MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chorzów: Oszuści oferowali fikcyjne wczasy. Tak zarabiali na życie

Olga Krzyżyk
Para oszustów oferowała fikcyjne wczasy i ferie
Para oszustów oferowała fikcyjne wczasy i ferie mat. policyjne
Chorzowscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą po raz drugi zatrzymali parę internetowych oszustów, podejrzanych o kilkadziesiąt przekrętów. Para wystawiała w internecie fikcyjne oferty wczasów, czy ferii. Klienci wpłacali pieniądze na na konto bankowe, a oszuści się bogacili.

Para internetowych oszustów została zatrzymana w zeszłym roku we wrześniu. Mężczyzna ze swoją konkubiną wystawiali na aukcjach internetowych przeróżne oferty. Ludzie wpłacali pieniądze na konto, a para się wzbogacała. Pod koniec roku oszuści zostali objęci dozorem policyjnym, jednak nie nauczyli się na własnych błędach. Znowu postanowili oszukać ludzi.

25-letni mężczyzna i dwa lata młodsza kobieta wystawiali w internecie różnego rodzaju przedmioty i usługi, począwszy od wynajęcia domku letniskowego do kupna psa. Zainteresowani ofertą klienci wpłacali pieniądze na konto bankowe, założone przez podstawione osoby. Policjanci z chorzowskiej komendy zatrzymali parę oszustów. Śledczy ustalili, że przestępczy proceder trwał już od początku ubiegłego roku.

Pomimo dozoru policyjnego oszuści ukrywali się w Katowicach i żerowali na ludziach, a z fałszywych aukcji uczynili sposób na życie i zarabianie pieniędzy. Najczęściej para zachęcała do kupienia na aukcji fikcyjne oferty wczasów lub ferii w nieistniejących ośrodkach. Podejrzani oszukali w ten sposób kilkadziesiąt osób w całym kraju. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im do 8 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni