Chęciński: To niemożliwe, żeby wyborcy innych kandydatów opozycji zagłosowali w II turze na Andrzeja Dudę. Gość Dnia DZ i Radia Piekary

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Udostępnij:
Trzaskowski miał przeciwko sobie cały aparat państwowy. Czy ktoś kiedykolwiek widział, żeby szef rządu krzyczał na wiecu pod adresem innego kandydata na prezydenta: „Rafał, kłamca”? Ja sobie nie przypominam, żeby premier Tusk krzyczał pod adresem kandydata Dudy: „Andrzej, nie kłam!” - mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Andrzej Duda zanotował właśnie najlepszy wynik w I turze wyborów prezydenckich. Czy PO nadal uważa, że Polacy pragną zmiany?
Nie przypominam sobie żadnego urzędującego prezydenta, który by nie wygrał w pierwszej turze. Jest taka stara zasada, że jak już masz głosować na obecnego prezydenta, to raczej głosujesz właśnie w pierwszej turze. Bo dlaczego miałbyś głosować w drugiej, jeśli nie głosowałeś w pierwszej.

Tak czy inaczej, obawiam się, że jedyna zmiana, jakiej mogą życzyć sobie Polacy to może kolejna zmiana waszego kandydata.
A blisko 60 procent wyborców, która nie zagłosowała na prezydenta Dudę, to chce, żeby było jak jest? Z tego wynika, że większość jednak życzy sobie zmiany.

Wyniki można interpretować różnie, ale fakt jest taki, że Rafał Trzaskowski skończył I turę z najgorszym wynikiem kandydata PO w historii. Bronisław Komorowski 5 lat temu miał 33 procent.
A który kandydat w historii Polski, nawet tej przedwojennej, miał tylko miesiąc na kampanię wyborczą. Kojarzy pan takie wybory?

A może to atut? I dzięki temu Rafał Trzaskowski nie zdążył się znudzić Polakom?
Nie. Nie zdążył się jeszcze pokazać i wszystko przed nim. Ponad 30 procent w I turze to bardzo dobry wynik, wywalczony w ciągu jednego miesiąca. Trzaskowski miał przeciwko sobie media publiczne, które robią wszystko, żeby go szkalować i kłamać na jego temat. Te same media publiczne, z naszych podatków, robią i robiły kampanię prezydentowi Dudzie. Trzaskowski miał przeciwko sobie cały aparat państwowy. Czy ktoś kiedykolwiek widział, żeby szef rządu krzyczał na wiecu pod adresem innego kandydata na prezydenta: „Rafał, kłamca”?

To chyba było: „Rafał, nie kłam”.
Niech będzie. Nie przypominam sobie, że premier Tusk krzyczał pod adresem kandydata Dudy: „Andrzej, nie kłam!”. Trzaskowski ma 2 tygodnie na to, by przekonać do siebie kolejne 20 procent Polaków: że warto głosować na inną Polskę, która będzie jednością, a nie krajem podzielonym na dwie części.

Jeśli prawie 60 procent wyborców nie chce prezydenta Dudy, to prawie 70 procent nie chce prezydenta Trzaskowskiego.
To nie tak. Polska scena polityczna podzielona jest na dwa obozy. I te dwa obozy: PiS i opozycji demokratycznej spotkają się w drugiej turze. Nie zamierzam dodawać prostym działaniem dodawać do siebie poparcia innych kandydatów opozycji, ale dużo łatwiej będzie Rafałowi Trzaskowskiemu przekonywać, by ich wyborcy głosowali na niego, a nie na Andrzeja Dudę. Jest wręcz niemożliwe, żeby wyborcy innych kandydatów opozycji zagłosowali na obecnego prezydenta.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie