Czarter samolotów. Jet Story i Textron Aviation na lotnisku Katowice Airport w Pyrzowicach. Cessna Citation Longitude i Beechcraft King Air

Dorota NiećkoZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (29 zdjęć)
Cessna Citation Longitude za 25 mln dolarów, a może tańszy samolot, Beechcraft King Air 350i? Zajrzeliśmy do środka. General aviation w Polsce ma wielki potencjał. Nie musisz kupować samolotu, możesz go wyczarterować. Takie usługi są dostępne również z lotniska Katowice Airport w Pyrzowicach. Ile kosztuje czarter odrzutowca, a ile kupno samolotu?

Na lotniskach - wakacyjny szał. Kolejki do punktów nadania bagażu, kolejki do odprawy, potem - do samolotu. Czy można w kwadrans uporać się z odprawą i wszystkimi formalnościami? Można. Czarterując prywatny samolot. Robi to coraz więcej osób. W woj. śląskim również.

General aviation to nie jest spora część działalności Katowice Airport, ale część ważna i prestiżowa.

- I wysokomarżowa, więc ma uzasadnienie biznesowe - wyjaśnia Piotr Adamczyk, PR manager w Katowice Airport. - Na przestrzeni ostatnich lat widać coraz większe zainteresowanie takimi podróżami. I też coraz więcej osób swoje samoloty na Śląsku ma. U nas mogą je bazować, a w planach mamy rozbudowę strefy general aviation w południowo-zachodniej części lotniska.

General Aviation na lotnisku Katowice Airport

Jeszcze kilka lat temu zarząd portu lotniczego prezentował wstępne wizualizacje nowego terminala dla general aviation. Dziś wiadomo, że te plany nie są już aktualne, bo tak dużego terminala klienci VIP po prostu nie potrzebują. - Dla pasażerów liczy się przede wszystkim czas. Oni nie chcą czekać na lot w salonikach (a jeśli potrzebują, mamy już dwa saloniki VIP, w terminalu A i B), lecz o dowolnej porze dnia czy nocy - a lotnisko w Pyrzowicach czynne jest 24 godziny na dobę - móc podjechać pod wyczarterowany samolot i odlecieć - dodaje. Warto w tym miejscu przypomnieć, że po przebudowie terminala B, która zacznie się we wrześniu 2019, salonik VIP będzie o wiele większy. W Pyrzowicach nie będzie zatem osobnego terminala, ale może powstanie niewielki obiekt o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych dla załóg i ewentualnie dla oczekujących pasażerów. - Poza tym, mamy przecież saloniki VIP i jeśli jest taka potrzeba, pasażer oczekuje w takim saloniku, a po przebudowie terminala B - która zacznie się we wrześniu 2019 - salonik VIP tamtejszy znacznie się powiększy.

- Doskonale nam się współpracuje z lotniskiem w Pyrzowicach, to jedno z lepszych lotnisk, jeśli chodzi o poziom obsługi - chwali port Katowice Airport Marcin Zaliwski, project manager w firmie Jet Story. - Uznaliśmy, że będzie to doskonałe miejsce na prezentację nowego samolotu zaprzyjaźnionej z nami firmy Textron Aviation - cessny longitude.

Jet Story i jego największy rynek: Rosja

Jet Story to prywatna polska linia lotnicza. Ale specyficzna. - Jesteśmy linią lotniczą prywatnych odrzutowców - wyjaśnia Zaliwski. - Wynajmujemy prywatne odrzutowce temu, kto ich potrzebuje - firmom, osobom prywatnym. Dysponujemy flotą kilkunastu samolotów - od małych, czteromiejscowych, do dużych, 14-miejscowych, o zasięgu transatlantyckim. Latamy po całym świecie i mamy już klientów na Śląsku.

Jet Story dysponuje flotą kilkunastu maszyn. Część samolotów we flocie Jet Story jest ich własnością, a część to własność prywatnych osób, które zdecydowały się je udostępniać jako czartery. To te maszyny właśnie można wynająć. - Mamy pięć swoich samolotów i dwa śmigłowce, pozostałe samoloty - a w tej chwili jest 10 - należą do właścicieli. Mniej więcej połowa z nich jest czarterowana, a reszta lata na zlecenie właścicieli.

Właściciele tych samolotów to jedni z najzamożniejszych ludzi w Polsce i z zagranicy, głównie duzi przedsiębiorcy.

Częścią samolotów zatem firma Jet Story zarządza na zlecenie klientów, ale nie są udostępniane innym klientom. - Zajmujemy się zarządzaniem samolotami dla nich. Utrzymanie samolotu wymaga dużej wiedzy technicznej, prawnej, inżynierskiej, a my mamy całe to zaplecze - wyjaśnia Zaliwski. Z pasażerami nie lata np. gulfstream 650, samolot, który bez międzylądowania doleci do Australii. Lata wyłącznie dla swojego właściciela, a Jet Story nim zarządza.

Na ile podróż prywatnym, wyczarterowanym samolotem jest u nas popularna? - W sezonie przygotowujemy do 400 ofert dziennie i realizujemy kilkanaście lotów - wylicza Marcin Zaliwski.

Nie przegapcie

Kim są klienci, którzy wynajmują takie samoloty? W 90 proc. są to obcokrajowcy i firmy zagraniczne. - Ale grupa polskich klientów ciągle przyrasta i cieszymy się z tego - mówi Zaliwski. - Jesteśmy firmą polską, działamy w Polsce, i bardzo byśmy chcieli, by więcej Polaków z nami latało. Zwłaszcza że to nie jest kwestia tego, że ludzi na to nie stać, lecz że nie mają świadomości, że taka usługa jest dla nich dostępna. Chcemy więc uświadamiać naszych potencjalnych klientów, że to usługa dla nich. Krążą legendy, że takie loty są drogie, tymczasem żeby polecieć np. na weekend na zakupy do Mediolanu, potrzeba kilku tysięcy złotych na pasażera.

Przykładowe ceny:

  • lot Warszawa - Gdańsk - Warszawa wyceniono na 6 tys. euro
  • lot Warszawa - Paryż - Warszawa - 12 tys. euro,
  • Warszawa - Londyn jest 12,5 tys. euro.

Jest i tańsza opcja: empty legs. Zdarza się, że samolot leci dokądś pusty, np. po pasażera. Takie trasy są wyszczególnione na stronie Jet Story. Wówczas polecimy taniej. Samolot można zamówić rok do przodu, a można też kilka godzin przed lotem. - Od zlecenia lotu jesteśmy w stanie wystartować w ciągu dwóch godzin - mówi Zaliwski. - Najczęściej klienci rezerwują samoloty z kilkudniowym wyprzedzeniem bądź ad hoc - na większości lotnisk dla tego typu lotów jest osobne wejście, wystarczy być na miejscu 15 minut przed lotem, a odprawa jest szybka i wygodna - dodaje. Cena jest kalkulowana za cały samolot. - To od czarterującego zależy, kto poleci, o której odleci samolot, maszyna może też na niego poczekać, jeśli przedłuży mu się spotkanie. A gdy chce wrócić wcześniej - jeśli tylko samolot jest dostępny, nie ma przeszkód - mówi Zaliwski. - Stąd też może nie do końca ładna, ale oddająca specyfikę działalności nazwa: lotnictwo dyspozycyjne. Samolot jest do dyspozycji pasażera.

Podkreśla: Wygoda, oszczędność czasu, dyskrecja - tego nie da się przeliczyć wprost na pieniądze.

Bardzo dużym rynkiem Jet Story wciąż jest Rosja, poza tym - Europa Zachodnia, Stany Zjednoczone (latają tam bezpośrednio), Bliski Wschód, Daleki Wschód, Australia (loty z międzylądowaniem). - To bardzo ciekawa branża, patrząc na nią globalnie: już dość dojrzała, choć młoda, bo ma 40-50 lat - szacuje Zaliwski. - Rynek dość stabilnie się rozwija. To wzrost jednocyfrowy, ale z tendencją zwyżkową. A w związku z tym, że to usługi luksusowe, nawet w momentach kryzysu jesteśmy w stanie zaobserwować wzrosty. Tak było np. w roku 2015, kiedy w Rosji panował głęboki kryzys, a my obserwowaliśmy wzrost wobec poprzedniego roku. W Polsce ten rynek ma duży potencjał, jeszcze nienasycony. Prywatnych samolotów typu turbośmigłowego czy odrzutowego jest u nas 30, w Czechach - 200.

Cessna Citation Longitude. Luksusowy odrzutowiec. Cena: 25 mln dolarów

Co do tego, że rynek będzie się rozwijał, nie ma wątpliwości Maja Wazniewicz, reprezentująca firmę Textron Aviation. - To jeden z najstarszych brandów w lotnictwie - podkreśla Maja Wazniewicz. W tej chwili Textron Aviation oferuje od małych samolotów tłokowych do latania rekreacyjnego, po samoloty odrzutowe, już średniej wielkości i duże: cessny, hawkery, beechcrafty. W maju 2019 w Pyrzowicach prezentowała dwie maszyny: 9-osobowy samolot King Air 350i (beechcraft) i luksusową, 12-osobową cessnę citation longitude za 25 mln dolarów. Ma zasięg transatlantycki, jest w niej miejsce dla 10 pasażerów, stand up cabin (kabina wystarczająco wysoka, by osoba dorosła stanęła i wyprostowała się), no i samolot jest świetnie wyciszony, prawie nie słychać silników.

- W Polsce widzimy duży potencjał - mówi Maja Wazniewicz. - Wiele firm niesamowicie się rozwinęło. Reprezentuję firmę w zakresie samolotów turbośmigłowych także w Niemczech, która ma dwa razy większą od Polski populację, a prywatnych samolotów - 10 razy więcej. Duża rola producentów samolotów i firm zarządzających flotą w edukowaniu ludzi, że takie rozwiązania są dla nich dostępne - ocenia. I przytacza: najmniejszy samolot z ich oferty, czteromiejscowa cessna 172, kosztuje kilkaset tysięcy dolarów, a największy odrzutowiec - około 25 mln dolarów. - Samoloty turbośmigłowe, które sprawdzają się na lotach biznesowych po Europie, to wydatek rzędu 5 do 7-8 mln dolarów - mówi. - Na polskim niebie jest jeszcze bardzo dużo miejsca na rozwój tego typu usług. Wierzymy, że to my będziemy w stanie zagospodarować większość tego miejsca - podsumowuje Zaliwski.

Zobaczcie koniecznie

Budowa aquaparku w Częstochowie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3