Cała autostrada A1 już bez utrudnień. Nie ma przewiązek, ani zwężeń. Pozostały jeszcze ograniczenia prędkości

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Pracownicy wykonawcy ostatniego budowanego odcinka autostrady A1 usuwali ostatnie utrudnienia z drugiej jezdni. Obecnie kierowcy korzystają już z trzech pasów na obu jezdniachZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Pracownicy wykonawcy ostatniego budowanego odcinka autostrady A1 usuwali ostatnie utrudnienia z drugiej jezdni. Obecnie kierowcy korzystają już z trzech pasów na obu jezdniachZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE GDDKiA
Cała autostrada A1 jest już dla kierowców dostępna. Na nowych odcinkach kierowcy mają już od kilku dni do dyspozycji po trzy pasy ruchu. Są jednak ograniczenia. Kierowców interesuje też – kto ma odśnieżać będącą wciąż w budowie drogę.

To już ostatni odcinek A1, na którym były utrudnienia

Ostatni tydzień to dobre wieści dla kierowców, którzy korzystają z budowanej wciąż autostrady A1. Łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował właśnie, że oddano do dyspozycji kierowców dwie jezdnie na ostatnim budowanym odcinku między Kamieńskiem i Piotrkowem Trybunalskim.

INFRASTRUKTURA BUDOWA DRÓG, ZOBACZ KONIECZNIE

Trzy pasy ruchu od Częstochowy do Tuszyna, ale uwaga na prędkość

To oznacza, że kierowcy już na całym odcinku A1 od Częstochowy do Tuszyna mają do dyspozycji po trzy pasy ruchu. Jednak, o ile wcześniejsze odcinki mają już pełną funkcjonalność i można na nich jeździć z prędkością autostradową, to na budowanej wciąż, ale już dostępnej dla kierowców części A1 między Kamieńskiem i Piotrkowem obowiązują jeszcze ograniczenia prędkości.
Jadąc w kierunku Katowic kierowcy na tym 24- kilometrowym odcinku muszą się liczyć z częściowym ograniczeniem prędkości do 100 km/h. W przeciwną stronę miejscami obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Ale to też jest przejściowe.

Na kolejnych zdjęciach prezentujemy liczbę zarejestrowanych przekroczeń przez konkretne fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i systemy do rejestracji wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

To najbardziej zapracowane fotoradary na Śląsku. Jest dwóch ...

- Wykonawca dopiero teraz będzie mógł usunąć tzw. separatory i nanieść docelowe oznakowanie poziome. Do chwili zakończenia tych prac będzie tu obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Oceniamy, że przy obecnej pogodzie zajmie to około miesiąca. Dopiero wówczas limit prędkości zostanie podniesiony do 100 km/h dla jadących w stronę Łodzi i Gdańska – informuje Maciej Zalewski, rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA.

Oddanie drugiej jezdni nie oznacza jeszcze końca budowy autostrady. Do wykonania pozostaje, między innymi, montaż ekranów dźwiękochłonnych, ustawienie ogrodzenia, wykończenie dróg serwisowych i zakończeniem budowy Obwodu Utrzymania Autostrady w Kamieńsku. Zakończenie kontraktu przewidziane jest na wiosnę i dopiero wtedy, jak zapewniają przedstawiciele GDDKiA, będzie można poruszać się z maksymalną, dopuszczalną prędkością 140 km/h.
Faktem jest jednak, że podróż A1 w tym miejscu jest już dużo bardziej komfortowa. Nie ma przewiązek, kierowcy jadą już po równej betonowej nawierzchni.

Kto jest odpowiedzialny za odśnieżanie nowej autostrady A1?

Kierowców interesuje jednak teraz kto, na będącym wciąż w budowie, choć już dostępnym odcinku autostrady, dba zimą o odśnieżanie tej trasy.

- Ponieważ jest to wciąż jeszcze teren budowy o zapewnienie przejezdności i bezpieczeństwa dba wykonawca tego odcinka trasy – powiedział nam Maciej Zalewski.

Wszędzie tam, gdzie budowa autostrady już została zakończona, za jej zimowe odśnieżanie odpowiada GDDKiA.

- Odcinek od Częstochowy do granicy z województwem łódzkim został już ukończony i przekazany GDDKiA. GDDKiA zapewnia tam zimowe utrzymanie - potwierdza Marek Prusak, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA.

Dwie jezdnie A1 od Gdańska do Gorzyczek do dyspozycji kierowców

Oddanie do użytku obu jezdni budowanej autostrady oznacza, że A1 można już przejechać bez problemów i utrudnień całą trasę od węzła Rusocin, pod Gdańskiem aż do Gorzyczek na granicy z Czechami.
A1 przebiega przez cztery województwa: pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie oraz śląskie. Łączy Trójmiasto z Górnym Śląskiem. W Strykowie, na północ od Łodzi, przecina autostradę A2, natomiast w Sośnicy koło Gliwic autostradę A4, krzyżuje się również z drogą ekspresową S1 w Pyrzowicach. Autostrada A1 kończy się na przejściu granicznym w Gorzyczkach, gdzie łączy się z droga prowadzącą do Brna. Jej długość całkowita to 568 km. To jednak z najbardziej wyczekiwanych przez Polaków dróg, bo przecina Polskę praktycznie na połowę z północy na południe. To najszybsza trasa ze Śląska na Pomorze.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie