Coraz częściej zmieniamy dostawcę prądu i gazu. Są firmy,...

    Coraz częściej zmieniamy dostawcę prądu i gazu. Są firmy, które na tym żerują. Oszukują przy sprzedaży prądu i gazu

    Jadwiga Jenczelewska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Coraz częściej zmieniamy dostawcę prądu i gazu. Są firmy, które na tym żerują. Oszukują przy sprzedaży prądu i gazu
    1/3

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©pixabay

    Kilka dni temu Urząd Regulacji Energetyki podał, że wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia koncesji udzielonej firmie Polski Prąd i Gaz z Warszawy (poprzednia nazwa Polska Energetyka Pro) na obrót energią elektryczną. To właśnie na tę spółkę skarżą się nasi Czytelnicy, że perfidnie naciąga i oszukuje, głównie starszych odbiorców prądu i gazu, wykorzystując ich ufność, a jednocześnie bezradność jako konsumentów.
    - Osoba, która u mnie była, oznajmiła, że jeśli nie podpiszę przyniesionej umowy, to odetną mi prąd - mówi pani Anna z Katowic. - Przestraszyłam się i podpisałam ten kwit, a potem okazało się, że za energię muszę płacić więcej.

    Kara na razie kwestionowana
    - Do oddziałów Federacji Konsumentów w całym kraju wpływa mnóstwo zgłoszeń dotyczących nieuczciwego działania tego sprzedawcy energii elektrycznej i paliwa gazowego - mówi Iwona Zapart, prezes katowickiego oddziału Federacji Konsumentów.
    - Podrabianie podpisów pod u-mowami, sugerowanie obowiązkowej zmiany umów na dostawę energii do lokalu, podawanie się przedstawicieli handlowych za kontrolerów sprawdzających stan systemów pomiarowych - to tylko niektóre sposoby wprowadzania w błąd konsumentów przez przedstawicieli przedsiębiorstwa energetycznego Polski Prąd i Gaz Sp. z o.o. (poprzednio Polska Energetyka Pro Sp. z o.o.).

    Konkretne zarzuty postawiono na podstawie ponad 500 zgłoszeń przesłanych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz kilkuset zawiadomień do Urzędu Regulacji Energetyki i Federacji Konsumentów. W marcu 2017 r. prezes UOKiK nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 10 mln zł - za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Kara finansowa nie jest ostateczna, bo spółka odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który rozpoczął procedurę sądową.

    Dezinformacja i zastraszanie
    Co zarzucają firmie oszukani konsumenci? Z ich relacji wynika, że odwiedzający ich w domach przedstawiciele najczęściej nie informowali, że reprezentują wymienioną spółkę. Odwrotnie, sugerowali, że działają w imieniu dotychczasowego sprzedawcy. Podpisując kwity, klienci nie wiedzieli zatem, że zmieniają sprzedawcę prądu, bo przedstawiciel sugerował, iż przedkładane do podpisu dokumenty, stanowią aneks do umowy z dotychczasowym sprzedawcą energii.

    Manipulowano też informacjami o niższych rachunkach za energię elektryczną, m.in. nie informując o obowiązku opłacania comiesięcznej opłaty handlowej. Spółka sugerowała też, że po zmianie sprzedawcy, konsument będzie płacił kilkadziesiąt procent mniej za zużycie energii elektrycznej. Tymczasem spółka wprowadziła w cennikach stawki progresywne, co oznacza, że cena za zużycie prądu wzrastała w kolejnych latach. W drugim roku obwiązywania umowy była już średnio o kilkanaście procent wyższa niż ta, która obowiązywałaby, gdyby klient miał umowę z poprzednim sprzedawcą.

    Spółka nie informowała też o obowiązku opłacania dwóch faktur za dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej. Nie zostawiała konsumentom podpisanych dokumentów, nie informowała o prawie odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni i nie przekazywała wzoru formularza o odstąpieniu od umowy.

    Masz wątpliwości, nie podpisuj
    Do Federacji Konsumentów wciąż napływają skargi dotyczące zarówno spółki Polski Prąd i Gaz, jak i innych sprzedawców energii elektrycznej i paliwa gazowego. Iwona Zapart, prezes oddziału FK w Katowicach, zaleca konsumentom rozwagę, ostrożność i spokój.

    - Nie pozwólmy się popędzać, niczego nie podpisujmy pod wpływem pierwszego wrażenia czy wspaniałych zapewnień osoby, której nie znamy.

    Faktury za prąd i gaz są skomplikowane, ale warto je rozszyfrować


    Rozmowa z Iwoną Zapart, prezes katowickiego oddziału Federacji Konsumentów

    Być może to nie są wszystkie osoby oszukane przez sprzedawców prądu lub gazu. Gdzie mogą zgłosić się ci, którzy też coś podejrzewają?
    Śledztwo w sprawie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem osób fizycznych przez wprowadzenie w błąd podczas zawarcia umowy ze sprzedawcami energii elektrycznej w całym kraju prowadzi Prokuratura Okręgowa w Płocku. Apeluje, aby osoby poszkodowane zgłaszały takie przypadki na adres: Prokuratura Okręgowa w Płocku, pl. Obrońców Warszawy 8, 09-402 Płock. Można też uzyskać pomoc dotyczącą nieuczciwego działania sprzedawców energii elektrycznej i paliw gazowych we wszystkich oddziałach Federacji Konsumentów. Nasi doradcy i prawnicy pomogą wyjaśnić wątpliwości oraz podjąć odpowiednie kroki prawne.

    Bez wątpienia oszuści wykorzystują to, że rachunki za energię elektryczną i gaz są nieczytelnie, pełne trudnych do rozszyfrowania rubryk.
    To prawda, faktury za energię są nieczytelne, a dobrze byłoby wiedzieć, za co płacimy i czy możemy mieć wpływ na wysokość opłat. Faktura składa się z bardzo wielu elementów, ale zazwyczaj poprzestajemy na sprawdzeniu podstawowych informacji - jakiego okresu rozliczeniowego dotyczy faktura i ile mamy zapłacić. A przecież okres rozliczeniowy też jest wart sprawdzenia, bo jest on najczęściej związany z systemem prognozowanego zużycia energii. Prognoza ustalana jest na podstawie dotychczasowego zużycia energii w podobnym okresie, np. zimą ubiegłego roku. A przecież sytuacja mogła być zupełnie inna – wtedy zima była mroźna i dogrzewaliśmy mieszkanie elektrycznym piecykiem, teraz nie i dlatego obecna prognoza może być zawyżona. Powstała nadpłata powinna być nam zwrócona lub zaliczona na poczet przyszłych faktur, jeżeli nie zażądamy jej wypłacenia. Dlatego warto śledzić prognozowane zużycie energii oraz to rzeczywiste - z odczytu.

    Co może nas uchronić przed oszukańczymi umowami dziwnych firm?
    Nie pokazujmy nieznanym osobom żadnych dokumentów umożliwiających nieuczciwym sprzedawcom spisanie naszych danych osobowych. Szczególnie ostrzegam przed przedstawianiem faktur i rachunków za poprzednie okresy rozliczeniowe, na których znajdują się dane osobowe konsumenta, adres, numer punktu dostarczania energii, itp. Przed podpisaniem umowy musimy zapoznać się z jej treścią, sprawdzić nazwę przedsiębiorcy, ceny i stawki opłat, okres obowiązywania umowy, warunki jej rozwiązania i wynikające z tego tytułu kary umowne.

    Gdzie znajdą pomoc konsumenci z naszego regionu?
    Śląski oddział Federacji Konsumentów mieści się w Katowicach przy ul. Mickiewicza 4, kod 40-092, tel. 32 206 85 84.

    Rozmawiała: Jadwiga Jenczelewska

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo