Czarni Sosnowiec zagrają w finale Pucharu Polski. Trzeci raz z rzędu

Leszek Jaźwiecki
Leszek Jaźwiecki
PZPN
Po raz trzeci z rzędu piłkarki Czarnych Sosnowiec zagrają w finale Pucharu Polski. W meczu półfinałowym, rozegranym na stadionie SMS w Łodzi, podopieczne Sebastiana Stemplewskiego pokonały KKP Bydgoszcz 3:0 (2:0). Rywalem sosnowiczanek w finale, 27 czerwca, będzie mistrz Polski Górnik Łęczna.

Piłkarki z Sosnowca po Puchar Polski sięgały 11 razy. Ostatni raz to trofeum wywalczyły w 2002 roku pokonując w finale AZS Wroclaw. Potem jeszcze trzy razy zagrały w finale, ale musiały w nich uznać wyższość rywalek. Dwa lata temu uległy Górnikowi Łęczna, a przed rokiem przegrały w finale z Medykiem Konin 3:4.

Półfinałowym rywalem drużyny z Sosnowca była zdegradowana z Ekstraklasy ekipa KKP Bydgoszcz. W lidze Czarne pokonały nad Brdą rywalki 6:0. - Piłkarsko na pewno jesteśmy lepszą drużyną, ale mecze pucharowe już nie raz pokazały, że nie zawsze lepszy zespół wygrywa - studził przed meczem optymizm w obozie sosnowiczan prezes czarnych Robert Majewski. - Piłkarki muszą pokazać swoją wyższość na boisku - dodał.

Bądź na bieżąco i obserwuj

O awansie do finału decydował tylko jeden mecz, dlatego spotkanie rozegrano na neutralnym boisku w Łodzi. Z powodu kontuzji nie mogła zagrać kadrowiczka Katarzyna Daleszczyk, wróciła za to po kontuzji Dżesika Jaszek. W pełni sił po kontuzji powróciła też na boisko Paulina Zawiślak.

Na pierwszą bramkę długo nie trzeba było czekać. Aktywne w ataku sosnowiczanki przeprowadziły szybki atak, który skutecznie wykończyła Weronika Zawistowska. Potem przed szansa podwyższenia wyniku stanęła Jaszek, jednak piłka minimalnie minęła słupek. Złota medalistka mistrzostw Europy U-17 z 2013 roku kilka minut później już się nie pomyliła i bramkarka z Bydgoszczy po raz drugi musiała wyjmować piłkę z siatki.

Rywalki w pierwszej części meczu tylko raz zagroziły bramce Anny Szymańskiej, ale strzał Martyny Boguszyńskiej poszybował minimalnie nad poprzeczką. Bydgoszczanki momentami były bezradne i gdyby piłkarki czarnych miały lepiej nastawione celowniki mogły przegrywać wyżej.

Po przerwie nadal przeważały piłkarki z Sosnowca i kolejne bramki były tylko kwestia czasu. Bliska podwyższenia wyniku była Zawistowska, ale tym razem gorą była Kamila Rosińska. W 74 min bramkarka KKP Bydgoszcz odbiła piłkę po strzale Doroty Hałatek, ale na miejscu była Jaszek i z bliska posłała piłkę do siatki.

Sosnowiczanki miały mecz pod kontrolą choć nie strzeliły już gola. W nagrodę zagrają w finale Pucharu Polski.
- Obojętnie z kim zagramy, zrobimy wszystko aby wywalczyć to trofeum - powiedziała po meczu jedna z bohaterem Dżesika Jaszek. - Długo czekałyśmy na ten mecz półfinałowy, dobrze że go wygrałyśmy. Pełen szacunek dla rywalek, które zostawiły dużo serca na boisku - dodała strzelczyni dwóch goli w tym meczu.
W drugim półfinale mistrz Polski Górnik Łęczna pokonała w Ząbkach SMS Łódź 3:0 (2:0). Spotkanie w 25 minucie zostało przerwane na 98 minut z powodu ulewy.

Finał zaplanowano na 27 czerwca.

Półfinał Pucharu Polski kobiet
Czarni Sosnowiec - KKP Bydgoszcz 3:0 (2:0)

1:0 Weronika Zawistowska (12)
2:0 Dżesika Jaszek (28)
3:0 Dżesika Jaszek (74)

Musisz to wiedzieć

Zobacz i zapamiętaj

To jest zabawne

Zobacz koniecznie

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie