Comarch Cracovia - GKS Tychy 4:1. Obrońca tytułu nie zagra o złoto ZDJECIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Comarch Cracovia po raz czawrty pokonała w półfinale GKS TychyZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Comarch Cracovia wygrała szósty mecz pólfinałowy z GKS Tychy 4:0. Było to czwarte zwycięstwo krakowian w tej parze play off, które dało im przepustkę do finału. W walce o złoto podopieczni trenera Rudolfa Rohacka zagrają z JKH GKS Jastrzębie. Zobaczcie zdjęcia z meczu Comarch Cracovia - GKS Tychy.

Comarch Cracovia - GKS Tychy 4:1. Obrońca tytułu nie zagra o złoto

Tyscy hokeiści przegrali półfinałową rywalizację z Comarch Cracovią. Broniącego tytułu zespołu GKS po raz pierwszy od 2013 roku zabraknie w finale play off.

– Jedziemy po zwycięstwo. Zrobimy wszystko, by wrócić do Tychów na decydujący mecz – mówił przed spotkaniem w Krakowie Michał Kotlorz, kapitan tyskiej drużyny.

Słowa popularnego „Kotka” nie znalazły jednak potwierdzenia na lodzie. Cracovia w szóstym meczu półfinałowym była zespołem lepszym i wygrała zasłużenie. Gospodarze objęli prowadzenie w 8 min, gdy Jewgienij Sołowjow obsłużył znakomitym podaniem Damiana Kapicę, a reprezentant Polski z bliska dopełnił formalności.

Tyszanie mieli szansę na wy-równanie tuż przed przerwą, gdy z 2 m strzelał pozostawiony bez opieki przed bramką Jarosław Rzeszutko. Jego uderzenie znakomicie obronił jednak Robert Kowalówka.

Rezerwowy bramkarz krakowian zastąpił między słupkami Dienisa Pieriewozczikowa, który wrócił do Rosji na pogrzeb ojca, i był bohaterem ostatnich dwóch meczów play off.

W II tercji prowadzenie Cracovii podwyższył strzałem w okienko Erik Nemec, a później Darcy Murphy wykończył koronkową akcje gospodarzy wpychając krążek do siatki uderzeniem z powietrza. Na początku ostatniej odsłony błąd Ondreja Raszki wykorzystał Sołowjow i było po meczu. Honorowy gol Filipa Komorskiego nic nie zmienił.

Taktyka trenera Rudolfa Rohacka polegająca na budowie mocnej drużyny dopiero na play off znów święci triumfy, a władze PHL bezczynnie się przyglądają temu mało sportowemu podejściu. Pasy zamiast płacić hokeistom przez cały sezon kontraktują dobrych graczy na dwa miesiące i znów są na podium.

W finale Cracovia zmierzy się z JKH GKS Jastrzębie i będzie to powtórka zmagań z 2013 r. Klub znad czeskiej granicy zagra o zło-to po 6-letniej przerwie. Dwa dotychczasowe występy jastrzębian w finale kończyły się porażkami.

Trener Robert Kalaber i jego podopieczni nie ukrywają jednak, że w tym sezonie mają wielki apetyt na to, by do wywalczonych już Superpucharu i Pucharu Polski dołożyć także pierwszy w historii klubu tytuł mistrza kraju.

Rywalizacja o złoto rozpocznie się 26 marca, a jej zwycięzcę poznamy najpóźniej 9 kwietnia. o brązowy medal GKS Tychy zagra z GKS Katowice

Półfinały play off PHL

Comarch Cracovia - GKS Tychy 4:1 (1:0, 2:0, 1:1)
Bramki
1:0 Damian Kapica (8), 2:0 Erik Nemec (22), 3:0 Darcy Murphy (33), 4:0 Jewgienij Sołowjow (41), 4:1 Filip Komorski (52)

Kary Cracovia - 6 minut, Tychy - 6 minut

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

W play off 4:2 dla Cracovii, która awansowała do finału.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wygrała armia zaciężna z Krakowa w której gra aż dwóch Polaków z polonusami z Tychów gdzie sześciu Polaków. Zasłużone zwycięstwo Cracovii i to ona zostanie mistrzem w tym sezonie patrząc po grze tej drużyny. Problem zacznie się po sezonie bo taki regulamin open ligi jaki dziś istnieje nie spowoduje że Cracovia zostawi większość zawodników na przyszły sezon a to będzie skutkować utratą miejsca w lidze mistrzów po za tym liga open w takiej opcji powoduje ogromny spadek w zainteresowaniu szkoleniem młodzieży. A co z karaniem sędziów którzy swoimi błędami wypaczają wyniki gry w sezonie zasadniczym a których tak bezkrytycznie broni prezes Polskiej Hokej Ligi.

Dodaj ogłoszenie