Ceny prądu 2019: Do Urzędu Regulacji Energetyki trafiły wnioski największych firm energetycznych o podwyżki cen prądu. Opłaty za energię elektryczną miałaby być wyższe od stycznia 2019. W grę wchodził wzrost nawet o 30 procent. Minister Krzysztof Tchórzewski zapowiedział już rekompensaty dla wszystkich gospodarstw domowych z tytułu podwyżek cen prądu. CENY PRĄDU 2019

Ceny prądu 2019: Podwyżka nawet o 30 procent?

- URE potwierdza - cztery wnioski o zgodę na nowe cenniki za prąd na przyszły rok wpłynęły w terminie - informował niedawno Dziennik Gazeta Prawna. O najwyższe wzrosty cen energii elektrycznej wnioskowały firmy, które więcej energii sprzedają, niż produkują, przez co musza kupować energię w hurcie.

Prąd miałby podrożeć, m.in. ze względu na coraz wyższe ceny węgla i prawa do emisji CO2, które we wrześniu doszły do ceny 25 euro za tonę.

Ceny prądu 2019

- Do tego trzeba doliczyć rosnące ceny zielonych certyfikatów. Energetyka musi je kupować, by wywiązać się z obowiązku wspierania odnawialnych źródeł prądu. Jednak zdaniem części ekspertów korelacja cen prądu w hurcie z tymi czynnikami jest luźna, a stawki i tak by wzrosły, bo w zdominowanej przez państwo branży nie ma zdrowej konkurencji - pisze DGP.

Podwyżki cen prądu 2019: Minister Tchórzewski zapowiada rekompensaty

We wtorek minister energii Krzysztof Tchórzewski odniósł się do planowanych podwyżek cen prądu. Zapowiedział, że rząd w 100 procentach zrekompensuje wzrosty cen energii elektrycznej wszystkim gospodarstwom domowym, niezależnie od ich dochodu.

- Praktycznie ma to wyglądać tak, że rachunek się nie zmieni, rozliczenia będą dokonywać dostawcy. To będą dopłaty, które zostaną ujęte w budżecie, powstanie fundusz, z którego to będzie rozliczanie - mówił minister cytowany przez portal bankier.pl

Dodał także, że odbiorca zapłaci tyle samo. Minister uznał podwyżki cen prądu za niesłuszne. Jego zdaniem nie są one "podyktowane żadnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi, a jedynie wzrostem kosztów emisji CO2".

Jak pisze portal money.pl, początkowo rząd planował objęcie rekompensatami tylko te mniej zamożne gospodarstwa.

- Jednak koszt administracyjny określenia tej grupy odbiorców okazał się na tyle wysoki, że z tego pomysłu zrezygnowano - tłumaczył minister Tchórzewski.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Około 1000 stanowisk do objęcia przez PiS w województwie śląskim

PiS przejął władzę na Śląsku, gdy Wojciech Kałuża zmienił partyjne barwy