Częstochowa: Brat zadał bratu kilka ciosów siekierą

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Udostępnij:
30-latek w Częstochowie zaatakował swojego brata siekiera. Zadał mu kilka ciosów w głowę, zaatakował też innych członków rodziny raniąc jednego z nich w rękę... świetlówką. Napastnik usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa.

Jak informuje mł. asp. mgr Marta Ladowska, oficer prasowy częstochowskiej policji, do zdarzenia doszło na jednej z posesji w Częstochowie. Z relacji obecnych na miejscu osób wynikało, że 30-letni mężczyzna zaatakował swojego brata siekierą, zadając mu nią kilka uderzeń w głowę. Na szczęście ciosy nie okazały się śmiertelne.

30-latek miał też atakować innych członków swojej rodziny, raniąc jednego z nich w rękę świetlówką, uszkadzając mu samochód i grożąc pozbawieniem życia. Groźby - zarówno w dniu interwencji, jak i kilka dni wcześniej - miało łącznie usłyszeć pięciu osób

- 30-latek został zatrzymany, a zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ dziewięciu zarzutów, w tym usiłowania zabójstwa - informuje Ladowska.

Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zadecydował o tymczasowym areszcie 30-latka na trzy miesiące.

Tour de Pologne 2017 ETAPY, TRASA, GDZIE KIBICOWAĆ

Tajemnicze zamknięcia aptek. Dlaczego je likwidują?

Zawalił się dom w Dębieńsku

Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie