Bytom: Sad z jabłkami i motylami w Śląskim Centrum Perinatologii, Neonatologii i Chirurgii Płodu

Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
Bytom: Sad z jabłkami i motylami w Śląskim Centrum Perinatologii, Neonatologii i Chirurgii Płodu.Artysta z Dąbrowy Górniczej, Maciej Kot, ozdobił pięknymi rysunkami oddział noworodków

Śląskie Centrum Perinatologii, Neonatologii i Chirurgii Płodu przy Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Bytomiu, jest już w zasadzie gotowe. To będzie jedna z najbardziej nowoczesnych placówek w całym kraju, a nawet Europie. Wszystko wykonane z największą starannością, przy użyciu najbardziej nowoczesnych technologii.

Dzisiaj trwały ostatnie prace związane z dekoracją oddziału dla noworodków. Ozdobieniem zajął się artysta z Dąbrowy Górniczej, odznaczony Złotą Honorową Odznaką dla Śląska, który maluje dziecięce oddziały już od 15 lat!
- Co ciekawe, tak jakoś się składa, że najczęściej robię to poza regionem, z którego pochodzę. Mam prośby z całej Polski, często z placówek medycznych na Pomorzu, czyli kilkaset kilometrów stąd. A mnie najbardziej cieszy, jak maluję tutaj, na Śląsku - podkreśla.

ZOBACZ TAKŻE:
Śląskie Centrum Perinatologii Ginekologii i Chirurgii Płodu w Bytomiu [WIDEO]

Pomalowanie trzech długich korytarzy zajęło mu około tygodnia. Przyznaje, że to mało.
- Dzisiaj już muszę skończyć, bo czeka na mnie kolejne zamówienie w Szczecinie. Pracuje więc w dużym tempie, po całych dniach. Zdarza się, że wychodzę o drugiej w nocy, a za kilka godzin już jestem znowu przy pracy - przyznaje.
Śmieje się, że trzęsą mu się ręce. Na ścianach jednak na szczęście tego jednak nie widać.

- Staram się, żeby ten oddział wyglądał prześlicznie, a patrzenie na moje rysunki zmniejszało stres rodziców i dzieci. Pomyślałem, że przebywanie w sadzie, pozwoli zapomnieć o tym, że to szpital. I taki jest motyw przewodni - mówi.
Jest więc bujna, soczysta zieleń, skoro sad, to oczywiście jabłka i motyle. na dole błękit kojarzący się ze strumieniem. I postać Kubusia, dobrze znana najmłodszym.

– To seria tzw. „Kubusiowych szpitali”, które wykonuje w tym roku i następnym. W tym roku pomalowałem ich już ponad 20, rok 2016 to też plan na ponad 20 - mówi Maciej Kot.

Przyznaje też, że w ciągu 15 lat, zamienił w bajkowe scenerie ściany w ponad 170 placówkach.
- To ogrom pracy, ale i potężna determinacja, bo maluje się w miejscach gdzie spotykamy się z bólem i cierpieniem. Wymaga dużej kreatywności. Wymaga staranności i dokładności, żeby nie pobrudzić pewnych elementów. Musi się bardzo podobać. - podkreśla.


*Prezenty pod choinkę 2015 To najciekawsze propozycje
*Najbardziej patologiczne miasta w woj. śląskim RANKING 2015
*Roraty 215: Pytania i odpowiedzi z Małego Gościa Niedzielnego
*Makabryczny wypadek w Mierzęcicach na trasie S1: Zginęła matka i ojciec ZDJĘCIA
*Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pacjent

To co powstaje w szpitalu na Batorego to poezja i radość w wydaniu szpitalnym. Widać tam pasje ludzi , którzy zabrali się za budowę nowoczesnej, subtelnie pięknej bazy dla ludzi w potrzebie, chorych czekających na pomoc medyczną. To przepiękna baza dla matek rodzących dzieci i dla dzieci, aby przychodziły na świat w warunkach piękna i radości. Dzięki tym, którzy potrafią bez rozgłosu i wielkiego szumu tworzyć tak wspaniałe dzieła.

Dodaj ogłoszenie