Bytom idzie na wojnę z dopalaczami i organizuje kampanię społeczną

Magdalena Nowacka - Goik
W poniedziałek rusza w Bytomiu pierwsza kampania społeczna. 20 tys. ulotek, 20 tys. wklejek, 20 tys. listów do mieszkańców, plakaty w szkołach, bilbordy i zebrania z rodzicami. Temat ? Walka z dopalaczami
W poniedziałek rusza w Bytomiu pierwsza kampania społeczna. 20 tys. ulotek, 20 tys. wklejek, 20 tys. listów do mieszkańców, plakaty w szkołach, bilbordy i zebrania z rodzicami. Temat ? Walka z dopalaczami Magdalena Nowacka-Goik/Dziennik Zachodni
Udostępnij:
W poniedziałek rusza w Bytomiu pierwsza kampania społeczna. 20 tys. ulotek, 20 tys. wklejek, 20 tys. listów do mieszkańców, plakaty w szkołach, bilbordy i zebrania z rodzicami. Temat ? Walka z dopalaczami

Od 14 do 18 września we wszystkich bytomskich szkołach odbędą się wywiadówki z udziałem terapeutów i policjantów. Rodzice będą mogli dowiedzieć się, jak rozpoznać czy dziecko miało do czynienia z dopalaczami, a także, jakie są prawne skutki ich posiadania i dystrybuowania.

- Chcemy wstrząsnąć rodzicami - mówi wprost Aneta Latacz, wiceprezydent Bytomia. - Większość z nich myśli, że skoro ich dziecko nie wagaruje i otrzymuje dobre stopnie, to problem ich nie dotyczy. Chcemy im uświadomić, że tak nie jest - mówi Aneta Latacz.

CZYTAJ, DO CZEGO PROWDZI UŻYWANIE DOPALACZY
ZAŻYŁ DOPALACZE I PODPALIŁ POLICJANTA

Miasto przygotowało specjalne ulotki, plakaty i billboardy. Na fotografii nieprzytomny nastolatek podłączony do aparatury medycznej. Kolejne zdjęcie jeszcze mocniejsze - dłoń ratownika zamyka czarny worek - widać tylko twarz chłopaka.
- Zdjęcia są drastyczne, mamy tego świadomość. Ale zrobiliśmy to z premedytacją - mówi wiceprezydentka. Dodaje też, że na zdjęciu nie jest to przypadkowa osoba.

Twarzą kampanii został bytomski licealista, zdjęcia zostały wykonane w bytomskim szpitalu, brali w nich udział służby medyczne z Bytomia. Na ulotce jest też herb miasta i logo współorganizatorów.

- Tata ma czasem złe oczy - mówi nam kilkuletni chłopczyk. - Dlaczego ma złe oczy? - Po narkotykach - odpowiada chłopiec. - Po dopalaczach i trawie - dopowiada jego starszy brat. Mama chłopców wysłała do redakcji UWAGI! list. "Setki nieprzespanych nocy, lęk, wstyd i upokorzenie" - tak scharakteryzowała życie swoje i dzieci.

W kampanię zaangażowała się policja, Centrum Interwencji Kryzysowej i Przeciwdziałania Uzależnieniom, Środowiskowy Dom Samopomocy Integracja oraz Fundacja Dom Nadziei.

Nie wszyscy wiedzą, że dopalacze są bardzo tanie i łatwo dostępne. Ten owiany medialną sławą „mocarz”, który w lipcu zebrał śmiertelne żniwo kosztował zaledwie 5 złotych – mówi Jarosław Więcław, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej UM w Bytomiu. Tylko w lipcu do izby przyjęć naszego szpitala trafiły 73 osoby, z czego 23 zostały na oddziale, 4 przekazano na detoks do innych szpitali, a jedna osoba zmarła.
Młodzi ludzie najczęściej sprowadzają dopalacze z zagranicy, kupują w Internecie, następnie puszczają w obieg. I nie zdają sobie sprawy, że mogą trafić za to za kratki.

- Po tym, jak w lipcu zmieniła się Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, dopalacze znajdują się na liście substancji zakazanych – ostrzega sierż. szt. Anna Lenkiewicz z Miejskiej Komendy Policji. Ich posiadanie grozi karą do trzech lat pozbawienia wolności, a rozprowadzanie – do 10 lat. Zarzuty za posiadanie dopalaczy mogą zostać postawione już nawet trzynastolatkom.

Policjanci przyznają, że w Bytomiu problem z dopalaczami jest spory. Zdarza się, że próbują ich nawet dziesięciolatki. Tylko w lipcu, za posiadanie dopalaczy, bytomska policja zatrzymała 5 osób. Troje z zatrzymanych trafiło do aresztu.

Terapeuci z bytomskiej Fundacji Domu Nadziei w Bobrku, która pomaga uzależnionej młodzieży, już spotkali się na pierwszych szkolnych zebraniach z rodzicami.

- Może obecne programy profilaktyczne nie są do końca skuteczne, bo do tej pory nie angażowało się w nie rodziców - mówi ks. Bogdan Peć, dyrektor Domu Nadziei. - Kiedy w lipcu mieliśmy masowe zatrucia dopalaczami, telefony od zaniepokojonych rodziców po prostu się urywały. A już po pierwszych zebraniach widzimy jak jest duże zainteresowanie. Zadzwoniła po nim do nas jedna z mam, która mieszka w Bytomiu, ale pracuje w szkole w Piekarach Śląskich. Poprosiła o możliwość zorganizowania takiego zebrania również w piekarskiej szkole - mówi ksiądz Peć.

Dodatkowo do mieszkańców Bytomia trafią także listy informacyjne, napisane przez Elżbietę Łabojko, terapeutkę Fundacji Dom Nadziei. Fundacja zaprasza też na bezpłatne porady w ramach tzw. drzwi otwartych. W sobotę 19 września , godz. 10-18, poradnia przy ul. Ks. Koziołka 3 oraz 21 września godz. 14-18, Centrum Interwencji Kryzysowej i Przeciwdziałania Uzależnieniom ul. Tarnogórska 3

O zdrowotnych i prawnych skutkach ich zażywania nauczyciele i terapeuci będą rozmawiali oczywiście nie tylko z rodzicami, ale i z uczniami. Młodzież będzie miała okazję spotkać się z osobami, które przeszły terapię wychodzenia z nałogu.
- Chcąc trafić do młodzieży, zorganizowaliśmy też konkurs na komiks i mem związany z tą tematyką - mówi wiceprezydent Aneta Latacz.

- Tata ma czasem złe oczy - mówi nam kilkuletni chłopczyk. - Dlaczego ma złe oczy? - Po narkotykach - odpowiada chłopiec. - Po dopalaczach i trawie - dopowiada jego starszy brat. Mama chłopców wysłała do redakcji UWAGI! list. "Setki nieprzespanych nocy, lęk, wstyd i upokorzenie" - tak scharakteryzowała życie swoje i dzieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie