Bytom: Maciej Kalisz, znawca herbaty z Bytomia zajął III miejsce na Tea Masters Cup 2016

Magdalena Nowacka-Goik
Maciej Kalisz skupiony na parzeniu herbaty Justyna Kwiatkowska
Bytom: Maciej Kalisz, znawca herbaty z Bytomia zajął III miejsce na Tea Masters Cup 2016

Chociaż bytomianin Maciej Kalisz od lat zgłębia tajniki parzenia herbaty, a od kilku prowadzi w Bytomiu herbaciarnię, tak naprawdę nigdy nie sprawdzał swojej wiedzy. Aż do teraz, kiedy postanowił pierwszy raz wziąć udział w profesjonalnym konkursie. I od razu z sukcesem - zdobył III miejsce w konkurencji rozpoznawania gatunków herbaty.

Pojechali zobaczyć, wrócili z nagrodą

Po raz drugi w Polsce, w Krakowie, właśnie teraz - w maju, odbywały się międzynarodowe targi kawy i herbaty.

- Z racji zainteresowań, postanowiliśmy wybrać się na te targi razem z moją narzeczoną Justyną. Ciekawi byliśmy nowości, chcieliśmy podpatrzeć aktualne trendy - opowiada Maciej. W ramach targów po raz pierwszy odbywały się otwarte mistrzostwa Polski w parzeniu herbaty. Zwycięzca miał gwarantowane miejsce na mistrzostwach świata, które w tym roku odbędą się w Seulu. Było więc o co walczyć, a udział wzięli najlepsi koneserzy herbaty z naszego kraju.

- Nigdy bym nie pomyślał, aby wystartować w tym konkursie, gdyby nie Ania Brożyna, znajoma, a jednocześnie bardzo znana blogerka „herbaciana”, prowadząca bloga „Piewcy teiny” . To ona zaczęła namawiać mnie do udziału - opowiada Maciej.

Komisja sędziowska była międzynarodowa: Rosjanie, Gruzini, Łotysz, Włoszka i Polak. Udział w konkursie brało 19 osób, w tym 17 to Polacy.

Herbata z serami na liściach

Zawody zostały przeprowadzone w trzech kategoriach: parzenia herbaty, rozpoznawania herbat i łączenia smaku herbaty z daniem kulinarnym. Maciek zgłosił się do tych dwóch ostatnich.

- Najbardziej liczyłem na skomponowanie dania z herbatą. Okazało się jednak, że na podium udało mi się wejść dzięki umiejętnościom rozpoznawania herbat - opowiada. Łatwo nie było. Zaprezentowanych zostało dziesięć herbat. Co ważne - wszystkie to herbaty czarne. Były bardzo podobne - z tych samych plantacji, różniły się tylko sortem liścia. Zostały zaparzone przez sędziów - w tym samym czasie i takiej samej ilości. Każdy z zawodników dostał srebrną łyżkę (srebro nie wpływa na zmianę smaku napoju) i dziesięć minut na degustację. Na specjalnych kartach określali cechy charakterystyczne herbat, które będą pomocne do ich zapamiętania. Potem przerwa. Sędziowie z tych dziesięciu losowo wybierają pięć. Parzą je, oznaczają numerkami i zawodnicy mają pięć minut na odgadnięcie.
Jeżeli więcej niż jedna osoba odgadnie tyle samo herbat, brany jest pod uwagę czas. Im ktoś zrobił to szybciej, tym ma więcej punktów. I tu Maciej zdobył III miejsce. W drugiej konkurencji zaparzył przywiezioną herbatę i do niej przygotował przystawkę. Na to był kwadrans. - Przygotowałem napar z tegorocznego zbioru - herbatę Darjeeling z owocowym, lekko kwiatowym smakiem. A że ma też w sobie nutę winogron muszkat, dopełniłem ją więc dojrzewającym serem cheddar i old Amsterdam, do tego słodkie, małe, bezpestkowe, indyjskie winogrona. Były podane na świeżych liściach z winogron. Jadalnych. Niektórzy jurorzy sobie ich nie odmówili - śmieje się Maciek. I chociaż nie dostał się na podium, jego danie zostało pochwalone przez sędziów. Ale konkurencja w tym zakresie była naprawdę spora. - Fascynujące było nie tylko przygotowanie samych dań i herbaty, ale cała otoczka, dbałość o szczegóły. W przygotowania włączyła się cała rodzina. Justyna zrywała liście, mama przygotowała specjalne pokrowce na czarki - wylicza Maciej.

Piknik herbaciany dla wszystkich
Chcecie spróbować herbaty, którą zaparzył Maciej na konkursie? I sprawdzić, czy faktycznie dobrze komponuje się z wymyśloną przez niego przekąską? Będzie okazja.
Maciej będzie zaparzał herbatę i częstował nią w niedzielę 29 maja o godzinie 11 w parku miejskim im. Kachla. To takie podziękowanie dla wszystkich, którzy trzymali za niego kciuki. Ale też dla tych bytomian, którzy po prostu doceniają smak herbaty. - Weźcie koce i przyjdźcie w okolice Stawu Południowego (Łabędzi, niedaleko kawiarenki z Misiami). Myślę, że majowy piknik to dobry pomysł. A ja dla każdego będę miał herbatę - zachęca Maciej,

Czy wiecie, skąd wzięła się herbata?

Według jednej z legend początki herbaty sięgają 2737 roku p.n.e., w którym mityczny cesarz Shennong przypadkowo zaparzył pierwszy napar z liści herbaty. Prawda jest trudna do ustalenia; wiadomo, że herbatę od dawna znali Chińczycy, jednak pierwsze zapiski na jej temat pochodzą dopiero z X wieku p.n.e. W VIII wieku chiński poeta Lu Yu napisał Księgę herbaty, zawierającą opis krzewu herbacianego, narzędzi do zbioru i selekcji liści, przyborów do ceremonii przyrządzania i picia herbaty.

(oprac. MANO)

*Sklepy czynne w Boże Ciało WYKAZ + Godziny otwarcia sklepów
*Sensacyjne odkrycie w Muzeum Auschwitz. Tajemnica złotego pierścionka
*Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
*Tak wyglądają nowe biurowce KTW przy rondzie w Katowicach
*WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
*Zobaczcie najładniejsze ołtarze na Boże Ciało

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie