Ceny utrzymania rosną. Drożej za mieszkania, drożej za jedzenie

Aldona Minorczyk-Cichy
arc.
Przeciętna śląska 4-osobowa rodzina na mieszkanie i związane z nim opłaty wydaje już co czwartą zarobioną złotówkę. GUS zajrzał nam do portfeli.

Wydatki na mieszkanie są o 21 zł większe niż w 2012 roku. Także za jedzenie płacimy nieco więcej. Tak wynika z danych GUS, który podliczył nasze domowe wydatki w 2013 roku. Urząd informuje, że więcej płacimy nie tylko za mieszkanie, ale także za żywność, napoje, używki oraz rekreację i kulturę. Mniej za to wydajemy na edukację, obuwie i ubrania, a także łączność. Oszczędzamy na restauracjach, hotelach, transporcie.

Znaczące wydatki w domowym budżecie tak w kraju, jak i w Śląskiem ponosimy na jedzenie. Pochłaniają one aż 24,6 proc. zawartości portfela. Oznacza to, że w sumie mieszkanie (26,3 proc. wydatków) i jedzenie pochłania połowę tego, jaki dochód ma przeciętna czteroosobowa rodzina z Bytomia, Dąbrowy Górniczej, czy Bielska-Białej! Ile konkretnie? Średnio 876 zł miesięcznie na "cztery kąty" i 850 zł na to, co wkłada do garnka.

Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności, w rozmowie z DZ nie miał dobrych wiadomości. Podkreślał, że ceny żywności jeszcze będą w Polsce rosnąć: - Nadal nie dobiliśmy do cen europejskich.

W 2013 roku za mieszkanie, jego ogrzanie, wyposażenie i inne składniki jego utrzymania wydaliśmy o 21 zł więcej niż rok wcześniej. Wpływ na to miała m.in. rewolucja śmieciowa i co za tym idzie - wyższe koszty wywozu odpadów (niemal o jedną trzecią drożej). Wyraźnie więcej trzeba obecnie płacić też za usługi kanalizacyjne (wzrost w ciągu roku o 6 proc.), zaopatrzenie w wodę (4,7 proc.) i ciepło z sieci (4,5 proc.). Mniej trzeba natomiast płacić za gaz (6,1 proc.) i sprzęt gospodarstwa domowego (1,3 proc.). Podsumowując: lekko nie jest. Za to aż 22 razy mniej niż na żywność czy mieszkanie wydajemy na edukację.

W najbliższych miesiącach inflacja powinna utrzymywać się na niskim poziomie. Przyspieszy na jesieni. Tak wynika z zapowiedzi ekspertów z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

A co z podwyżkami? Na podwyżki z całą pewnością mogą liczyć górnicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej i gliwickiego Opla. Negocjacje płacowe prowadzone są właśnie przez związkowców w tyskim Fiacie.

- W dzisiejszej sytuacji rynkowej, a więc przy spadających cenach węgla, Jastrzębska Spółka Węglowa będzie realizowała politykę utrzymania płacy realnej. Wzrost wynagrodzeń nie będzie przekraczał rzeczywistej inflacji - mówił DZ w połowie stycznia Jarosław Zagórowski, prezes JSW.

Blisko połowa firm planuje w tym roku podnieść pensje. Z punktu widzenia pracowników najbliższe miesiące zapowiadają się lepiej niż rok temu, kiedy wypłatę wyższych wynagrodzeń rozważała co czwarta firma.
Współpraca: Michał Wroński

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
WIYNCY BIYDy WINCY EXMISJI WINCYJ POSTOSTANÓW WIYNCY WYBURZYŃ MYNI SOCJALU POD MOSTYM I WIYNCY HAŁUP DO LEMINGOSTANU.
c
czy to wazne
rosla w sile a ludziom zylo sie dostatniej.Znocie te haslo?????He he he
Dodaj ogłoszenie