Co słychać z budową Stadionu Miejskiego w Katowicach? Minął miesiąc od otwarcia kopert

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Od otwarcia kopert z ofertami budowy Stadionu Miejskiego w Katowicach minął już ponad miesiąc. Dlaczego wokół inwestycji zapadła cisza?

Otwarcie kopert w przetargu na budowę nowego Stadionu Miejskiego nastąpiło 16 kwietnia. Z pięciu ofert tylko jedna - NDI SA Lider Konsorcjum - mieściła się w finansowych ramach katowickiego zamówienia. Koszt prac sopocka firma wyceniła na 166.904.502,87 zł, czyli 205.292.538,54 brutto. Od tego czasu wokół inwestycji zapadła cisza.

- W etapie składania ofert z proponowaną kwotą, wymagane są jedynie dokumenty wstępne, dotyczące spełniania warunków wymienionych w przetargu - wyjaśnia Bogusław Sobula, wiceprezydent Katowic. - Po wyłonieniu najkorzystniejszej propozycji jej autorzy proszeni są o kolejne, znacznie bardziej pracochłonne, czasochłonne, a nawet kosztochłonne, szczegóły. Następnie są one analizowane przez komisję, czy spełniają wszystkie wymogi zawarte w specyfikacji przetargu. Dotyczy to tylko tego jednego podmiotu, który złożył najlepszą ofertę.

Procedura wyłonienia wykonawcy nowego stadionu GKS-u jest właśnie na tym etapie.

- Firma NDI złożyła już wszystkie wymagane kolejne dokumenty, ale komisja nie osiągnęła całkowitej satysfakcji i poprosiliśmy o pewne uzupełnienia, które powinniśmy otrzymać w przyszłym tygodniu - informuje Adam Kochański, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. - Jeśli komisja uzna, że wszystko jest w porządku wówczas przekaże tę ofertę, jako najkorzystniejszą, do zatwierdzenia. Od tego momentu będzie dziesięć dni na uprawomocnienie decyzji. Jeśli w tym czasie nie wpłyną żadne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej decyzja stanie się prawomocna, w przeciwnym przypadku, którego nie można oczywiście wykluczyć, procedura się wydłuży, bo KIO sama wyznacza termin rozpatrywania protestów. Mamy jednak nadzieję na optymistyczny scenariusz, który umożliwiłby szybkie rozpoczęcie prac przewidywanych na 36 miesięcy.

Sportowy kompleks ma powstać w pobliżu autostrady A4 przy ulicach Bocheńskiego, Upadowej i Dobrego Urobku. Miasto wartość inwestycji wyceniło na 230 mln zł brutto. W efekcie ma powstać stadion z trybunami na 14.896 osób, hala mieszcząca 2.792 kibiców, dwa boiska treningowe trawiaste, parkingi i mała infrastruktura. Miasto wydatek pokryje przede wszystkim z emisji obligacji wartych 150 milionów złotych. Bank Odbudowy Rady Europy nie udzielił bowiem Katowicom kredytu w wysokości 170 milionów zł, przekierowując te środki na „pandemiczne” finansowanie służby zdrowia.

Pozostałą część planów, czyli m.in. cztery boiska treningowe, przeniesiono do drugiego etapu, którego terminu nie określono.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jędrzejczyk wykreślona z rankingu UFC

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A co kuurwa slychac . Tablica informacyjna ze tu powstaje stadion cala zarosla . Jak tam jeszce w ogole stoi. To jest wlasnie krupouszokowe lgbt miasto

O
Ooo

Obiekty sportowe z PRLu.

W komunie się dało, tera nie.

G
Gość

Przy dzisiejszej inflacji to za te 230 mln można będzie wybudować co najwyżej boiska treningowe a nie stadion halę i boiska treningowe, wystarczy zobaczyć ceny materiału które skoczyły około 20% a to dopiero początek inflacji a gdzie tam jeszcze dopiero rozpoczęte podwyżki prądu które rozłożono na parę lat. Chętnie zobaczę koszta po tych 36 miesiącach.

Dodaj ogłoszenie