Choroby serca - objawy. Bo Kobiety chorują na serce inaczej niż mężczyźni [SPOTKANIA MEDYCZNE]

Maria Zawała
Maria Zawała
Spotkania medyczne z dr Krystyną Bochenek-Klimczyk, kardiochirurgiem z Katowic Przemysław Świderski
Choroby serca - objawy choroby niedokrwiennej serca, to temat wielu pytań naszych Czytelników. Odpowiada na nie gość 199. Spotkań Medycznych im. Krystyny Bochenek dr Krystyna Bochenek-Klimczyk, kardiochirurg z Katowic. Mówi o tym, jak na serce chorują kobiety, i dlaczego łatwo u nich chorobę niedokrwienną serca przegapić.

W powszechnej świadomości funkcjonuje przekonanie, że na serce chorują przede wszystkim mężczyźni, a zawały rzadko dotyczą kobiet. Prawda czy fałsz?
Z ostatnich badań wynika, że kobiety chorują na serce częściej niż mężczyźni. Z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego umiera w Polsce rocznie ok. 82 tys. mężczyzn i ok. 91 tys. kobiet, co stanowi łącznie 43 proc. wszystkich zgonów mężczyzn i aż 55 proc. wszystkich zgonów kobiet. Dane te obalają dwa powszechne mity - o tym, że nadumieralność z powodu chorób układu krążenia dotyczy wyłącznie mężczyzn i że nowotwory są główną przyczyną zgonów wśród kobiet.

CZYTAJ KONIECZNIE:
SPOTKANIA MEDYCZNE IM. KRYSTYNY BOCHENEK

Czym jest choroba niedokrwienna serca i czy to jest to samo co wieńcówka albo dławica piersiowa?
Tak, to ta sama choroba, która ma różne nazwy, prowadząca do zwężenia naczyń wieńcowych poprzez odkładanie się w ich ścianach złogów tłuszczów. Zwężone naczynia mogą być zdolne do dostarczania utlenowanej krwi w ilości wystarczającej do prowadzenia zwykłej aktywności, ale w momencie wysiłku fizycznego czy stresu, może dochodzić do niedoboru tlenu i niedokrwienia mięśnia sercowego. Ostry napad choroby wieńcowej może wywołać ciężkostrawny posiłek lub ekspozycja na zimno, ponieważ wtedy krew z naczyń wieńcowych przemieszcza się do innych części organizmu.

Czy obraz kliniczny choroby wieńcowej może zależeć od płci? Czy kobiety i mężczyźni chorują tak samo?

Chorują na te same choroby, ale ich objawy mogą być różne. To jest m.in. powodem, że częściej ta choroba jest diagnozowana i leczona u mężczyzn, a rzadziej u kobiet. Bo kobiety mają nietypowe objawy i zarówno im samym, jak i lekarzom łatwiej ich nie zauważyć.

Jakie są objawy choroby niedokrwiennej serca u mężczyzn, a jakie u kobiet?
Męski model tej choroby to ból za mostkiem, ucisk w okolicy klatki piersiowej, mężczyzna mówi "boli mnie w klatce, coś mi siedzi na piersi, dławi". 30 proc. kobiet też może mieć takie męskie objawy, ale większość powie, że są zmęczone, że nie mogą w nocy spać, że mają duszności, że coś jest nie tak, ale nie wiedzą co, albo jest im niedobrze. Nie pomyślą, że to może być choroba serca. Ale często nawet jak pomyślą i pójdą do lekarza, to niejeden takie objawy zbagatelizuje, mówiąc, że to nerwica, bezsenność, albo brak magnezu czy niestrawność. To powoduje, że rzadziej trafiamy w ręce specjalisty, a jak już to się stanie, to w stanie, gdy jesteśmy bardziej schorowane.

Czy są jeszcze inne powody, dla których trudniej diagnozuje się chorobę niedokrwienną serca u kobiet?
Tak, badania EKG mogą zarówno choroby nie ujawnić, jak i dać wskazania fałszywie dodatnie. Zapis wysiłkowego EKG wskazuje na istnienie choroby niedokrwiennej serca, chociaż jej nie ma. Sytuacja taka częściej ma miejsce w przypadku bólów nietypowych. Zdarza się, że pacjentki źle tolerują wysiłek i trzeba przerwać próbę. Osiągają też mniejsze obciążenia.

Lekarze mówią, że w populacji kobiet rozpowszechniony jest tzw. zespół kardiologiczny X. Co to takiego?
Kobieta ma objawy, sugerujące że występuje u niej choroba serca. Ma więc wykonywane badania, jest kierowana na koronarografię, ale ta pokazuje czyste naczynia bez miażdżycy. Lekarze zastanawiają się więc, czy skoro ma czyste naczynia, ma tę miażdżycę czy jej nie ma. Tymczasem zespół kardiologiczny X to objaw stabilnej choroby wieńcowej przy czystych dużych naczyniach krwionośnych, ale objawy sugerują i świadczą o zmianach w mikrokrążeniu, w drobnych naczyniach. I to są początki miażdżycy, która za kilkanaście lat rozwinie się w pełnoobjawową miażdżycę w dużych naczyniach.

Czy objawy zawału serca także mogą być u kobiety nietypowe?
Tak. Bardzo często kobieta o tym, że przeszła zawał dowie się przez przypadek, bo może mieć tak zwany zawał cichy. Tymczasem rokowania dla przeżycia kobiet po zawale są dużo gorsze niż u mężczyzn. Częściej umierają na serce w ciągu roku od zawału.

Z czego to wynika?
Ze złej diagnostyki.

A nie z tego, że jako kobiety mamy większą tolerancję bólu i zajęte rodziną same się ze swoim zdrowiem tak nie pieścimy jak mężczyźni?
Część winy leży po naszej stronie, ale część po stronie lekarzy, bo to ich brak wiedzy na temat niecharakterystycznych objawów choroby niedokrwiennej serca u kobiet powoduje, że choroba ta jest przez nich u kobiet lekceważona. Powinnyśmy więc same mieć wiedzę, by tego ciągłego zmęczenia i bezsenności nie lekceważyć. Ale przede wszystkim, by do takiego stanu nie dopuścić.

Jakie znaczenie w wypadku choroby niedokrwiennej serca mają nadciśnienie, cukrzyca i otyłość?
Kluczowe. To jedne z głównych czynników ryzyka, choć ani wysokie ciśnienie, ani cukrzyca, ani tym bardziej otyłość nie bolą. A jednak ryzyko zawału serca u kobiety, która je ma, jest kilkukrotnie wyższe niż u chudej i zdrowej. Tymczasem cukrzyca jest rozpoznawana przeważnie po kilku latach od zachorowania na tę chorobę. A ryzyko zachorowania na zawał u kobiety z cukrzycą jest 3-5 razy wyższe niż u mężczyzny z cukrzycą, a trzykrotnie wyższe niż u kobiety zdrowej. Na wiele rzeczy mamywpływ. Możemy do rozwoju wielu chorób nie dopuścić, modyfikując styl życia. Przede wszystkim ruszać się częścieji nie palić papierosów. Ostatnio naukowcy zastanawiali się, czy kobiety sięgałyby po papierosy, gdyby na paczkach był napis: "uwaga, papierosy przyspieszają starzenie".

Czy papierosy bardzo szkodzą na serce?
Tak. Papierosy hamują wydzielanie estrogenów, a więc palące kobiety szybciej wchodzą w okres menopauzy, czyli okres ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. Kobiety są bardziej podatne na niszczący wpływ tytoniu, a ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną serca w porównaniu z mężczyznami jest wyższe o ok. 60 procent.

Kiedyś popularna była opinia, że hormonalna terapia zastępcza chroni kobiety przed chorobami układu krążenia. Czy to prawda?
Wyniki badań epidemiologicznych z lat 90. XX w. wskazywały na skuteczność HTZ w prewencji choroby wieńcowej. Opublikowane później wyniki dwóch dużych badań zmieniły pogląd na ten temat. Stwierdzono większą częstość incydentów wieńcowych w grupach otrzymujących HTZ, a ponadto zwiększoną zachorowalność na raka sutka oraz żylną chorobę zakrzepowo-zatorową. Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi, nie należy stosować HTZ w zapobieganiu chorobom układu krążenia.

Czy to prawda, że zażywanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych ma wpływ na ryzyko chorób układu krążenia?
Niestety, ma. Leki te powodują bowiem wzrost ciśnienia tętniczego krwi, poprzez hamowanie wytwarzania czynników rozszerzających naczynia oraz poprzez zatrzymywanie wody i sodu w organizmie. Regularne stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych deklarowało ok. 70 proc. spośród przebadanej grupy kobiet. Ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego u kobiet, które przyjmowały NLPZ (z wyłączeniem kwasu acetylosalicylowego) częściej niż 22 dawki na miesiąc, było prawie 2-krotnie wyższe niż u osób niestosujących tych leków. Na pewno nie powinnyśmy długotrwale przyjmować leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty na własną rękę.

Co zrobić, by chronić serce?
Nie palić. Ruszać się. Znaleźć czas dla siebie i choć 30 minut dziennie poświęcić na spacer. Zdrowo się odżywiać. Ograniczyć spożywanie tłuszczów zwierzęcych, ale i napojów gazowanych, bo systematyczne ich picie powoduje cukrzycę i nadwagę. Wiąże się z ok. 35 proc. większym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca u kobiet.
Rozmawiały Maria Zawała i Anna Sojka

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
regina

Jak już mówimy o ciśnieniomierzach na prezent to według mnie najlepszy jest ten i to ten się babci najbardziej pewnie spodoba. Jest naramieny ma wskaźnik nadciśnienia - informuje o przekroczeniu norm,a pozatym
wykrywa arytmię - pozwala kontrolować ciśnienie krwi nawet w przypadku, gdy wystąpi arytmia. Bardzo łatwo i szybko dokonuje się nim pomiaru.

b
bietka

U nas to jednak mąż jest sercowcem i żeby poprawić pracę serca musi codziennie brać suplement herbaya z wyciągiem z głogu. Głóg ogólnie pozytywnie wpływa nie tylko na pracę serca, ale na cały układ krążenia

S
Sercowa

Ja cały czas żyłam w przekonaniu, że choroby serca dotykają częściej mężczyzn dopóki sama nie wylądowałam na sorze z kołataniem i wysokim ciśnieniem. Załatwiłam się kawą w duzych ilościach i mojej stresującej pracy. Poza tabletkami na ciśnienie lekarz polecił brac magnez więc zażywam regularnie chela mag b6 i już czuję super. Na szczęście przygoda ze szpitalem była jednorazowa.

M
Marzena

Zgodzę się, że kobiety powinny bardziej dbać o siebie. Przede wszystkim powinnyśmy zdobyć wiedzę jak dbać o swoje serce tak jak ja to zrobiłam. Jest mnóstwo stron poświęconym tej tematyce: kardiolo.pl , sercejakdzwon.pl itd.

L
Lenka

Kobiety faktycznie powinny zacząć bardziej o siebie dbać. Jeżeli niestety nie uda się komuś uniknąć choroby, polecam Klinikę Vascular.

z
zosia

Dużo ostatnio czytałam o syndromie Yentla. Nawiązuję on do historii kobiety, która chciała dorównać swoim kolegą i przejmuje ich styl życia. Myślę, że dzisiejsze kobiety coraz częściej palą papierosy, pija alkohol, prowadzą szybki styl życia, biorą hormony przez co zwiększa się ich ryzyko zachorowań na serce i choroby wieńcowe. Przeczytałam też artykuł na ten temat w publikacji Polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą i kobiety badajmy się i dbajmy o zdrowie, bo przez dzisiejszy pęd życia zapominamy o tym co najważniejsze. Ja zaczęłam tez przyjmować harmonella, która chroni serce i wątrobę i ma dobrą opinie wspomnianego wcześniej PTBNM.

Dodaj ogłoszenie