Ćma azjatycka wróciła i znowu niszczy ozdobne krzewy. Zagrożone są zielone bukszpany w ogródkach i na cmentarzach

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Ćma azjatycka znów daje o sobie znać. Szkodnika coraz częściej można spotkać w naszych domach, a jego larwy owijają nicią pędy bukszpanów. To właśnie dla tej rośliny owad jest najbardziej niebezpieczny. W dwa tygodnie ćmy potrafią zjeść duży żywopłot!

Ćma azjatycka pojawiła się w Polsce kilka lat temu. Od razu dając się we znaki ozdobnym krzewom. Owad nazywany jest również ćmą bukszpanową, gdyż jego larwy żerują wyłącznie na bukszpanie, znanej i cenionej przez działkowców roślinie.

Sadzone, strzyżone i rozrastające się bukszpany, stanowią ozdobę wielu posiadłości i ogródków działkowych. Przy dużej inwazji ćmy potrafią zjeść duży żywopłot zaledwie w dwa tygodnie. Wyrządzone przez nie szkody można obserwować również na cmentarzach, które również zdobią zielone przez cały rok bukszpany.

Szkodnik błyskawicznie się rozprzestrzenia. W Polsce sieje spustoszenie od 2-3 lat. Tego lata zdążył już mocno przerzedzić także bukszpany rosnące na prywatnych posesjach i ogródkach działkowych. W Polsce daje o sobie znać od kwietnia nawet do października, z czego najliczniej występuje właśnie w okresie wakacji.

Ćma azjatycka. Jak rozpoznać larwy?

Ćma składa jaja pod spodem liści. Wydaje dwa lub trzy pokolenia w ciągu roku, w zależności od pogody. Larwy rozwijają się na liściach i pędach bukszpanów. Gąsienice ćmy bukszpanowej są o tyle charakterystyczne, że przędzą nici.
Dorosłe osobniki ćmy azjatyckiej są najczęściej brązowe, część może mieć biało-brązowe ubarwienie, a część jasnobrązowe z fioletową poświatą. Rozpiętość skrzydeł owada osiąga 4 cm, przez co jest jednym z największych w Europie motylem wachlarzykowatym.

Jak zwalczyć ćmę azjatycką?

Ćma azjatycka nie ma naturalnych wrogów, stąd walka z nią jest trudna. Spożywa duże ilości alkaloidów nagromadzonych w bukszpanie przez co jest niesmaczna, a może być wręcz trująca dla drapieżników. Sposobem na to, aby uchronić bukszpany przed zjedzeniem są zakrojone na szeroką skalę działania ochronne. Krzewy powinno się często, najlepiej codziennie, dokładnie przeglądać w poszukiwaniu szkodnika. Warto rozchylać każdą gałązkę po gałązce - bo tam właśnie ukrywają się gąsienice. Jak tylko zobaczymy pierwsze osobniki trzeba zacząć ich eliminację, bo potrafią bardzo szybko się rozmnażać i doprowadzić do obumarcia rośliny.

Musisz to wiedzieć

Kiedy wykryje się jaja lub gąsienice, można spróbować usunąć je mechanicznie. Pędy, na których pozostało niewiele liści i które pokrywa coś w postaci pajęczyny, najlepiej wyciąć i od razu spalić. Bukszpany bardzo dobrze znoszą cięcie, więc zabieg nie powinien być dla nich szokiem i roślina powinna się odrodzić. Można spróbować również wymywać gąsienice z pędów bardzo silnym strumieniem wody.

Można też zastosować tzw. pułapki feromonowe, w których owady będą się gromadzić i po prostu topić, ewentualnie kupić gotowe lepce zapachowe.

Można też zwalczać ją biologicznym środkiem zawierającym specjalne bakterie, a w ostateczności sięgnąć po preparaty chemiczne. Stosowanie ich może jednak nieść skutki uboczne, stąd za każdym razem trzeba dokładnie przeczytać zalecenia.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie