Chorzowski drapacz chmur znów błyśnie miką

Monika Pacukiewicz
Konstrukcja budynku nie ma wad - mówi Henryk Mercik
Konstrukcja budynku nie ma wad - mówi Henryk Mercik Fot. Monika Pacukiewicz
Udostępnij:
Powstaje szlak modernistycznych zabytków. Śląskie wieżowce będą jego ozdobą

100 tysięcy złotych - tyle władze Chorzowa dały na remont elewacji zabytkowego drapacza chmur na skrzyżowaniu ulic Wolności i Zjednoczenia. Jak najszybsze odnowienie ściany od ulicy Zjednoczenia jest konieczne. Spora część zabytkowych tynków już odpadła, kolejne mogą zlecieć ludziom na głowy.

- Chorzowski drapacz chmur jest w złym stanie. Zwłaszcza, jeśli chodzi o tynki. One są na granicy śmierci technicznej - przyznaje Barbara Klajmon, wojewódzki konserwator zabytków.
Na polskim Śląsku przed wojną stanęły dwa "drapacze chmur". Pierwszy w Katowicach przy ul. Żwirki i Wigury, drugi w Chorzowie. Były potwierdzeniem materialnej i technicznej potęgi miast. Miały przypominać, że potrafimy budować jak za oceanem. Oparte na stalowej konstrukcji, są jednymi z najlepszych przykładów funkcjonalizmu w śląskiej architekturze.

Ów funkcjonalizm polega na maksymalnym ograniczeniu dekoracyjności. Nieliczne ozdoby mają służyć podkreśleniu użyteczności budynku. Stąd bardzo duże okna, które urozmaicają ściany i rozjaśniają mieszkania. Pilastry, słupy jakby doczepione do elewacji, dodatkowo dzielą i rytmizują budynek, a przy okazji lekko ocieniają okna. Dzięki temu lokatorzy latem nie gotują się we własnych mieszkaniach.
- Budynek jest doskonały. Zimą jest ciepły, latem chłodny. To chyba wynika z materiałów użytych przy jego budowie - mówi Romana Sękala, od 40 lat lokatorka chorzowskiego drapacza chmur.

Nowoczesny dom kiedyś górował nad centrum Chorzowa, teraz niestety je szpeci

A przy budowie wieżowca użyto prawie samych szlachetnych materiałów. Stalową konstrukcję wypełniono cegłą dziurawką. Elewacje zrobiono z różnych rodzajów tynków. Nawet teraz, gdy budynek jest brudny i zniszczony, dostrzeżemy tę rozmaitość. Fragmenty ścian, które błyszczą w słońcu, pokrywa tynk z domieszką miki, srebrzystego minerału. Pilastry natomiast oklejono płytami lastryko, ale tak, by widać było między nimi linie łączeń. Inne linie i idealnie równo poprowadzone w pionie rowki dostrzeżemy nad wejściem do mieszkalnej części budynku. Akurat tego fragmentu nie zasłania drewniany daszek, który ma chronić przechodniów chodzących pod budynkiem ulicą Zjednoczenia. Od tej strony spadła już większa część tynków i lastryko z ostatnich kondygnacji.

Henryk Mercik, chorzowski konserwator zabytków, zapowiada, że remont elewacji od ul. Zjednoczenia zacznie się jeszcze w tym roku. Spodziewa się dotacji wojewódzkiego konserwatora zabytków, są pieniądze wspólnoty mieszkaniowej i miasta.
- Wspólnota ma w ramach funduszu remontowego 80-90 tysięcy złotych rocznie - mówi Albert Wojakowski, zarządca wspólnoty. I przypomina: - Już wcześniej korzystaliśmy z pomocy miasta. Dwa lata temu dostaliśmy 50 tys. zł i wyremontowaliśmy dach. Rok temu dostaliśmy 100 tysięcy i odnowiliśmy elewację od strony podwórka razem z jej dociepleniem.

Mercik, który od niedawna jest konserwatorem w Chorzowie, zaznacza, że przy remoncie elewacji od ulicy Zjednoczenia i Wolności nie zgodzi się na docieplenie, bo popsuje to architekturę budynku. W trakcie remontu mają też zniknąć wszelkie "talerze", które wystają z okien. Mercik chce, by wszyscy lokatorzy korzystali z zamontowanej niedawno zbiorczej anteny.

Remont elewacji od ul. Zjednoczenia ma kosztować około 530 tys. zł. Odnowienie ściany od strony Wolności to koszt około 440 tys. zł. Budynek musi błyszczeć, bo już wkrótce stanie się jedną z pereł nowego szlaku turystycznego przez Śląsk. Jacek Owczarek, szef Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego, przygotował właśnie listę kilkudziesięciu najlepszych w naszym regionie przykładów modernistycznej architektury. Wszystkie mają ułożyć się w wyjątkowy szlak turystyczny. Można ufać, że będzie on się cieszył podobnym powodzeniem co szlak zabytków techniki, uznany za tegoroczny najlepszy produkt turystyczny Polskiej Organizacji Turystycznej. - Jaki zabytek? Przecież fortepian mam starszy - krzywi się pani Romana.
- Ludzie powoli doceniają funkcjonalizm - pociesza się Mercik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie