Co Halina mówi o Pabianicach? Kim jest Halina z Sanatorium Miłości? Halina popłakała się podczas rozmowy z Martą Manowską? 10.05.2021

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Halina z Sanatorium Miłości TVP1 opowiedziała szczerze o swoim samotnym i pełnym pracy i trosk życiu w Pabianicach. Co mówiła Halina z Sanatorium Miłości w rozmowie z Martą Manowską. Te zwierzenia nie zmieściły się w odcinku programu TVP. Dlaczego Halina z Pabianic płakała?CZYTAJ DALEJ >>>>"Sanatorium miłości". Jak mieszka Halinka z Pabianic?... Sanatorium Miłości
Co Halina mówi o Pabianicach? Kim jest Halina z Sanatorium Miłości? Halina popłakała się podczas rozmowy z Martą Manowską? Halina z Sanatorium Miłości, kim jest? Co Halina mówi o życiu w Pabianicach? Te nagrane zwierzenia nie zmieściły się w odcinku programu TVP. Dlaczego Halina z Pabianic płakała w czasie rozmowy? Co mówiła Halina z Sanatorium Miłości w wywiadzie z Martą Manowską.

Co Halina mówi o Pabianicach? Kim jest Halina z Sanatorium Miłości? Halina popłakała się podczas rozmowy z Martą Manowską?

Na Facebooku programu Sanatorium Miłości ukazał się niepublikowany fragment szczerej rozmowy Haliny Jaksy z Pabianic z Martą. Halina opowiedziała o swoim życiu i pracy w Pabianicach. Okazało się, że nie miała w życiu łatwo!

Halina z Pabianic ma 68 lat.

Mieszkam niby w Pabianicach, ale dom mam na działce. Tam mnie wszyscy znają - mówi Halina z Sanatorium Miłości.

Halina nie miała w życiu łatwo. Rozstała się z mężem, ma z tego związku trójkę dzieci. - Mam dzieci wspaniałe - mówi Halina Marcie Manowskiej w opublikowanym fragmencie rozmowy. Jednak samotne wychowanie trójki dzieci było trudne.

[g]15486602;0[g]

Kim jest Halina z Sanatorium Miłości?

Kim jest Halina z Sanatorium Miłości? Jak trafiła do programu TVP1?

Żeby zarobić na dom Halina całe życie bardzo ciężko pracowała. Była zatrudniona m.in. w restauracji "Siódme Niebo" w Pabianicach. Teraz pracuje w kuchni restauracji „Eden” w Rzgowie. Do tego pracuje na działce a na rynku sprzedaje własnoręcznie wyhodowaną sałatę i jajka od kur.

Jak przyznała w wywiadzie sama Halina, właściwie żyje ona dla pracy. - Mogę dwie godziny się przespać i już jestem na chodzie - mówi Halina.

Łzy Haliny z Sanatorium Miłości. Dlaczego płacze, gdy mówi o życiu w Pabianicach?

Halina Jaksa przyznaje, że nigdy nie myślała o sobie. Zawsze troszczyła się o bliskich, a zwłaszcza o dzieci.

Leciałam do lasu na grzyby, na jagody, żeby zarobić. Dążyłam do tego, by moje dzieci nie miały gorzej niż w pełnej rodzinie - wspomina Halina. Mówiąc o tym, jak próbowała zapewnić dzieciom środki do jak najlepszego życia, ma łzy w oczach. Musi ocierać je przed kamerą chusteczką.

Jednak Halina się nie poddała. A teraz , gdy dzieci są już odchowane, postanowiła zrobić coś dla siebie. Dlatego wzięła udział w Sanatorium Miłości TVP.

Chciałam oderwać się od tej pracy i coś więcej zobaczyć - mówi dziś Halina. Jednak przyznaje, że w skrytości serca myśli o poznaniu jeszcze odpowiedniego mężczyzny.

Internauci docenili szczere wyznanie Haliny Jaksy z Pabianic. I jej optymizm mimo trudnych doświadczeń życiowych.

Najwspanialsza babka z tego turnusu, chociaż nie było jej łatwo w życiu nie jest zgorzkniała - napisała w komentarzu jedna z internautek.

Czy Halinie z Pabianic w Sanatorium Miłości uda się znaleźć miłość na jesień życia? Kolejne odcinki Sanatorium Miłości i przygody Haliny można śledzić w niedziele o godz. 21.15 w programie TVP1.

Problemy kadrowe gastronomii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie