Centra zagłębiowskich miast wieją nudą [RAPORT]

Katarzyna Kapusta, Piotr Sobierajski
Dąbrowa GórniczaUl. 3 Maja ma swoje "imieniny". Ale tylko w maju jest tu głośno i kolorowo Piotr Sobierajski
Sprawdziliśmy, jak toczy się codzienne życie na głównych deptakach zagłębiowskich miast. Niby jest ładniej, bardziej kolorowo niż kilka lat temu, ale oferta kulturalna, gastronomiczna czy handlowa nie zachęca do spędzania tu wolnego czasu. Najbardziej widoczne są banki, brakuje kawiarni, letnich ogródków, cyklicznych imprez.

SOSNOWIEC

Ul. Modrzejowska warta jest tego, by życie toczyło się tu przez cały dzień. Przemierzają ją codziennie tysiące osób, ale poza zakupami rzadko kto bawi tutaj dziś dłużej. Dlaczego? Bo mamy tu 77 sklepów, głównie odzieżowych, obuwniczych, spożywczych, 20 banków i tylko siedem barów i restauracji.

PORÓWNAJ: CO DZIEJE SIĘ NA DEPTAKU W GLIWICACH

Jak podkreślają mieszkańcy, zniknęły z ul. Modrzejowskiej prawie wszystkie drzewa. Przydałyby się ławeczki, kafejki, elementy małej architektury tak, by to miejsce nabrało swoistego klimatu. Bo potencjał przecież jest. I to duży. By jednak organizować artystyczne wydarzenia, minikoncerty, najpierw trzeba byłoby skrócić ciszę nocną. O to trwa właśnie batalia.

Miasto dostrzega problem i powoli planuje zmiany w wyglądzie ul. Modrzejowskiej. Na początek chce zrobić porządek z ekspozycją reklam, być może znikną słupki, co ma zachęcić restauratorów do wyjścia na ulicę.

PORÓWNAJ: CO DZIEJE SIĘ NA DEPTAKU W BIELSKU-BIAŁEJ

BĘDZIN

Ulica Małachowskiego w Będzinie to główny deptak spacerowy. Wiele się tu zmieniło w ostatnich latach. Odnowiono elewacje kamienic, wybudowano fontannę, postawiono ławki. Dzięki temu ulica wygląda ładnie. Jednak nie tętni życiem. Nie brakuje tu dużego supermarketu i małych sklepików. Naliczyliśmy ich 32. Sklepowe witryny nie zachęcają jednak, by zajrzeć do środka. Są odrapane i brudne.

PORÓWNAJ: CO DZIEJE SIĘ NA DEPTAKU W RYBNIKU

W oczy rzucają się za to od razu witryny banków (14) i lombardów (7), których reklamy "biją po oczach". Próżno tu szukać klimatycznych kawiarenek, w których można by odpocząć napić się kawy, herbaty. Jest za to kebab, pizzeria i jedna budka z lodami.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

DĄBROWA GÓRNICZA

Przemierzając dziś ulicę 3 Maja, niegdyś główną ulicę handlową w mieście, tętniącą życiem, trudno oprzeć się wrażeniu, że dziś zamarła. Patrzymy w lewo: banki, w prawo: banki, agencje finansowe. Tu i na sąsiedniej ul. Sobieskiego ponad 25. Do tego kancelarie prawnicze, w bramach gabinety lekarskie. Ludzie tylko tędy przemykają. Albo do pobliskiej Pogorii, albo do śródmieścia.

- Zaczynaliśmy w kryzysie, ale o klienta było wtedy łatwiej. Teraz mamy wokół same banki - usłyszeliśmy w Galerii Prezentu.

PORÓWNAJ: CO DZIEJE SIĘ NA DEPTAKU W KATOWICACH

- Przydałoby się więcej sklepów, kawiarni, miejsc, gdzie można odpocząć. Jeden spożywczy, obuwniczy, kwiaciarnia. To za mało - mówi Barbara Płatek, dąbrowianka.

Miasto chce ożywić deptak, ale tłumy pojawiają się tu tylko w maju, podczas "imienin ulicy". Wtedy jest kolorowo, artystycznie, i można spróbować kulinarnych specjałów. To jednak zdecydowanie za mało.

To samorządowcy powinni dbać o to, by ulice spacerowe tętniły życiem

Na głównych ulicach spacerowych powinny być sklepiki, kawiarnie.

Zdaniem Stanisława Podkańskiego, urbanisty z Katowic, to władze samorządowe powinny zabiegać o to, by główne ulice w mieście tętniły życiem. Centra handlowe wysysają wręcz sklepy. Jednak zadaniem władz jest stworzyć odpowiednie warunki do tego, by zachęcić inwestorów. Obok sklepów powinny znaleźć się różne punkty gastronomiczne, które zawsze przyciągają klientów.

- Powinno się wyznaczyć takie obszary w mieście, które skupiałyby nie tylko gastronomię, ale także kulturę - tłumaczy urbanista.

W miastach na całym świecie są wydzielone obszary na kawiarnie, gastronomię i kulturę, obok sklepów i banków. Samorządowcy powinni stworzyć odpowiednio korzystne oferty dla najemców lokali.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CO TRZEBA ZROBIĆ, ABY CENTRA NAJWIĘKSZYCH ZAGŁĘBIOWSKICH MIAST PRZYCIĄGAŁY DO SPĘDZENIA WOLNEGO CZASU. PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katowitzer z Zagłębia

W Chorzowie na słynnej "Wolce" też takie zdjęcia wyjdą , co jeszcze 10 - lat temu było nie do pomyślenia .
Za to Burdellstrasse w Katowicach "kwitnie" szczególnie w porze nocnej i to przy usilnym "podlewaniu "
przez władze miasta !

c
czytelnik

A gdzie Czeladź ? Zapomnieliście że to też część Zagłębia ?

s
sol.

Wzorem GW , Dziennik próbuje zarządzać co jest "prawidłowe" czyli ulice od zawsze handlowe Modrzejowska w S-cu, Małachowskiego w Będz. i 3-go Maja w DG mają być od zaraz rozrywkowe ! Dziennikarze drodzy, istnieją w tych miastach inne ulice przeznaczone dla knajp, kafejek itp. A jak wam nudno to na kielicha a nie ślęczeć przy klawiaturkach w poszukiwaniu durnych tematów :D

W
Wicmann
Dajcie na luz! :-)
Dodaj ogłoszenie