Bytom: ogromna plantacja marihuany z ponad 1100 krzewami konopi zlikwidowana przez policję ZDJĘCIA

PW, CBŚP
Plantację marihuany w Bytomiu udało się zlikwidować dzięki współpracy policjantów z katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji (wydział w Częstochowie) i funkcjonariuszy  karpackiego oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu
Plantację marihuany w Bytomiu udało się zlikwidować dzięki współpracy policjantów z katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji (wydział w Częstochowie) i funkcjonariuszy karpackiego oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu CBŚP
Plantacja marihuany w Bytomiu zlikwidowana! W specjalnie przygotowanych boksach rosło ponad 1100 krzewów konopi w końcowej fazie wzrostu, do uprawy których wykorzystywano rzadko spotykany w Polsce sprzęt. Znajdowały się w hali magazynowej, w której oficjalnie działalność miała prowadzić zagraniczna firma. W ręce policjantów z częstochowskiego wydziału CBŚP wpadło dwóch 30-latków. Częstochowski sąd zdecydował o ich aresztowaniu.

Znajdującą się na terenie Bytomia plantację udało się zlikwidować dzięki współpracy policjantów z katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji (wydział w Częstochowie) i funkcjonariuszy karpackiego oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu. Mundurowi wpadli na trop dwóch 30-latków, którzy mieli ją prowadzić.

Zobaczcie zdjęcia z policyjnej akcji:

Mężczyźni zostali zatrzymani (jednego z nich antyterroryści znaleźli na dachu boksów, gdzie próbował się chować) i doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Częstochowa Południe.

Prokurator przedstawił im zarzuty nielegalnej uprawy znacznych ilości konopi innych niż włókniste oraz skierował do Sądu Rejonowego w Częstochowie wniosek o umieszczenie w ich w tymczasowym areszcie. Sąd go uwzględnił, więc 30-latkowie trafili za kratki – na razie na trzy miesiące. Jeśli zostaną oskarżeni, będzie im groziła kara do 8 lat pozbawienia wolności.

- Plantacja znajdowała się w Bytomiu, ale jedno z przestępstw zostało popełnione w Częstochowie. Śledztwo w sprawie prowadzi więc Prokuratura Rejonowa Częstochowa Południe – informuje Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Podejrzani mieli prowadzić uprawę w jednej z hal magazynowych, gdzie oficjalnie działać miała zagraniczna firma.

- Pod legendą konieczności stworzenia specjalistycznych pomieszczeń dla prawidłowego funkcjonowania komputerowych zestawów obliczeniowych w hali zbudowano ocieplone, wygłuszone boksy wyposażone w najwyższej klasy rozdzielnie elektryczne oraz systemy chłodzenia, nawiewów i wentylacji – podaje CBŚP.

W boksach rosło ponad 1100 krzewów konopi w końcowej fazie wzrostu. Mundurowi zabezpieczyli również profesjonalny sprzęt do uprawy roślin, którego wartość oszacowano na prawie 200 tys. zł.

- Takiej wartości sprzęt rzadko jest spotykany w Polsce, częściej jest wykorzystywany do nielegalnych upraw poza granicami naszego kraju – zwraca uwagę CBŚP. - Według wstępnych szacunków śledczych z zabezpieczonych krzewów można było wytworzyć niemal 25 tysięcy działek marihuany – wylicza.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie