Cena wody pójdzie w górę. W Tarnowskich Górach dopłaci miasto

Tomasz Klyta
Władze Tarnowskich Gór wstępnie zapewniają mieszkańców, że pokrycie kosztów podwyżek wody wezmą na siebie
Władze Tarnowskich Gór wstępnie zapewniają mieszkańców, że pokrycie kosztów podwyżek wody wezmą na siebie 123RF
Udostępnij:
Dziś w gmachu Sejmu Śląskiego odbędzie się spotkanie prezesa GPW z prezydentami aglomeracji śląskiej oraz Zagłębia. Mają zostać przedstawione symulacje, jak wprowadzenie nowego prawa wodnego przełoży się na podwyżki cen w samorządach. Nawet o 25 procent może wynieść prognozowana podwyżka cen wody od stycznia 2017. Tarnogórzanie mogą być spokojni. Miasto zapłaci za nich.

Już dwa tygodnie temu informowaliśmy o planowanej podwyżce cen wody. Wszystko przez rządowy projekt nowelizacji prawa wodnego. Jeśli wejdzie w życie, Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów będzie musiało podnieść hurtową cenę wody nawet o 25 proc. GPW to największy dostawca wody w regionie. Zaopatruje w wodę ok. 3,5 mln osób.

Dziś w gmachu Sejmu Śląskiego odbędzie się spotkanie prezesa GPW z prezydentami aglomeracji śląskiej oraz Zagłębia. Mają zostać przedstawione symulacje, jak wprowadzenie nowego prawa wodnego przełoży się na podwyżki cen w samorządach.

Niektórzy już jednak wiedzą, co zrobią, jeśli cena wody pójdzie w górę. W Tarnowskich Górach - nawet jeśli GPW podniesie stawki za wodę - mieszkańcy nie odczują żadnych podwyżek. Dlaczego? Bo na dopłaty dla indywidualnych odbiorców będą pieniądze z miejskiej kasy.

- O konkretach będzie można mówić dopiero w drugiej połowie października, kiedy otrzymamy wniosek taryfowy i będziemy wiedzieli, jak kształtują się ceny wody na przyszły rok. Jednak niezależnie od ewentualnych podwyżek, chcemy utrzymać ceny wody z tego roku - zapewnia Piotr Skrabaczewski, wiceburmistrz Tarnowskich Gór. - Ostateczną decyzję podejmie oczywiście Rada Miejska, ale myślę, że przychyli się do naszej propozycji - dodaje.

Pomysł nie będzie jednak tani. Już teraz szacuje się, że Tarnowskie Góry musiałyby wydawać od 4 do 6 mln złotych rocznie, żeby dopłacać mieszkańcom do planowanych podwyżek cen wody. To duża kwota dla miasta, którego roczny budżet waha się w granicach 200 mln zł. Od razu pojawiły się głosy, że dopłacanie do podwyżek wody w poważny sposób zahamuje inwestycje w mieście. Władze odpowiadają jednak, że na pewno nie będzie drastycznego zahamowania inwestycji.

- Niedawno zakończyliśmy budowę III etapu kanalizacji i oddaliśmy ją do użytku. To oznacza większe wpływy do budżetu i właśnie część tych środków zamierzamy przeznaczyć na refundowanie podwyżek - mówi Skrabaczewski.
W pozostałych śląskich miastach trudno o tak jednoznaczne deklaracje, dotyczące cen wody na przyszły rok. Władze Piekar Śląskich zadeklarowały, że cena wody pozostanie na tym samym poziomie do końca kwietnia - wtedy upływa termin obowiązywania obecnej taryfy dla zbiorowego zapatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Co później? To zależy od stawek zaproponowanych przez GPW, informuje piekarski Urząd Miejski.

Podobnie sprawa ma się w Mysłowicach. Z tą jednak różnicą, że tamtejsze ceny wody są aktualne tylko do 28 lutego. Z kolei w Rudzie Śląskiej uchwała przestanie obowiązywać 31 grudnia. Rudzkie wodociągi już są w trakcie przygotowywania taryf na 2017 rok. Przyszłoroczna taryfa powinna być znana na przełomie października i listopada. Za to w Siemianowicach Śląskich do tej pory nie podejmowano rozmów dotyczących cen wody na przyszły rok. Chorzów czeka z wszelkimi deklaracjami na dzisiejszą konferencję.

Podwyżki nie ominą mieszkańców Świętochłowic. - Obecne ceny obowiązują do końca tego roku - mówi Andrzej Cieślik, rzecznik Chorzowsko- Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - Jeśli wejdzie nowe prawo wodne, to podwyżki z tego tytułu będą znaczące. Jesteśmy na etapie kalkulacji i jeszcze za wcześnie, aby mówić o konkretnych stawkach - dodaje Andrzej Cieślik.

Wsp.: IM, WEG, NAU, OK, BW

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Enero

Vk1 Hulajnoga Elektryczna Z Siedziskiem 250W Koło 8 Cali H1

1 637,00 zł1 059,00 zł-35%
miejsce #2

Enero

Enero Asiento Jr Czarno Niebieski

1 637,00 zł1 059,00 zł-35%
miejsce #3

Joyor

Joyor Y6-S Czarny Z Siedzeniem

3 700,00 zł3 320,00 zł-10%
miejsce #4

Techlife

Techlife X5S

3 699,00 zł3 450,00 zł-7%
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Węzełek
Woda na Śląsku jest najdroższa z najdroższych. Od lat. Nikt nie strajkował, ani nie sprawdzał śmierdziucha z którego gotujemy zupę , pijemy herbatę czy pijemy kawę. Teraz po raz kolejny ma zdrożeć. Prezes GPW stanowczym i cynicznym tonem w Radiu eM opowiada, że to wina rządu. On szanuje klienta i się sprzeciwia. Zapomniał, biedak ma demencję, że GPW kupiło ...lokomotywy (związki z Kolejami Śląskimi i aferą =patrz archiwum DzZ) i ktoś za te lokomotywy musi zapłacić. Przecież nie on i nie jego koledzy. Mam pomysł na zniżki - można odzyskać wodę ze ścian byłej kopalni, co ją na kulturalną zamienili.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie