Bytomscy neurochirurdzy mają neuronawigację

    Bytomscy neurochirurdzy mają neuronawigację

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Bytomscy neurochirurdzy mają neuronawigację
    1/6
    przejdź do galerii

    ©mat. szpitala

    Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu wzbogacił się o nowy sprzęt. To neuronawigacja StealthStation S7 System firmy Medtronic z wysokiej klasy aparatem ultrasonograficznym i ramą stereotaktyczną. Zaliczana jest do najnowocześniejszych urządzeń nie tylko na Śląsku, ale i w Polsce.
    Urządzenie to posiada zintegrowany aparat ultrasonograficzny, dzięki któremu wykonać między innymi stereotaktyczną biopsję czy umiejscowić elektrody do głębokiej stymulacji mózgu.

    Neuronawigacja kosztowała półtora miliona złotych. Jej zakup został sfinansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. - Dzięki tej aparaturze neurochirurdzy bytomskiej „czwórki” mogą precyzyjnie zaplanować i przeprowadzić skomplikowane operacje mózgu i kręgosłupa.
    Dla pacjentów użycie neuronawigacji oznacza mniejsze ryzyko powikłań i – nierzadko - uniknięcie kalectwa - wyjaśnia Iwona Wronka, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.

    Nowy sprzęt pozwala na stworzenie modelu mózgu pacjenta w wirtualnej przestrzeni. - Daje też możliwość nałożenia na siebie kilku badań, takich, jak: traktografia (wskazuje szlaki mózgowe, którymi przekazywane są informacje w mózgu, a których nie może uszkodzić chirurg), funkcjonalny rezonans (obrazuje ośrodki, takie, jak: mowa, ruch, czucie, widzenie) czy angiografia tomografii komputerowej (daje obraz unaczynienia mózgu). Jest połączony z wewnętrzną siecią informatyczną, przez co lekarze mają dostęp do wcześniejszych badań rentgenowskich pacjenta - precyzuje Iwona Wronka.

    - To urządzenie dokładnie naprowadza chirurga na cel – mówi Jerzy Pieniążek, neurochirurg, ordynator Oddziału Neurochirurgii i Neurotraumatologii WSS nr 4 w Bytomiu. - Bez neuronawigacji lekarz musi polegać na swojej wyobraźni przestrzennej. Jeśli guz jest niewielki i głęboko umiejscowiony, trzeba liczyć się z tym, że docierając do niego, niepotrzebnie penetruje się korę mózgową - dodaje.

    Neurochirurg dzięki wieloletniemu doświadczeniu i precyzji oczywiście zoperuje guza, jednakże ta sama operacja wykonywana przy użyciu neuronawigacji daje nie tylko komfort, gdyż lokalizuje położenie guza, ale i zmniejsza ryzyko przecięcia nerwów odpowiedzialnych za ważne funkcje życiowe.

    - Używając neuronawigacji lekarz wie, w którym obszarze mózgu, odpowiedzialnym, za jaką funkcję, jest. Patrząc na obraz na monitorze, może się zdecydować, czy może z narzędziami iść jeszcze głębiej, czy musi się zatrzymać - wyjaśnia dr Jerzy Pieniążek.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim