Chorzów: specjalistka osteopatii z Nowego Jorku przeprowadziła szkolenie dla ortopedów z Zespołu Szpitali Miejskich ZDJĘCIA

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Specjalistka z medycyny manualnej i osteopatii Mary Banihashem przeprowadziła szkolenie dla ortopedów z chorzowskiego szpitala Olga Krzyżyk
Doktor medycyny, Mary Banihashem z Nowego Jorku, przeprowadziła dzisiaj, 21 października, szkolenie dla ortopedów z Zespołu Szpitali Miejskich. To specjalistka w dziedzinie osteopatii, czyli medycyny manualnej, która w Stanach Zjednoczonych jest bardzo popularne, a w Europie powoli zyskuje zwolenników.

Szkolenie z technik medycyny manualnej w chorzowskim szpitalu

W Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie w poniedziałek, 21 października, odbyło się szkolenie dla ortopedów, które poprowadziła specjalistka w dziedzinie osteopatii - doktor medycyny Mary Banihashem z Nowego Jorku. Szkolenie to odbyło się dzięki współpracy z Fundacją Afriquia, która koordynowała już wcześniej m.in. współpracę chorzowskiego szpitala ze szpitalem w Kigali.

Podczas poniedziałkowego szkolenia lekarze z Chorzowa mieli okazję dowiedzieć się więcej o innowacyjnej metodzie diagnostyki i leczenia stawów i kości. Osteopatia pozwala na uniknięcie skomplikowanych operacji i zabiegów, poprzez zastąpienie ich leczeniem manualnym.

- W ramach działalności Fundacji Afriquia, która powstała w tym roku i jest owocem współpracy miasta, ZSM w Chorzowie oraz szpitali w Rwandzie, zaprosiliśmy wysokiej klasy specjalistkę z medycyny manualnej - osteopatii - Mary Banihashem, która jest wykładowcą na wielu uczelniach w Nowym Jorku i w Europie. W ramach tej współpracy zorganizowaliśmy krótkie szkolenie dla ortopedów i rehabilitantów z chorzowskiego szpitala. Doktor Mary opowiedziała o podstawowych technikach medycyny manualnej - wyjaśnia dr Jarosław Kurak, anestezjolog w szpitalu w Chorzowie oraz wiceprezes Fundacji Afriquia.

Osteopatia jest coraz bardziej popularna

W Polsce jest tendencja, by leczyć pacjentów za pomocą operacji. W Stanach Zjednoczonych jeżeli się da, to jednak lekarze unikają operacji. Wykorzystywana jest właśnie osteopatia, czyli bezpieczna i łagodna formą medycyny manualnej, która jednak jest bardzo skuteczna. Poprzez techniki manualne, czyli gołymi rękami, można poprawić coś, co nie do końca funkcjonuje. Pomaga m.in. w przypadku bólów kręgosłupa.

Zobaczcie koniecznie

- Osteopatia na co dzień jest praktykowana przez lekarzy w Stanach Zjednoczonych. Mają oni umiejętności, by pomóc m.in. w zmianach w kręgosłupie. Nie jest to inwazyjna metoda leczenia, więc pacjent od razu powraca do zdrowia. W Stanach Zjednoczonych tej popularnej metody można nauczyć się podczas 4-letniej specjalizacji w szkole medycznej. Wykorzystywana jest ona przez lekarzy w szpitalach, ale także w praktykach prywatnych - podkreśla doktor Mary Banihashem, dyrektor departamentu osteopatii i medycyny manualnej w Touro College of Osteopathic Medicine w Nowym Jorku.

Jakie są zalety stosowania medycyny manualnej? Przede wszystkim jest to zdecydowanie tańsza technika leczenia w porównaniu do kosztownych operacji. Pacjent w przypadku operacji długo dochodzi do zdrowia. Potrzebne są też leki, często antybiotyki. W przypadku osteopatii nie stosuje się leków, a metoda ta jest mało inwazyjna, dlatego następnego dnia pacjent może wrócić np. do pracy.

PISALIŚMY:
Kiedyś polscy lekarze szkolili się za granicą. Dziś np. w Chorzowie szlify zdobywa lekarz z Rwandy

- Medycyna manualna skierowana jest dla pacjentów, który cierpią najczęściej na bóle kręgosłupa, ale także na bóle kończyn górnych i dolnych oraz bóle głowy - mówi dr Jarosław Kurak, anestezjolog w ZSM w Chorzowie.

Bóle kręgosłupa i dolegliwości bólowe obecnie najczęściej wynikają z naszego stylu życia. Dużo siedzimy, mało się ruszamy. Zanikają też nasze mięśnie, które są ochroną dla kręgosłupa.

- Osteopatia daje nieco inne spojrzenie na etiologię bólu i na terapię bólu. Manualny rodzaj terapii jest lepszy, bo zakłada mniejsze zastosowanie leków i jest to leczenie przyczynowe bólu. Dla nas, anestezjologów, jest to ważne, bo zbyt często stosujemy metody interwencyjne w leczeniu, a mało skupiamy się na terapii manualnej - podkreśla Bartosz Wilczyński, lekarz rezydent z oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie.

Nie przegapcie

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie