojska pracował w jednej z prawosławnych parafii ukraińskiego miasta Winnica. Również tutaj popadł w konflikt z władzą, tylko z ukraińską. Przeciwko księdzu został spisany protokół o wykroczeniu, polegającym na publicznej demonstracji symbolu rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie - pomarańczowo-czarnej wstążki św. Jerzego. Za to wykroczenie rosyjskiemu księdzu groziła na Ukrainie kara grzywny, więc postanowił on ratować się przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości, uciekając do Rosji.

W ojczyźnie ma robienie spokojnej kariery w strukturach Cerkwi nie pozwoliła niepokorna natura duchownego i sympatie do Ukrainy, które musiał zachować po latach pełnionej w tym kraju posługi. W charakterystyce, udostępnionej na prośbę śledczych przez byłe, cerkiewne, kierownictwo Dmitrija Kurmojarowa można przeczytać, że „prowadzi aktywną działalność medialną na rzecz wspierania nacjonalistycznego reżimu Ukrainy, kształtuje nieprawdziwą informację o siłach zbrojnych Rosji”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni