MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bytom: Projekt budowy stadionu wylądował w koszu

Paweł Szałankiewicz
Projekt budowy stadionu w Bytomiu wylądował w koszu
Projekt budowy stadionu w Bytomiu wylądował w koszu PSZ
Po godz. 21 bytomska rada miasta przyjęła poprawkę do Wieloletniej Prognozy Finansowej dotyczącej budowy stadionu Polonii Bytom i kompleksu sportowego. Oznacza to, że stadion nie powstanie.

Radni będący w opozycji wobec prezydenta Damiana Bartyli niedawno zyskali większość w radzie miasta, dzięki utworzeniu nowego klubu Stowarzyszenie Budujmy Bytom. Utworzyło go trzech radnych: Dariusz Laksa, Mariusz Kurzątkowski oraz Michał Napierała. Dwóch pierwszych do niedawna było członkami ugrupowania Bartyli - Bytomskiej Inicjatywy Społecznej, natomiast Napierała działał we Wspólnym Bytomiu. Ten ruch rozbił koalicję rządzącą i dał opozycji możliwość blokowania niektórych pomysłów prezydenta.

CZYTAJCIE TEŻ:
Pięć firm chce zbudować stadion Polonii Bytom. Najniższa oferta? 32 mln zł

W roku 2019 ma być ukończona budowa nowego stadionu klubu piłkarskiego Polonia Bytom

Pięć firm chce zbudować stadion Polonii Bytom. Najniższa ofe...

W czasie poniedziałkowej sesji rady miasta przed przystąpieniem do głosowania nad uchwałą dotyczącą Wieloletniej Prognozy Finansowej, radny Dariusz Laksa złożył wniosek dotyczący autopoprawki, która dotyczyła budowy stadionu Polonii Bytom oraz kompleksu sportowego, a pośrednio spółki Bytomski Sport. Autopoprawka, jeśli zostałaby przegłosowana, odrzucała pomysł budowy stadionu, a co za tym idzie, spłacania zaciągniętych kredytów.

Powodem, dla którego radni zdecydowali się na jej wprowadzenie są finanse miasta, a właściwie ich brak. Opozycja zaapelowała do prezydenta miasta, że jeśli przedstawi na sesji dowody na to, że miasto ma pieniądze na wybudowanie całego kompleksu, który ma kosztować 115 mln zł, wycofają tą autopoprawkę. Apelowano zresztą o to kilkukrotnie, ale prezydent nic takiego nie przedstawił. Zamiast tego zaczęła się długa dyskusja, a następnie gra na czas, w czasie której doszło do złamania prawa. Ale po kolei.

CZYTAJCIE TEŻ:
Bytom: Raport NIK-u pokazuje faktyczny stan miasta. Nie jest dobrze
Bytom: Raport Deloitte z audytu w BPK może zostać udostępniony?
Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne pod lupą. Będzie kontrola NIK w BPK

Zanim przystąpiono do głosowania, rozpoczęła się dyskusja. Jako pierwszy wypowiedział się prezes Bytomskiego Sportu Jakub Snochowski, który zaapelował do radnych, aby przemyśleli jeszcze swoje działania, ponieważ przegłosowanie tej uchwały zrodziłoby poważne konsekwencje w postaci braku wypłat dla pracowników spółki oraz wstrzymanie już rozpoczętych przetargów na projekt i budowę stadionu, co w przyszłości spowodowałoby kary za anulowanie przetargu.

CZYTAJCIE DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Bankrutom pieniędzy się nie daje

Radny Piotr Patoń bez ogródek wyjaśnił Snochowskiemu, że rada miasta to organ kontrolujący działania prezydenta i w tym przypadku ważniejsze są konsekwencje budowy całego kompleksu. - Nie stać nas na to zwłaszcza, że w urzędzie brakuje pieniędzy na wypłaty. Proszę zagwarantować, że będą pieniądze z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (miasto miało pozyskać pieniądze z EBI, ale ten na początku roku uznał, że miasto nie spełnia wymogów formalnych i wstrzymało przyznanie kredytu - przyp. red.). Przecież bankrutom pieniędzy się nie daje! - zagrzmiał z mównicy.

Radny Andrzej Kostek zwrócił się natomiast do Snochowskiego, że jego słowa to lament i krokodyle łzy. - Jeśli jest pan tak świetnym menadżerem, to znajdzie pan wyjście z tej sytuacji - podkreślił.

Mariusz Wołosz zwrócił natomiast uwagę na to, że owszem, mogą miastu grozić kary i konsekwencje. - I zdajemy sobie z ego sprawę, ale są one mniejsze niż te, jakie będą, jeśli podpiszemy umowę na budowę stadionu - zaznaczył. Mówicie o ryzyku kar? A co czeka miasto, kiedy podpiszemy umowę, skoro nie mamy pieniędzy na jego budowę? - dopytywał.

Tej kwestii jednak nikt nie wyjaśnił, za to ponownie zaapelowano do radnych o przemyślenie tej sprawy. - Swoje słowa kieruję przede wszystkim do kibiców. Jestem za budową stadionu, jak najbardziej, ale w sytuacji, kiedy miasto stać na niego. Przez te pięć lat narósł już deficyt 92 mln zł, a z tym rokiem wyniesie 150 mln zł. Gdyby co roku przeznaczano 10 mln zł na modernizację stadionu, to on już by dzisiaj stał. Tak się jednak nie stało, bo było za dużo kombinowania - podkreślił Bieda mając na myśli wcześniejszą próbę przerzucenia budowy stadionu na będące również w tarapatach finansowych Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne. - Dzisiaj wszytko wskazuje na to, że za prezydentury Damiana Bartyli klub zaliczy drugi spadek, a stadion zostanie jeszcze w gorszym stanie, niż był - dodał.

W obronę idei budowy stadionu stanęli radni BIS. Bożena Miętus podkreśliła, że będąc na tej sesji, nie wierzy w to, co słyszy. - Często mówimy o mądrości radnych, ale to co państwo pokazują dla mnie nie jest niczym dobrym. Nie pokazujecie mądrości. Otrzymując mandat chcecie działać ad hoc nie biorąc za to odpowiedzialności. Nie wiem, czy posiadają państwo umiejętność rządzenia - zwróciła się do radnych opozycji.

Radny Alfred Pyrk skontrował jej wypowiedź mówiąc, że umiejętność rządzenia to umiejętność podejmowania szybkich decyzji. - A rządzi Damian Bartyla - zaznaczył.

Piotr Patoń dodał natomiast: - Często pana broniłem na sesjach rady miasta, ale mam prośbę do pana - zwrócił się do prezydenta Bartyli. - Oczekuję uczciwości i prawdy. Proszę powiedzieć uczciwie, jak sytuacja obecnie wygląda.

CZYTAJCIE DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Patoń: Proszę powiedzieć prawdę o pieniądzach na budowę stadionu
Tej prawdy Patoń się jednak nie doczekał. - Z definicji, prezydent odpowiada za wszystko, a my, jako radni, mamy tego pilnować. Kibice tyle lat czekali na ten kompleks, to przeżyją, jak poczekają rok, dwa. Bo my nie mamy tych pieniędzy i kibicie to zrozumieją - zaznaczył.

Na to wszystko zareagował radny Robert Rabus, apelując i przy okazji wnosząc wniosek formalny, aby poprawka wróciła do wnioskodawcy.

Po dyskusji miało nastąpić głosowanie, ale przewodniczący rady miasta poprosił o kilkunastominutową przerwę. I w tym momencie zaczęła się gra na czas. Przewodniczący jak mógł, tak długo przedłużał moment, w którym miało nastąpić głosowanie. W międzyczasie radni prezydenta Bartyli wraz z nim szukali wyjścia z tej patowej dla nich sytuacji. Sprawę przeciągano do godz 20, kiedy to doszło do nieoczekiwanej zmiany przewodniczącego rady miasta. Andrzeja Wężyka zastąpił Krzysztof Gajowiak, który zamiast rozpocząć głosowanie... dopuścił, niezgodnie ze statutem rady miasta, do głosu prezydenta Damiana Bartylę. Ten wychodząc na mównicę stwierdził, że wycofuje cały projekt uchwały dotyczący Wieloletniej Prognozy Finansowej, co, jak podkreślili radni, było już niezgodne z prawem.

- Prezydent nie ma prawa wycofać uchwały w trakcie trwania sesji. Może to tylko zrobić tylko prosząc o to radę miasta, ale to radni muszą wyrazić na to zgodę swoimi głosami - grzmiał Mariusz Wołosz.

Bytom: Raport Deloitte z audytu w BPK może zostać udostępniony?

Zastępujący Wężyka Gajowiak mimo to próbował usilnie przejść do 10 punktu obrad, co zbojkotowała większość radnych. Ponownie ogłoszono przerwę, która trwała kolejną godzinę. W tym czasie w kuluarach doszło do wielu rozmów prezydenta z radnymi, nie tylko BISu, ale również opozycji. W trakcie negocjacji liczono, że uda się odwieść inicjatorów tej uchwały do zmiany zdania i zagłosowania przeciwko. Władze miasta przeliczyły się. Po godz. 21 w głosowaniu 13 radnych zagłosowało za wyrzuceniem z WPF budowy całego kompleksu sportowego, w tym stadionu dla Polonii Bytom. Przeciwko zagłosowało 9 radnych.

Po głosowaniu głos zabrał Michał Bieda, który podkreślił, że jeśli prezydent Damian Bartyla wykaże, że miasto ma zabezpieczone pieniądze na budowę stadionu, wtedy radni ponownie zasiądą do tego projektu i poprą jego powstanie.

Rozmowa dnia DZ i Radia Piekary: Damian Bartyla

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni