Coraz więcej dowodów na życie na Marsie. Curiosity odnalazł...

    Coraz więcej dowodów na życie na Marsie. Curiosity odnalazł w glebie związki organiczne

    Michael Hanlon

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Coraz więcej dowodów na życie na Marsie. Curiosity odnalazł w glebie związki organiczne
    1/5
    przejdź do galerii
    Doświadczenia wykazały, że w glebie Czerwonej Planety znajdują się związki organiczne. Odkrycia, o których na razie wiemy z nieoficjalnych źródeł, zdają się potwierdzać kontrowersyjne wyniki uzyskane w latach 70. Wskazywały one na występowanie na Marsie życia mikrobiologicznego, lecz wówczas zostały odrzucone i potraktowane przez amerykańską agencję kosmiczną jako pomyłka.

    Nowe odkrycie, określane jako przełomowe, zostało dokonane przez sondę Curiosity - sześciokołowy pojazd NASA, napędzany baterią jądrową, o wartości 2,5 mld dol., który od czasu swego lądowania, w sierpniu eksploruje dno krateru Gale, leżącego nieco na południe od równika marsjańskiego.


    Kilka dni temu za pomocą specjalnego czerpaka sonda pobrała próbkę marsjańskiego podłoża i umieściła ją w urządzeniu zwanym Sam (Sample Analysis at Mars - Analiza Próbek na Marsie), małym laboratorium chemicznym, które zbadało, z jakich związków składa się ta próbka.

    W zeszłym tygodniu John Grotzinger, stojący na czele misji, określił odkrycia Sama jako historyczne. Jak na razie żaden z przedstawicieli agencji kosmicznej nie zabiera głosu w sprawie. Wiadomo jedynie, że wyniki badań zostaną przedstawione publicznie na konferencji naukowej w San Francisco, która odbędzie się 3 grudnia. Najbardziej prawdopodobne jest to, że odkryto w próbce związki organiczne. "Organiczne" w sensie chemicznym nie oznacza czegoś żywego. Chodzi o zawartość węgla w badanym związku. Parafina, polietylen i poliester, będące związkami organicznymi, zawierającymi atomy węgla, są odnajdywane w przestrzeni kosmicznej - w chmurach tworzących gwiazdy, w meteorytach, asteroidach i kometach, a także na księżycach innych planet.

    Lecz odkrycie związków organicznych - a zwłaszcza złożonych substancji - na powierzchni Marsa mogłoby być istotnym dowodem pośrednim, świadczącym o tym, iż na Czerwonej Planecie występuje życie.

    Pillinger, który w 2003 r. kierował nieudaną misją na Marsa Beagle 2, jest jednym z najlepszych na świecie ekspertów w dziedzinie wykrywania życia mikrobiologicznego. Nie należy on do zespołu Curiosity, lecz słyszał o wielkim odkryciu, jakiego dokonali Amerykanie. - Uznałem w końcu, że jest to organiczne - powiedział. - Można uzyskać związki organiczne bez pośrednictwa życia, lecz jest to dużo prostsze, gdy życie występuje - podkreśla.

    Do tego czasu jedyna próba odkrycia życia na Marsie została przeprowadzona przez dwa lądowniki Viking w 1976 r. Obydwa były wyposażone w pokładowe laboratoria biologiczne, zaprojektowane w celu wykrycia aktywności mikrobiologicznej. Po wstępnych wynikach wskazujących na odkrycie życia zespół NASA rozpoczął świętowanie.

    Jednak szampan musiał zostać schowany do lodówki, gdy inne doświadczenia lądownika Viking wydawały się wykluczać obecność związków organicznych. Jeśli Curiosity jednoznacznie je wykrył, zmusi to uczonych do całkowitej rewizji ich stanowiska.

    tłum. Krzysztof Lewandowski

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się w systemie Piano

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Historyczne odkrycie

    spokojny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 62 / 69

    Jak na razie nie ma mowy o historycznym okryciu a raczej o kolejnych przesłankach mogących prowadzić do prawdziwie historycznego odkrycia. Z samego artykułu wynika, że nawet jeśli występują na...rozwiń całość

    Jak na razie nie ma mowy o historycznym okryciu a raczej o kolejnych przesłankach mogących prowadzić do prawdziwie historycznego odkrycia. Z samego artykułu wynika, że nawet jeśli występują na marsie związki organiczne, to nie jest to dowodem na istnienie życia.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czyli

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 69 / 47

    To samo,co z trotylem w tupolwie.Moze nie to samo. Slady materialow wybuchowych mialy prawo byc w tym samolocie wojskowym, ktory nie raz takie materialy napewno wozil.Zaraz nasuwa sie pytanie gdzie...rozwiń całość

    To samo,co z trotylem w tupolwie.Moze nie to samo. Slady materialow wybuchowych mialy prawo byc w tym samolocie wojskowym, ktory nie raz takie materialy napewno wozil.Zaraz nasuwa sie pytanie gdzie i co wozil? I tutaj jest problem, bo to wiedza utajniona. A ciekawe byloby wiedziec co i komu podzrzucali.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie mieszajmy polityki z nauką

    stanrom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 61 / 53

    Pewna paralela z "trotylem" na szczątkach tupolewa istnieje, ale nic poza tym. Potencjalne ślady cząstek organicznych na Marsie z dużym prawdopodobieństwem świadczyłyby o tym, że życie istniało, a...rozwiń całość

    Pewna paralela z "trotylem" na szczątkach tupolewa istnieje, ale nic poza tym. Potencjalne ślady cząstek organicznych na Marsie z dużym prawdopodobieństwem świadczyłyby o tym, że życie istniało, a może nawet jeszcze tam istnieje. Biorąc pod uwagę w jak nieprawdopodobnych warunkach ono trwa na Ziemi (ekstromofile) z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że i tam przetrwałozwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo