Bytom: Plaga dzików! Strach na bytomskich osiedlach

Magdalena Nowacka-Goik, MM
stowarzyszenie Aktywne Łagiewniki/Facebook
Bytom: Plaga dzików - można je spotkać nawet między blokami. Tylko w lipcu strażnicy odebrali 20 zgłoszeń Były w parku Amendy w Łagiewnikach, teraz przeniosły się do Fazańca w Szombierkach. Dziki na dobre zadomowiły się w Bytomiu

Bytom: Plaga dzików

Na filmie, który przysłał nam jeden z internautów, widać dzika, który buszuje na skraju parku Fazaniec w Szombierkach. Tuż przy dużym osiedlu. Anna Kruza, która właśnie na nim mieszka, przyznaje, że też widziała dzika właśnie tutaj.
- Widziałam go z daleka, był spory, szybko przedzierał się przez krzaki - mówi pani Anna.

I, jak się okazuje, nie jest to pojedynczy wypadek. Przez ostatnie tygodnie strażnicy miejscy odebrali wiele telefonów od zaniepokojonych mieszkańców.

- Od 1 do 27 lipca do Straży Miejskiej wpłynęło 20 zgłoszeń dotyczących obecności dzików w Bytomiu - mówi Bartłomiej Nowakowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Bytomiu. W zdecydowanej większości przypadków informację o pojawieniu się dzików w określonym miejscu otrzymywała firma Konkret , Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego lub Miejski Zarząd Zieleni i Gospodarki Komunalnej oraz Koło Łowieckie, na którego terenie stwierdzono ich obecność.

Rzecznik Straży Miejskiej przyznaje, że najwięcej zgłoszeń było właśnie z dzielnicy Szombierki - aż siedem. Po pięć z Karbia i Miechowic, a pojedyncze z centrum, Rozbarku i dzielnicy Łagiewniki. W tej ostatniej dziki buszowały przede wszystkim w czerwcu. Zwierzęta udało się bezpiecznie odłowić, m.in. dzięki pomocy i interwencji społeczników ze stowarzyszenia "Aktywne Łagiewniki". - To były dwie watahy, sześć loch i trzydzieści warchlaków - mówi Dawid Zięba ze stowarzyszenia.

- Część można było spotkać w okolicy parku Amendy, a część na ul. Adamka czy przy ul. Św. Piotra - dodaje. Przyznaje, że dziki zachowywały się bardzo swobodnie, co zaniepokoiło mieszkańców. - Dzieci w tej okolicy bały się wychodzić z domu - mówi.
Wygląda jednak na to, że pojedyncze sztuki zawędrowały w okolice Szombierek. Dzik jest zwierzęciem, które żeruje w nocy, ale zmiana tego trybu, to po części wina nas samych.

- Pojawiają się w pobliżu osiedli , bo tam przyciąga ich pokarm, wyrzucany przez lokatorów - mówi Nowakowski. Jeśli zwierzę nas nie zauważyło, spokojnym krokiem należy się oddalić. Gwałtowna ucieczka może spowodować atak dzika. - Najniebezpieczniejsza jest locha z młodymi, która gdy czuje się zagrożona, zaczyna być agresywna - mówi Hubert Banachowski z Koła Łowieckiego Trop Szczecin.

W lipcu strażnicy otrzymali sporo zgłoszeń dotyczących także innych zwierząt, którym trzeba było pomóc. Pojawiły się w miejscach, nie będących ich naturalnym środowiskiem lub tam, gdzie mogły stanowić zagrożenie dla siebie lub ludzi.
Dotyczyło to pięciu jeży, dwóch saren, lisa, kuny, zaskrońca, nietoperza. Strażnicy interweniowali także przy zgłoszeniach o jeżykach(7) i jaskółkach(2). Większość odnalazło chwilowy azyl w placówce opiekującej się "dziką" fauną w Mikołowie.


*Wybieramy Dziewczynę Lata 2015 ZGŁOŚ SIĘ i ZAGŁOSUJ NA KANDYDATKĘ
*Nowy sklep IKEA powstanie w Zabrzu
*Burza na Śląsku i Zagłębiu. Po burzy Rydułtowy wyglądają jak po wojnie ZDJĘCIA + WIDEO
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Program Rolnik szuka żony 2: Rolniczka Anna będzie gwiazdą
*Plebiscyt Fotolato 2015 WYGRAJ FANTASTYCZNE NAGRODY
*Erotyczna bielizna i gadżety z Zabrza podbijają rynek w Arabii Saudyjskiej

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Korka

Temat dzików powinien chyba powrocic z wieksza siła. Mieszkam na Rozbarku w okolicy Teatru Tanca.
Dwa dni temu spotkałam sie oko w oko z dzikiem, ktory w najlepsze spacerował tuz pod moim blokiem, po chodniku. Cóz, po prostu uciekłam do klatki schodowej w bloku. Nie wiem jaka moze byc reakcja dzika przy takim bliskim spotkaniu. Moze koła łowieckie zamiast strzelac do niewinnych szaraków powinny wyłapywac i wywozic z terenu miasta takie grozne zwierzeta jak dziki.

Dodaj ogłoszenie