CEV bagatelizuje koronawirusa? Jastrzębski Węgiel apeluje i nie chce jechać do Włoch na mecz z Itas Trentino

Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel ma obawy związane z wyjazdem na mecz Ligi Mistrzów do Włoch.
Jastrzębski Węgiel ma obawy związane z wyjazdem na mecz Ligi Mistrzów do Włoch. Piotr Chrobok
Ciągle nie wiadomo czy ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Itas Trentino a Jastrzębskim Węglem dojdzie do skutku. Kierownictwo Pomarańczowych wyraża poważne wątpliwości co do zasadności wyjazdu w miejsce, gdzie panuje epidemia koronawirusa. Problemu nie widzi Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV), która nakazuje rozegranie spotkania zgodnie z planem.

Ćwierćfinałowy mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Itas Trentino a Jastrzębskim Węglem, który ma odbyć się w najbliższy czwartek (5.03) we Włoszech stoi pod znakiem zapytania. Powodem jest szalejąca w Italii epidemia koronawirusa.

To właśnie z tego powodu jastrzębianie nie chcą jechać na zagrożone tereny. Kierownictwo klubu z Górnego Śląska proponowało rozegranie spotkania w innym terminie bądź na innym terenie. Na to nie chce przystać jednak Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV), która nakazuje rozegranie meczu zgodnie z planem.

Nie przegap

Jastrzębski Węgiel wystosował nawet specjalne pismo, w którym wyraził wątpliwości co do zasadności wyjazdu do Włoch. Argumentami Pomarańczowych są obawy przed kwarantanną, która mogłaby wykluczyć zespół z rozgrywek. - W związku z zaplanowanym na dzień 5 marca 2020r. meczem Trentino Itas z KS Jastrzębski Węgiel w ramach ćwierćfinału rozgrywek Ligi Mistrzów wnosimy o przełożenie terminu tego meczu lub jego rozegranie poza terenem Włoch - pisze w oficjalnym piśmie prezes Adam Gorol. - Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy naszej drużyny zgłaszają poważne wątpliwości co do celowości ich wyjazdu na mecz z Trentino Itas, który może zakończyć się dla nich kwarantanną i tym samym może wykluczyć ich z udziału w dalszych rozgrywkach Ligi Mistrzów oraz PlusLigi - czytamy w skierowanym do CEV apelu.

Problemu dostrzeżonego przez jastrzębian zdaje się nie widzieć CEV, która w odpowiedzi na pismo prezesa Gorola zapewnia, że ze względu na położenie geograficzne epidemia nie dotyczy terenu, na którym ma być rozegrany mecz z Trentino. - Zgodnie z najnowszymi informacjami, które otrzymaliśmy z Włoch, a dokładniej od władz krajowych i lokalnych, tylko wyżej wymienione mecze (spotkania żeńskiej Ligi Mistrzyń - w Novarze i Conegliano oraz spotkania Pucharu CEV w Modenie i Busto Arsizio - przyp.red) będą rozgrywane za zamkniętymi drzwiami. Wszystkie pozostałe mają się odbyć zgodnie z planem. Oczywiście monitorujemy sytuację i będziemy Państwa informować, jeśli pojawią się jakiekolwiek zmiany w planach – wyjaśnia Federico Ferraro, oficer prasowy CEV.

Mimo zapewnień ze strony europejskiej federacji o opanowanej sytuacji, zawodnicy, sztab i osoby decyzyjne w Jastrzębskim Węglu nie podzielają optymizmu CEV. - Wydaje mi się, że europejska federacja zachowuje się trochę biernie i jak czytam opinie w internecie to większość ludzi jest zdania, że jednak nie powinniśmy tam jechać i powinniśmy wspólnie poszukać jakichś innych rozwiązań. Tylko tutaj potrzebne jest zaangażowanie: strony włoskiej, CEV i nasze, które jest. Ja nie ukrywam, że jako ojciec dwójki małych dzieci, nieszczególnie chcę tam jechać w obecnych warunkach. Ale to jest moja praca i zrobimy to, co będziemy musieli zrobić – mówi Piotr Hain, środkowy JW, który zwraca uwagę, że we Włoszech odwołuje się mecze piłkarskiej Serie A. - Jeżeli taki sport jak siatkówka nie odwołuje meczów, a piłka nożna i Serie A odwołują spotkania, w tym taki hit jak Juventus-Inter, bo jest realne zagrożenie, to uważam, że my też powinniśmy podjąć jakieś kroki - dodaje Hain.

Prezes Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol przyznaje, że w klubie ciągle toczą się rozmowy na temat wyjazdu zespołu do Włoch. - Ciągle analizujemy sytuację. Rozmawiamy z trenerami oraz zawodnikami i chcemy podjąć wspólnie dobrą decyzję. Ponadto, chcemy jeszcze porozmawiać w tej kwestii z europejską federacją CEV, Polską Ligą Siatkówki oraz z klubem z Trento - przyznaje Gorol. Rozmowy mają odbyć się w najbliższy poniedziałek. Po nich ma zostać zaprezentowane oficjalne stanowisko JW. - Pragnę podkreślić, że dla nas najważniejsze jest zdrowie zawodników oraz sztabu - dodaje prezes jastrzębian.

Przypomnijmy, że jeszcze przed zaognieniem się sytuacji z koronawirusem jastrzębianie poczynili wszelkie konieczne kroki związane z wyjazdem do Włoch. - Jesteśmy gotowi do wyjazdu. Zaraz po losowaniu zamawialiśmy bilety i rezerwowaliśmy miejsca w hotelu - powiedział rzecznik prasowy Jastrzębskiego Węgla, Marcin Fejkiel.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie