Chcesz tani prąd? Oto sztuczki akwizytorów. Nowe umowy na dostawę prądu dla naiwnych

Michał WrońskiZaktualizowano 
Chcesz tani prąd? Akwizytorzy energetyki polują na naiwnych klientów. Nie podpisuj umów Dziennik Zachodni
Chcesz tani prąd? Uważaj na firmy, które oferują sprzedaż energii. Podpis na umowie może sporo kosztować. Przekonało się o tym już wiele osób. Oto sztuczki nieuczciwych akwizytorów.

Jeśli do drzwi zadzwoni Ci "energetyka", to... najlepiej nie otwieraj. Nie ma bowiem takiej firmy jak "energetyka". Jest natomiast całe mnóstwo firm sprzedających energię, które próbują podebrać klientów dotychczasowym potentatom na tym rynku. Nie ma w tym nic złego. Wątpliwości budzą jednak metody nowych graczy. Ich przedstawiciele często nie mówią potencjalnym klientom wszystkiego, balansując na granicy niedopowiedzenia i bezczelnego kłamstwa.

- Usłyszałam, że Tauron jest na skraju upadłości i że jeśli teraz nie zmienię umowy, to później będę miała kłopoty z dostawą prądu - opowiada Anna z Katowic, którą rozmowa z przedstawicielką jednej z firm energetycznych prawdopodobnie kosztować będzie kilkaset złotych.

Na tyle firma ceni sobie zerwanie podpisanej z nią umowy. O tym, że jej przedstawicielka okłamała rozmówczynię władze firmy nawet nie chcą słyszeć.

- W przesłanej mi odpowiedzi stwierdzili, że liczy się to, co jest zapisane w umowie, a nie okoliczności w jakich ją sporządzono - relacjonuje katowiczanka.

Jak przyznaje Elżbieta Bukowiec, rzeczniczka spółki Tauron Sprzedaż, każdego dnia do firmy telefonuje od 50 do nawet 100 osób informujących, że odwiedził je ktoś podający się za przedstawiciela "zakładu energetycznego" i namawiający do podpisania nowej, korzystniejszej umowy na sprzedaż prądu. Dopiero później okazuje się, że nowa jest nie tylko sama umowa, ale i dostawca prądu.

- Obawiamy się, że w najbliższym czasie takich prób może być jeszcze więcej, gdyż w Bielsku-Białej zmienia się nasz numer rachunku. Mogą pojawić się osoby próbujące wmówić naszym klientom, że wraz z rachunkiem zmienia się też umowa - mówi Elżbieta Bukowiec.

Repertuar sztuczek stosowanych przez sprzedawców energii jest bardzo bogaty.

  1. Mogą mówić, że reprezentują Taurona (to nieprawda - spółka nie wysyła swych przedstawicieli handlowych do domów klientów, by podpisywali umowy; wysyła jedynie pracowników technicznych do odczytu liczników);
  2. Informują, że zmiana sprzedawcy energii to wymóg Unii Europejskiej (to też nieprawda - klient ma prawo zmienić sprzedawcę energii, ale nie ma takiego obowiązku).
  3. Straszą, że niepodpisanie nowej umowy skutkować będzie wyższymi rachunkami za energię - bzdura.
  4. Sugerują, że nie wypełniło się wysłanej wiosną tego roku razem z rachunkami ankiety Urzędu Regulacji Energetyki. - Nie wysyłaliśmy żadnych ankiet - zdecydowanie dementuje Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.

Co powinien wiedzieć klient podpisujący nową umowę?

Przeważnie wiąże się to z koniecznością płacenia dwóch rachunków - jednego za sprzedaż energii firmie, z którą właśnie podpisało się nową umowę, i drugiego, po staremu, Tauronowi za dystrybucję tejże energii, bo ta spółka jest właścicielem i zarządcą sieci energetycznej.

Na nowy rachunek składa się nie tylko sama cena energii. Niektóre firmy stosują też inne, dodatkowe opłaty (np. za wysłanie przypomnienia o niezapłaconym rachunku). Warto też sprawdzić jakie są przewidziane kary za ewentualne spóźnienie w płatności, bądź zerwanie umowy. Dlatego należy bardzo dokładnie przeczytać proponowaną umowę i nie ograniczać się jedynie do samej ceny energii. W razie zorientowania się po fakcie jakie niespodzianki się w niej kryją na rezygnację klient ma 10 dni (od 25 grudnia - 14 dni) - jeśli zdąży ją złożyć w tym czasie, to nie ma mowy o żadnych karach umownych.


*Kto wygrał wybory w Twoim mieście? ZOBACZ WYNIKI WYBORÓW 2014
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku
*Zielony młody jęczmień najlepszy na odchudzanie. Jak przyrządzić? [WIDEO]
*Górnik Zabrze na dnie. Komu zależy na upadku klubu? Socios Górnik chce go ratować

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 95

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lama

Jeśli chcecie taniego prądu to ja z całego serca mogę polecić firmę Axpo. Z nimi zaoszczędziłem już sporo pieniędzy. Bardzo podoba mi się ich podejście do klienta i jakość obsługi. Już od początku - wyjaśnili mi proces zmiany dostawcy energii elektrycznej krok po kroki i okazało się, że to bardzo proste :) Rachunki są niższe aż do kilkunastu procent, zatem zdecydowanie mogę polecić tego dostawcę. Aha i nie wierzcie żadnym namolnym akwizytorom łażącym od drzwi do drzwi!

z
załamana

14 kwietnia 2017 przyszedł do mnie młody akwizytor. Wypytał skąd biorę prąd i gaz. Prąd miałam z Polskiego Prądu a Gaz z PGNIG. Akwizytor powiedział że firma Polski Prąd zmieniła nazwę na Polski Prąd i Gaz i że muszę podpisać nową umowę i że to tylko formalność. Byłam załamana bo umierała moja mama więc podpisałam dwie umowy bo myślałam że to tylko w związku ze zmianą nazwy firmy Polski Prąd. Dałam mu dosadnie znać że prąd chcę nadal pobierać z PGNIG. On mi powiedział że to jest to samo i prąd będę miała. Teraz okazuje się że zerwał moją umowę z Polskim Prądem i PGNIG.Za zerwanie umowy z Polskim Prądem muszę zapłacić 630 zł!!! Wszystko stało się bez mojej wiedzy. Cieszyłam się że uwolnię się z Polskiego Prądu za dwa lata bo zostałam też wrobiona i oszukana przez młodą akwizytorkę która wmówiła mi że jest z Tauronu gdzie brałam prąd. Gdy chciałam się wycofać straszono mnie wysokimi karami więc przebolałam to.Teraz ponownie wpadłam w ich łapy i nie stać mnie na zapłacenie kary o której nie miałam pojęcia podobnie jak o tym że mnie przenieśli do swojej firmy Polski Prąd i Gaz. Odwołam się do Rzecznika konsumentów mediów i jak trzeba do sądu!! Takie praktyki muszą być karane a rozmowy z klientem nagrywane żeby były widoczne i słyszalne manipulacje ludźmi!!

z
załamana

14 kwietnia 2017 przyszedł do mnie młody akwizytor. Wypytał skąd biorę prąd i gaz. Prąd miałam z Polskiego Prądu a Gaz z PGNIG. Akwizytor powiedział że firma Polski Prąd zmieniła nazwę na Polski Prąd i Gaz i że muszę podpisać nową umowę i że to tylko formalność. Byłam załamana bo umierała moja mama więc podpisałam dwie umowy bo myślałam że to tylko w związku ze zmianą nazwy firmy Polski Prąd. Dałam mu dosadnie znać że prąd chcę nadal pobierać z PGNIG. On mi powiedział że to jest to samo i prąd będę miała. Teraz okazuje się że zerwał moją umowę z Polskim Prądem i PGNIG.Za zerwanie umowy z Polskim Prądem muszę zapłacić 630 zł!!! Wszystko stało się bez mojej wiedzy. Cieszyłam się że uwolnię się z Polskiego Prądu za dwa lata bo zostałam też wrobiona i oszukana przez młodą akwizytorkę która wmówiła mi że jest z Tauronu gdzie brałam prąd. Gdy chciałam się wycofać straszono mnie wysokimi karami więc przebolałam to.Teraz ponownie wpadłam w ich łapy i nie stać mnie na zapłacenie kary o której nie miałam pojęcia podobnie jak o tym że mnie przenieśli do swojej firmy Polski Prąd i Gaz. Odwołam się do Rzecznika konsumentów mediów i jak trzeba do sądu!! Takie praktyki muszą być karane a rozmowy z klientem nagrywane żeby były widoczne i słyszalne manipulacje ludźmi!!

z
załamana

14 kwietnia 2017 przyszedł do mnie młody akwizytor. Wypytał skąd biorę prąd i gaz. Prąd miałam z Polskiego Prądu a Gaz z PGNIG. Akwizytor powiedział że firma Polski Prąd zmieniła nazwę na Polski Prąd i Gaz i że muszę podpisać nową umowę i że to tylko formalność. Byłam załamana bo umierała moja mama więc podpisałam dwie umowy bo myślałam że to tylko w związku ze zmianą nazwy firmy Polski Prąd. Dałam mu dosadnie znać że prąd chcę nadal pobierać z PGNIG. On mi powiedział że to jest to samo i prąd będę miała. Teraz okazuje się że zerwał moją umowę z Polskim Prądem i PGNIG.Za zerwanie umowy z Polskim Prądem muszę zapłacić 630 zł!!! Wszystko stało się bez mojej wiedzy. Cieszyłam się że uwolnię się z Polskiego Prądu za dwa lata bo zostałam też wrobiona i oszukana przez młodą akwizytorkę która wmówiła mi że jest z Tauronu gdzie brałam prąd. Gdy chciałam się wycofać straszono mnie wysokimi karami więc przebolałam to.Teraz ponownie wpadłam w ich łapy i nie stać mnie na zapłacenie kary o której nie miałam pojęcia podobnie jak o tym że mnie przenieśli do swojej firmy Polski Prąd i Gaz. Odwołam się do Rzecznika konsumentów mediów i jak trzeba do sądu!! Takie praktyki muszą być karane a rozmowy z klientem nagrywane żeby były widoczne i słyszalne manipulacje ludźmi!!

k
kakadu

ja rowniez mialem problemy z nieuczciwymi dostawcami. az kolezanka z pracy polecila mi dostawce pradu axpo. z nimi nie dosc ze przestaly byc problemy z obsluga to rachunki rzeczywiscie spadly!!!! moge bardzo polecic i zachecic do samodzielnego zapoznnania sie z ich oferta bo maja bardzo tani prad i rzeczywiscie mozna zaoszcedzic

a
abcde

Numer który podajesz jest numerem na infolinię sprzedawcy energii czyli Tauron Sprzedaż... Jest on podany na każdym rachunku i innej infolinii nie ma

L
L

Nieprawda. Opłata handlowa 6,5 zł brutto miesięcznie, brak jednej umowy nie mają dystrybucji w jednej umowie, 0,2872 brutto taka wartość się liczy

!

Jedną znajomą także oszukało EC, inną Novum.
A telefonicznie moją mamę wprowadziła w błąd telemarketerka z Tauron-Sprzedaż (sugerowała obniżkę ceny kWh o 2gr i nic nie wspominała o opłacie handlowej i rozliczeniach wyłącznie prognozowanych).

!

I nie spamujcie tyle.

G
Gość

Hola Amigos!

- Ze sprzedawcami jest jeden zasadniczy PROBLEM - działają sobie często jak im się podoba opierając się na umiejętnościach sprzedaży - często choć nie zawsze bezpośredniej, czyli pojawia się magiczne słowo manipulacja klientem (kruczki, kłamstewka, pominięcia itd) - są firmy mniej i bardziej uczciwe ale tego klient się nie dowie nawet po komentarzach tutaj ponieważ strategię sprzedaży zmienia się w zależności od tego co się dzieje na rynku klienta (czyli nas) - jak się burzymy i manifestujemy to trzeba wyhamować z trefnymi promocjami i sztuczkami (chociaż nie zawsze - ślepota i chęć zysku potrafi zrobić swoje z handlowców i ich firm).
Zasadniczo warto sobie zadać proste pytanie - czy warto wystawiać się na bicie i gburowate sztuczki ? - wracamy do mechanizmów które takie problemy rozwiązują drodzy Państwo - a jakie to mechanizmy?

-Bardzo proste rodem z rozwiązania typu Allegro:

1. z jednej strony mamy Sprzedawców, którzy muszą spełniać kryteria rzetelności (inaczej "out" , "państwu już podziękujemy", "blokada konta")
2. z drugiej strony klientów, którzy w razie problemów mają się gdzie zwrócić o pomoc a ich opinia buduje siłę oraz wielkość takiej platformy aukcyjnej.
3. z trzeciej strony mamy mechanizm zwany KONKURENCJA - to nie klient szuka sprzedawcy tylko sprzedawcy licytują jego prąd na ujednoliconych zasadach( jego zużycie to część zużycia większej grupy, która dołączyła do aukcji)

trochę się decydowałem i rozpracowywałem sens tego rozwiązania i muszę powiedzieć, że pokonawszy uprzedzenie do szaty graficznej (która notabene zmieni się niedługo na lepsze wg tzw. mailingu, który dostałem jako użytkownik platformy) , idąc z asystą Pani z obsługi platformy sprawdziłem w znaczeniu pozytywnym skuteczność tego rozwiązania a mianowicie rozchodzi się o platformę ogarniamprad.pl

- mam nadzieję, że przetrwają nasze krajowe trudne warunki i sztuki firm bezpośrednio sprzedających , być może rozwiną skrzydła a ja będę mieć domowy i firmowy prąd w jeszcze bardziej konkurencyjnych cenach (życie pokaże).

tak czy owak rekomenduję sprawdzić takie rozwiązanie jakoż jest ono absolutnie bezpłatne i niezobowiązujące do niczego (energia do domu) , ale jeśli chodzi o firmy jak się dołącza to ma się informację o cenie aktualnej i tu nie można się wycofać ale rozumiem ten mechanizm z uwagi na to, że jak się ktoś odłączy od grupy to sprzedawca licytowałby mniejszy wolumen (szkoda dla innych uczestników) - przeżyłem oba na własnej skórze drodzy czytelnicy.

Czołem !

jak się gdzieś "zaliterowałem" to pardon

G
Gość

Hola Amigos!

- Ze sprzedawcami jest jeden zasadniczy PROBLEM - działają sobie często jak im się podoba opierając się na umiejętnościach sprzedaży - często choć nie zawsze bezpośredniej, czyli pojawia się magiczne słowo manipulacja klientem (kruczki, kłamstewka, pominięcia itd) - są firmy mniej i bardziej uczciwe ale tego klient się nie dowie nawet po komentarzach tutaj ponieważ strategię sprzedaży zmienia się w zależności od tego co się dzieje na rynku klienta (czyli nas) - jak się burzymy i manifestujemy to trzeba wyhamować z trefnymi promocjami i sztuczkami (chociaż nie zawsze - ślepota i chęć zysku potrafi zrobić swoje z handlowców i ich firm).
Zasadniczo warto sobie zadać proste pytanie - czy warto wystawiać się na bicie i gburowate sztuczki ? - wracamy do mechanizmów które takie problemy rozwiązują drodzy Państwo - a jakie to mechanizmy?

-Bardzo proste rodem z rozwiązania typu Allegro:

1. z jednej strony mamy Sprzedawców, którzy muszą spełniać kryteria rzetelności (inaczej "out" , "państwu już podziękujemy", "blokada konta")
2. z drugiej strony klientów, którzy w razie problemów mają się gdzie zwrócić o pomoc a ich opinia buduje siłę oraz wielkość takiej platformy aukcyjnej.
3. z trzeciej strony mamy mechanizm zwany KONKURENCJA - to nie klient szuka sprzedawcy tylko sprzedawcy licytują jego prąd na ujednoliconych zasadach( jego zużycie to część zużycia większej grupy, która dołączyła do aukcji)

trochę się decydowałem i rozpracowywałem sens tego rozwiązania i muszę powiedzieć, że pokonawszy uprzedzenie do szaty graficznej (która notabene zmieni się niedługo na lepsze wg tzw. mailingu, który dostałem jako użytkownik platformy) , idąc z asystą Pani z obsługi platformy sprawdziłem w znaczeniu pozytywnym skuteczność tego rozwiązania a mianowicie rozchodzi się o platformę ogarniamprad.pl

- mam nadzieję, że przetrwają nasze krajowe trudne warunki i sztuki firm bezpośrednio sprzedających , być może rozwiną skrzydła a ja będę mieć domowy i firmowy prąd w jeszcze bardziej konkurencyjnych cenach (życie pokaże).

tak czy owak rekomenduję sprawdzić takie rozwiązanie jakoż jest ono absolutnie bezpłatne i niezobowiązujące do niczego (energia do domu) , ale jeśli chodzi o firmy jak się dołącza to ma się informację o cenie aktualnej i tu nie można się wycofać ale rozumiem ten mechanizm z uwagi na to, że jak się ktoś odłączy od grupy to sprzedawca licytowałby mniejszy wolumen (szkoda dla innych uczestników) - przeżyłem oba na własnej skórze drodzy czytelnicy.

Czołem !

jak się gdzieś "zaliterowałem" to pardony

G
Gość

Hola Amigos!

- Ze sprzedawcami jest jeden zasadniczy PROBLEM - działają sobie często jak im się podoba opierając się na umiejętnościach sprzedaży - często choć nie zawsze bezpośredniej, czyli pojawia się magiczne słowo manipulacja klientem (kruczki, kłamstewka, pominięcia itd) - są firmy mniej i bardziej uczciwe ale tego klient się nie dowie nawet po komentarzach tutaj ponieważ strategię sprzedaży zmienia się w zależności od tego co się dzieje na rynku klienta (czyli nas) - jak się burzymy i manifestujemy to trzeba wyhamować z trefnymi promocjami i sztuczkami (chociaż nie zawsze - ślepota i chęć zysku potrafi zrobić swoje z handlowców i ich firm).
Zasadniczo warto sobie zadać proste pytanie - czy warto wystawiać się na bicie i gburowate sztuczki ? - wracamy do mechanizmów które takie problemy rozwiązują drodzy Państwo - a jakie to mechanizmy?

-Bardzo proste rodem z rozwiązania typu Allegro:

1. z jednej strony mamy Sprzedawców, którzy muszą spełniać kryteria rzetelności (inaczej "out" , "państwu już podziękujemy", "blokada konta")
2. z drugiej strony klientów, którzy w razie problemów mają się gdzie zwrócić o pomoc a ich opinia buduje siłę oraz wielkość takiej platformy aukcyjnej.
3. z trzeciej strony mamy mechanizm zwany KONKURENCJA - to nie klient szuka sprzedawcy tylko sprzedawcy licytują jego prąd na ujednoliconych zasadach( jego zużycie to część zużycia większej grupy, która dołączyła do aukcji)

trochę się decydowałem i rozpracowywałem sens tego rozwiązania i muszę powiedzieć, że pokonawszy uprzedzenie do szaty graficznej (która notabene zmieni się niedługo na lepsze wg tzw. mailingu, który dostałem jako użytkownik platformy) , idąc z asystą Pani z obsługi platformy sprawdziłem w znaczeniu pozytywnym skuteczność tego rozwiązania a mianowicie rozchodzi się o platformę ogarniamprad.pl

- mam nadzieję, że przetrwają nasze krajowe trudne warunki i sztuki firm bezpośrednio sprzedających , być może rozwiną skrzydła a ja będę mieć domowy i firmowy prąd w jeszcze bardziej konkurencyjnych cenach (życie pokaże).

tak czy owak rekomenduję sprawdzić takie rozwiązanie jakoż jest ono absolutnie bezpłatne i niezobowiązujące do niczego (energia do domu) , ale jeśli chodzi o firmy jak się dołącza to ma się informację o cenie aktualnej i tu nie można się wycofać ale rozumiem ten mechanizm z uwagi na to, że jak się ktoś odłączy od grupy to sprzedawca licytowałby mniejszy wolumen (szkoda dla innych uczestników) - przeżyłem oba na własnej skórze drodzy czytelnicy.

Czołem !

jak się gdzieś "zaliterowałem" to pardon

G
Gość

Hola Amigos!

- Ze sprzedawcami jest jeden zasadniczy PROBLEM - działają sobie często jak im się podoba opierając się na umiejętnościach sprzedaży - często choć nie zawsze bezpośredniej, czyli pojawia się magiczne słowo manipulacja klientem (kruczki, kłamstewka, pominięcia itd) - są firmy mniej i bardziej uczciwe ale tego klient się nie dowie nawet po komentarzach tutaj ponieważ strategię sprzedaży zmienia się w zależności od tego co się dzieje na rynku klienta (czyli nas) - jak się burzymy i manifestujemy to trzeba wyhamować z trefnymi promocjami i sztuczkami (chociaż nie zawsze - ślepota i chęć zysku potrafi zrobić swoje z handlowców i ich firm).
Zasadniczo warto sobie zadać proste pytanie - czy warto wystawiać się na bicie i gburowate sztuczki ? - wracamy do mechanizmów które takie problemy rozwiązują drodzy Państwo - a jakie to mechanizmy?

-Bardzo proste rodem z rozwiązania typu Allegro:

1. z jednej strony mamy Sprzedawców, którzy muszą spełniać kryteria rzetelności (inaczej "out" , "państwu już podziękujemy", "blokada konta")
2. z drugiej strony klientów, którzy w razie problemów mają się gdzie zwrócić o pomoc a ich opinia buduje siłę oraz wielkość takiej platformy aukcyjnej.
3. z trzeciej strony mamy mechanizm zwany KONKURENCJA - to nie klient szuka sprzedawcy tylko sprzedawcy licytują jego prąd na ujednoliconych zasadach( jego zużycie to część zużycia większej grupy, która dołączyła do aukcji)

trochę się decydowałem i rozpracowywałem sens tego rozwiązania i muszę powiedzieć, że pokonawszy uprzedzenie do szaty graficznej (która notabene zmieni się niedługo na lepsze wg tzw. mailingu, który dostałem jako użytkownik platformy) , idąc z asystą Pani z obsługi platformy sprawdziłem w znaczeniu pozytywnym skuteczność tego rozwiązania a mianowicie rozchodzi się o platformę ogarniamprad.pl

- mam nadzieję, że przetrwają nasze krajowe trudne warunki i sztuki firm bezpośrednio sprzedających , być może rozwiną skrzydła a ja będę mieć domowy i firmowy prąd w jeszcze bardziej konkurencyjnych cenach (życie pokaże).

tak czy owak rekomenduję sprawdzić takie rozwiązanie jakoż jest ono absolutnie bezpłatne i niezobowiązujące do niczego (energia do domu) , ale jeśli chodzi o firmy jak się dołącza to ma się informację o cenie aktualnej i tu nie można się wycofać ale rozumiem ten mechanizm z uwagi na to, że jak się ktoś odłączy od grupy to sprzedawca licytowałby mniejszy wolumen (szkoda dla innych uczestników) - przeżyłem oba na własnej skórze drodzy czytelnicy.

Czołem !

jak się gdzieś "zaliterowałem" to pardon

G
Gość

Hola Amigos!

- Ze sprzedawcami jest jeden zasadniczy PROBLEM - działają sobie często jak im się podoba opierając się na umiejętnościach sprzedaży - często choć nie zawsze bezpośredniej, czyli pojawia się magiczne słowo manipulacja klientem (kruczki, kłamstewka, pominięcia itd) - są firmy mniej i bardziej uczciwe ale tego klient się nie dowie nawet po komentarzach tutaj ponieważ strategię sprzedaży zmienia się w zależności od tego co się dzieje na rynku klienta (czyli nas) - jak się burzymy i manifestujemy to trzeba wyhamować z trefnymi promocjami i sztuczkami (chociaż nie zawsze - ślepota i chęć zysku potrafi zrobić swoje z handlowców i ich firm).
Zasadniczo warto sobie zadać proste pytanie - czy warto wystawiać się na bicie i gburowate sztuczki ? - wracamy do mechanizmów które takie problemy rozwiązują drodzy Państwo - a jakie to mechanizmy?

-Bardzo proste rodem z rozwiązania typu Allegro:

1. z jednej strony mamy Sprzedawców, którzy muszą spełniać kryteria rzetelności (inaczej "out" , "państwu już podziękujemy", "blokada konta")
2. z drugiej strony klientów, którzy w razie problemów mają się gdzie zwrócić o pomoc a ich opinia buduje siłę oraz wielkość takiej platformy aukcyjnej.
3. z trzeciej strony mamy mechanizm zwany KONKURENCJA - to nie klient szuka sprzedawcy tylko sprzedawcy licytują jego prąd na ujednoliconych zasadach( jego zużycie to część zużycia większej grupy, która dołączyła do aukcji)

trochę się decydowałem i rozpracowywałem sens tego rozwiązania i muszę powiedzieć, że pokonawszy uprzedzenie do szaty graficznej (która notabene zmieni się niedługo na lepsze wg tzw. mailingu, który dostałem jako użytkownik platformy) , idąc z asystą Pani z obsługi platformy sprawdziłem w znaczeniu pozytywnym skuteczność tego rozwiązania a mianowicie rozchodzi się o platformę ogarniamprad.pl

- mam nadzieję, że przetrwają nasze krajowe trudne warunki i sztuki firm bezpośrednio sprzedających , być może rozwiną skrzydła a ja będę mieć domowy i firmowy prąd w jeszcze bardziej konkurencyjnych cenach (życie pokaże).

tak czy owak rekomenduję sprawdzić takie rozwiązanie jakoż jest ono absolutnie bezpłatne i niezobowiązujące do niczego (energia do domu) , ale jeśli chodzi o firmy jak się dołącza to ma się informację o cenie aktualnej i tu nie można się wycofać ale rozumiem ten mechanizm z uwagi na to, że jak się ktoś odłączy od grupy to sprzedawca licytowałby mniejszy wolumen (szkoda dla innych uczestników) - przeżyłem oba na własnej skórze drodzy czytelnicy.

Czołem !

jak się gdzieś "zaliterowałem" to pardon

P
Przestawiciel

Przy okazji zachęcam do pisania w języku polskim, internet jest wykorzystywany do dzielenia się opiniami i bardzo źle czyta się "bazgroły" niektórych ludzi.

PS. Na koniec dodam od siebie, żeby nie dzwonić na Tauron Sprzedaż, ponieważ nagminnie wprowadzają ludzi w błąd i rzadko kiedy zdarza się uczciwa osoba na infolinii. W razie jakichkolwiek wątpliwości numer do Tauron Dystrybucja 32 606 0 616 od 7 do 18. Zawsze uczciwie odpowiadali na pytania moich klientów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3