Częstochowa: kierowcy kontra terroryści

Janusz Strzelczyk
Kierowcy MPK Częstochowa przechodzą szkolenie w związku z zagrożeniem terrorystycznym
Kierowcy MPK Częstochowa przechodzą szkolenie w związku z zagrożeniem terrorystycznym Dziennik Zachodni
W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym kierowcy szkolą się na wypadek zagrożenia terrorystycznego w mieście.

W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym rozpoczęły się szkolenia kierowców i motorniczych w związku z zagrożeniem terrorystycznym. Wprawdzie decyzję o szkoleniu prezes MPK, Roman Bolczyk, podjął już w kwietniu, ale po zamachu w autobusie we Wrocławiu zagrożenie jest znacznie większe, a w Częstochowie, w związku z wizytą papieża 28 lipca, ostrożność nabiera wyjątkowej wagi. Szkolenia odbywają się w grupach, bo do przeszkolenia jest około 400 osób w całym przedsiębiorstwie.

- Środki komunikacji publicznej są szczególnie celem terrorystów - mówi dr Wojciech Szewko, specjalista ds. międzynarodowych i terroryzmu, który prowadzi szkolenia. - Na Zachodzie regularnie prowadzi się takie szkolenia dla kierowców autobusów.

Częstochowa ze względu na ruch pielgrzymkowy jest szczególnym miejscem, gdzie mogą zaatakować terroryści. Kierowcy i motorniczowie mogli zobaczyć oryginalne filmy, jak szkoli się Al-Kaida, jak wyglądają bomby terrorystów czy jak rozpoznać terrorystę.

Usłyszeli, że nie wolno podnosić podejrzanego pakunku, bo to może być bomba i jej podniesienie spowoduje detonację. Przede wszystkim trzeba wyprowadzić pasażerów z pojazdu na bezpieczną odległość. Trzeba zachować czujność i nie lekceważyć najmniejszych oznak zagrożenia.

W szkolenie włączyli się także policjanci.

- Takie szkolenia są w dzisiejszych czasach koniecznością - uważa Robert Grzego-rzewski, kierowca w MPK. - Pasażerowie różnie się zacho-wują.

- My jesteśmy w jakiś sposób odpowiedzialni za pasażerów - dodaje jego kolega, Michał Nowak.

W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym wydano już dyspozycję, aby kierowcy i motorniczowie, kiedy zauważą podejrzany pakunek, obowiązkowo natychmiast poinformowali o tym dyspozytora ruchu, który niezwłocznie powiadomi policję i poprosi pasażerów o opuszczenie pojazdu.

Radny Marcin Maranda chce z kolei wdrożenia w MPK procedury na wypadek zamachu bombowego. Chciałby również, aby także mieszkańcy, a przede wszystkim pasażerowie komunikacji miejskiej, poznali takie procedury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie