Co zrobić, gdy umiera ojciec i zostawia dzieciom długi? [NASZE SPRAWY]

Monika Krężel
123rf
Udostępnij:
Nasza Czytelniczka samotnie wychowuje dwoje kilkunastoletnich dzieci. Ich ojciec opuścił rodzinę wiele lat temu, nigdy nie interesował się dziećmi. - Nigdy nie pracował, nie było nawet wiadomo, gdzie przebywa. Nie płacił też alimentów na dzieci - mówi pani Anna z Będzina. - Na córkę i syna dostawałam alimenty z funduszu alimentacyjnego. A teraz okazuje się, że po ojcu moich dzieci zostały długi. Co mam z robić w tej sytuacji? - pyta.

Niedawno mężczyzna zmarł. Nie miał żadnej rodziny - ani rodziców ani rodzeństwa. Informacje o tym przekazali naszej czytelniczce policjanci pytając, czy ona go pochowa.

- Odmówiłam, nie miałam z tym człowiekiem nawet ślubu. Policjanci powiedzieli mi, że w tej sytuacji mężczyznę pochowa opieka społeczna, ale kosztami zostaną obciążone moje nieletnie dzieci - denerwuje się nasza Czytelniczka. - Przecież nas nie będzie stać na spłacenie długu po pochówku! Zastanawiam się też, jak to możliwe, że dzieci, które chodzą jeszcze do szkoły będą obarczone długami po ojcu. On nic im w życiu nie dał... - mówi smutno.

- Co powinnam zrobić w tej sytuacji? - pyta kobieta. - Czy rzeczywiście dzieci dziedziczą długi po ojcu, od którego nie otrzymywały przecież nawet alimentów? Nie wiem nawet, czy będzie im przysługiwała renta rodzinna?

Sprawę komentują Sławomir Zaremba, adwokat z Katowic oraz Joanna Biniecka, rzecznik oddziału ZUS w Sosnowcu.

Sławomir Zaremba, adwokat z Katowic:
Spadkiem nazywamy ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego, które przechodzą na spadkobierców z chwilą śmierci spadkodawcy. Do spadku nie należą jednak prawa i obowiązki zmarłego należące do grupy tzw. osobistych – czyli ściśle związanych z jego osobą, jak również takie, które z chwilą śmierci spadkodawcy przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami, czy nie.

Zgodnie z taką interpretacją pojęcia masy spadkowej do spadku zaliczyć należy wszelkie dobra materialne, które zgromadził za życia spadkodawca, a z drugiej strony – również zobowiązania, które zaciągnął w postaci np. kredytów, niezapłaconych rachunków, istniejących zobowiązań wobec Urzędu Skarbowego itp. Nie będą zaliczone do spadku jedynie zobowiązania spadkodawcy związane ściśle z jego osobą – np. wykonanie zlecenia na namalowanie obrazu, wykonanie rzeźby, zagranie koncertu i tym podobne, których wykonania można było żądać jedynie od zmarłego.
Do długów spadkowych zaliczają się również koszty pogrzebu w zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku.

W opisywanym przypadku Czytelniczka wskazuje, że ojciec nigdy nie interesował się dziećmi, że nigdy na nie nie łożył. Przesłanka ta nie jest konieczna do dziedziczenia. Dziedziczymy z ustawy, czyli z mocy samego prawa niezależnie od tego, czy tego sobie życzymy, czy nie.

Istnieją jednak rozwiązania prawne, które chronią spadkobierców ustawowych przed niechcianym spadkiem, w którego skład wchodzą długi – czyli zobowiązania spadkodawcy wobec osób trzecich, w tym instytucji państwowych lub samorządowych.
Jednym z takich rozwiązań jest przyjęcie przez ustawodawcę, iż osoby małoletnie dziedziczą spadek po swoich zstępnych wyłącznie z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że jeżeli zmarły np. ojciec pozostawił z jednej strony jakiś majątek a z drugiej długi do zapłacenia, do których wlicza się również koszty pogrzebu, spadkobierca – w tym przypadku małoletnie dzieci – odpowiadają tylko do wysokości wartości zinwentaryzowanego majątku. Innymi słowy – jeżeli zmarły majątku nie pozostawił – wartość spisanego inwentarza wynosi 0 zł, odpowiedzialność za zobowiązania zmarłego również jest zerowa.

W opisywanym przypadku Czytelniczka nie musi się obawiać, że komornik zabierze jej majątek na pokrycie kosztów pogrzebu ojca jej dzieci.

Sprawy spadkowe dobrze jest jednak regulować jak najszybciej po śmierci spadkodawcy ze względu na stopień skomplikowania takich postępowań w wypadku, gdy upłynie czas i zatrą się w pamięci składniki majątku spadkodawcy, ich wartość w chwili jego śmierci, oraz gdy śmierć dotknie również kolejnych spadkobierców zmarłego. Takie zaniedbania doprowadzić mogą do powstania szkody u osób uprawnionych do spadkobrania.

Postępowanie sądowe w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po osobie zmarłej nie jest kosztowne – wpis stały wynosi 50 zł i można go uiścić w kasie sądu spadku.

Joanna Biniecka, rzecznik oddziału ZUS w Sosnowcu:
Skoro ojciec dzieci nie pracował, ani nie miał żadnego innego tytułu do ubezpieczeń społecznych ( tj. np. nie był emerytem, rencistą), to niestety jego dzieciom nie przysługuje prawo do renty rodzinnej.
W przypadku pochówku osoby obcej (jaką był formalnie dla czytelniczki ojciec jej dzieci), która nie miała tytułu do ubezpieczeń, nie przysługuje zwrot kosztów pogrzebu. Nawet, jeśli osoba, która dokonała tego pochówku była ubezpieczona.
Zasiłek pogrzebowy jest to świadczenie wypłacane przez ZUS w razie śmierci ubezpieczonego, np. pracownika, osoby mającej ustalone prawo do emerytury lub renty, osoby, która zmarła po ustaniu tytułu ubezpieczenia w okresie pobierania zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego albo zasiłku macierzyńskiego. Zasiłek przysługuje również w razie zgonu członka rodziny ubezpieczonego, emeryta, rencisty.

Zwrot kosztów pochówku należy się każdej osobie, która je poniosła. Jednak jeżeli dotyczy to osoby będącej członkiem rodziny zmarłego, zostanie wypłacona kwota w maksymalnej wysokości, czyli 4.000 zł, natomiast jeśli koszty pochówku poniosła osoba nie będąca członkiem rodziny, to otrzyma ona zwrot udokumentowanych kosztów pogrzebu. Należy przy tym zaznaczyć, że zwrot ten nie może przekroczyć kwoty ryczałtowej, czyli maksymalnej.

Jeżeli zmarły posiadał tytuł ubezpieczeniowy, a organizacją pogrzebu zajął się pracodawca, osoba prawna kościoła lub związku wyznaniowego, dom pomocy społecznej lub gmina czy powiat, to zasiłek pogrzebowy przysługuje w wysokości jak dla osoby nie będącej członkiem rodziny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
adamzzawiercia
hanys- Kolego to się zwie państwo w państwie! W jaki sposób można przejąć po kimkolwiek majątek a tym samym i długi jeżeli dana osoba nie była nigdy dostępna dla wymiaru sprawiedliwości rzekomej
A zatem osoba która się ujawnia ze spadkiem po kimś winna w pierwszej kolejności zwrócić koszty
alimentów dla urzędu a po wtóre.Osoba nie utrzymująca żadnych kontaktów z rodziną winna być poza jakimkolwiek spadkiem dla potomnych. A ten który wprowadza zamęt w tym temacie winion
odpowiedzieć sądownie.! Nie ma takiego prawa by po zmarłym nie przebywajacym we wspólnym gospodarstwie można obciążać rodzinę długiem.!
j
johana aus danzig
wszystko przepisałam na ojca dyrektora z torunia
h
hanys
Odrzucić spadek lub też zastrzec, że przyjmuje się zobowiązania do wartości spadku, np. mieszkanie zadłużone. Wtedy odpowiada się za długi do wartości mienia, jeżeli długi "przerosną" wartość mienia, zostajemy z niczym, ale też długów nie przejmujemy. Koszty porady prawnej to nic, w porównaniu do tego, jakie kłopoty finansowe możemy mieć, przyjmując spadek z długami....
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie