Chcesz kariery dla swojego dziecka? Poślij je na chiński

Aldona Minorczyk-Cichy
Chiński biznes jest już obecny w Jaworznie
Chiński biznes jest już obecny w Jaworznie Fot. ARKADIUSZ GOLA
Udostępnij:
Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach rusza właśnie lektorat z języka chińskiego.

- Utworzyliśmy grupy dla studentów I roku, ale o możliwość nauki chińskiego pytają także studenci starszych roczników - mówi Grażyna Dyląg, szefowa Międzyuczelnianego Centrum Nauczania i Promocji Języków Obcych.

Dla Chińczyków Polska i Śląsk są bramą na rynki gospodarcze Unii Europejskiej

Z kolei na Uniwersytecie Śląskim inwestują w kierunek, który funkcjonuje tu już od 5 lat: filologię angielską - program tłumaczeniowy z j. chińskim.

- Od tego roku to studia stacjonarne. Ten kierunek okazał się hitem tegorocznej rekrutacji. Limit 20 miejsc powiększyliśmy aż do 60! - mówi Magdalena Ochwat, rzecznik UŚ.

Skąd ten wzrost zainteresowania nauką chińskiego? Czy to kaprys? Nie. To biznes. Wkrótce będziemy robić z Chińczykami wielkie interesy. Władze prowincji górniczo-przemysłowych Liaoning i Shaanxi dały właśnie zielone światło dla współpracy z województwem śląskim.

- Współpraca z Chinami zaczęła się od Forum Gospodarczego Śląsko-Chińskiego w Pekinie. Potem było EXPO w Szanghaju i nasze bardzo udane prezentacje - mówi Tomasz Stęplewski, dyrektor Wydziału Promocji i Współpracy Zagranicznej Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Chińczycy kilkakrotnie wizytowali już nasze województwo. Przyjeżdżali przedstawiciele władz partii, prowincji, przywozili ze sobą przedsiębiorców. Ci ostatni za dwa tygodnie przyjadą ponownie na spotkania biznesowe w Wiśle. Jak dotąd są zadowoleni i chcą podpisać umowę.
- To się stanie w przyszłym roku. Obecnie ustalamy jej treść - podkreśla Stęplewski.
Dodaje, że będzie ona dotyczyć gospodarki, wymiany informacji, medycyny i kultury. Chińczycy zakochali się bowiem w naszej muzyce i zespole Śląsk, który w ramach projektu "Stolice świata" przygotuje specjalny program o Pekinie.

Przedstawiciele prowincji z Kraju Środka zainteresowali się też sposobami leczenia w siemianowickiej oparzeniówce. Chcą przysłać swoich anestezjologów i kardiochirurgów na staże do prof. Mariana Zembali ze Śląskiego Centrum Chorób Serca.

- Wraz z partnerami chińskimi będziemy też naciskać na Rosję, by uruchomiła szeroki tor do Sławkowa, który połączyłby nasze państwa. Powstałby nowy Jedwabny Szlak - mówi dyrektor Stęplewski.
Zwiększony ma zostać też ruch Cargo chińskich linii lotniczych do portu w Pyrzowicach.
Chińczycy widzą w Polsce bramę wiodącą na rynki Unii Europejskiej. A główna droga do tej bramy wiedzie przez Śląsk.

Znasz języki obce? Więcej zarabiasz

Drogę do kariery, a także wyższej pensji, otwierają chiński, szwedzki, arabski i niderlandzki.
Chiński jest na pierwszym miejscu, bo trudno znaleźć Polaka władającego tym językiem. Z raportu firmy Sedlak&Sedlak wynika, że wzrost wynagrodzenia, wynikający ze znajomości języków obcych jest tym wyższy, im wyższe stanowisko zajmuje dana osoba. Szeregowy pracownik, który zna trzy języki, zarabia zaledwie 450 zł więcej od swego "niemego" kolegi na takim samym stanowisku. Ale już dyrektor, który włada trzema językami, zarabia ponad 10 tys. zł więcej od swego kolegi, który mówi jedynie po polsku. Chiński przyda się pracownikom administracji, zarządzającym biznesem (zwłaszcza górnictwo, hutnictwo), informatykom, zarządzającym sportem, kulturą i rozrywką.

Bez znajomości języka interesów się nie zrobi

Roman Trzaskalik, szef Forum Parków Przemysłowych i Technologicznych

Podpisaliśmy umowę o współpracy z naszymi odpowiednikami w Szanghaju. Ważnym elementem jest projekt utworzenia Polsko-Chińskiego Inkubatora Naukowo-Technologicznego. Nasi przedsiębiorcy będą mieli zapewnioną powierzchnię biurową i usługi prawne na terenie inkubatora w Szanghaju. Bez znajomości obyczajów, mentalności i języka nie uda się wejście na tamtejszy rynek. My możemy pomóc. Obecnie czekamy już tylko na odpowiedź z Ministerstwa Gospodarki, gdzie złożyliśmy wniosek o finansowanie tego projektu. Wstępnie spotkał się on z uznaniem.

Chiny dały nam zielone światło do współpracy

Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka marszałka województwa śląskiego

Chińczycy nie nawiązują współpracy bez politycznego poparcia. Dlatego na szczeblu wojewódzkim, pomagamy przedsiębiorcom w nawiązaniu kontaktów gospodarczych. Dużą rolę odgrywają mniej oficjalne spotkania. Staramy się pokazywać gościom region nie tylko od strony biznesu, ale też tradycji, kultury i historii. Strona chińska przywiązuje dużą wagę do ceremoniału, zachowania wysokich standardów dyplomatycznych. Przestrzeganie reguł przynosi efekty. Dostrzeżono starania i podczas ostatniej wizyty usłyszeliśmy, że władze prowincji Liaoning popierają współpracę z nami.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henryk
Potrzebne kadry.Ziemniaki za wegiel lub komputery.Kapusta za samochody.
Dodaj ogłoszenie