Częstochowa: Konflikt wokół Amicusa nabiera na sile. Pracownicy grożą strajkiem głodowym

Adrian Heluszka
Adrian Heluszka
Pracownicy przychodni Amicus rozpoczęli strajk okupacyjny. Jeśli sytuacja się nie zmieni, grożą podjęciem strajku generalnego.
Pracownicy przychodni Amicus rozpoczęli strajk okupacyjny. Jeśli sytuacja się nie zmieni, grożą podjęciem strajku generalnego. Adrian Heluszka/Dziennik Zachodni
Sytuacja w przychodni Amicus w Częstochowie należącej do Regionalnego Funduszu Gospodarczego zaognia się. Pracownicy spółki chcą, by została ona sprzedana spółce pracowniczej "Kucelin", a niezbędnym warunkiem sprzedaży były gwarancje zatrudnienia dla pracowników. Do porozumienia jednak daleko, a personel grozi strajkiem głodowym.

Awantura wokół spółki Amicus, która prowadzi dawną przychodnię hutniczą rozpętała się na kilka lat temu. Właścicielem Amicusa jest spółka skarbu państwa RFG - Regionalny Fundusz Gospodarczy, która w latach 2011-2013 trzykrotnie ogłaszał sprzedaż całości udziałów Amicusa, ale wówczas nie znalazł się kupiec, który spełniałby wymagania.

Dwukrotnie o zakup przychodni starała się spółka pracownicza "Kucelin", założona przez jej pracowników, ale również bezskutecznie.

20 sierpnia ukazało się ogłoszenie o zbyciu tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa, co wywołało burzę wśród pracowników i zakładowej "Solidarności". Na budynku przychodni pojawiły się transparenty z wymownymi hasłami.

W środę, po kolejnych nieudanych negocjacjach, personel przychodni ogłosił strajk okupacyjny. Niepokój protestujących budzi fakt powołania przez prezes RFG, Agnieszkę Celińską kolejnej osoby do zarządu Amicusa.

- Nie kwestionuję jego CV, ale można wysnuć wniosek, że zajmował się głównie likwidacją i upadłością spółek skarbu państwa. Został on powołany na stanowisko dyrektora ds. ekonomicznych i przyjęliśmy go. Mamy jednak obawy, że prezes Amicusa, Renata Materka nie może sama podpisywać dokumentów, tylko w porozumieniu. Chodzi nam o pakiet gwarancyjny dla pracowników - mówi Tomasz Ziółkowski z "Solidarności".

Pracownicy chcą, by spółka została sprzedana i trafiła w ich ręce, co pozwoli zachować miejsca pracy i nie zaburzyć funkcjonowania placówki. Podczas rozmów z zarządem RFG padły z ich strony konkretne propozycje.

- Nasze postulaty były takie, by zarząd powrócił do poprzedniego, jednoosobowego składu. Chcemy dokończyć porozumienie z panią prezes Materką. Drugi postulat dotoczył planu restrukturyzacji, który miał być przygotowany przez prezes Amicusa w porozumieniu ze Związkami Zawodowymi. Zobowiązaliśmy się do tego do końca października, bo sytuacja finansowa jest bardzo zła. Trzecia nasza propozycja, to wystąpienie do Ministerstwa Skarbu o zgodę na bezprzetargową sprzedaż Amicusa spółce pracowniczej, już bez obecności prezes Materki, która straciła nasze zaufanie - dodaje Ziółkowski.

Pracownicy są zdeterminowani i na razie okupują pomieszczenia zarządu. Gdy to nie przyniesie efektu, w czwartek bądź w piątek sięgną po drastyczne rozwiązanie, czyli ogłoszenie strajku głodowego.

- Wyszliśmy z propozycją porozumienia, by zażegnać ten konflikt. Rozmowy zakończyły się fiaskiem, bo pani prezes wstała i opuściła spotkanie. Nie wyobrażamy sobie, by jedna osoba decydowała o wszystkim i nie była zupełnie kontrolowana. Jesteśmy bardzo zdeterminowani i nie odpuścimy – mówią strajkujący.

Zarząd Regionalnego Funduszu Gospodarczego w obliczu podjęcia strajku okupacyjnego przez pracowników wydał w sprawie specjalne oświadczenie:

W ocenie Regionalnego Funduszu Gospodarczego S.A. (RFG) strajk nie jest wynikiem sporu pomiędzy pracownikami a pracodawcą (CM Amicus), wobec czego jego legalność może być kwestionowana. Podanie podstawy strajku w postaci
zamiaru RFG - jednego wspólnika CM Amicus, odwołania z zarządu CM Amicus Renaty Materka, pokazuje, jaka jest podstawa strajku.
RFG oświadcza, iż osoba ta nie została odwołana z zarządu CM Amicus i cały czas pełni swoją funkcję. W celu wsparcia procesu zarządzania CM Amicus do zarządu został powołany członek zarządu do spraw finansowych.

W ocenie RFG, Pani Renata Materka:
1. Nie radzi sobie z zarządzaniem CM Amicus, do tego stopnia, że CM Amicus grozi utrata płynności finansowej, co spowoduje, że pracownicy mogą już grudniu nie dostać wynagrodzeń,

2. Prowadzi zarządzanie przedsiębiorstwem w sposób niewystarczający i nieefektywny, a jedynym pomysłem na poprawę sytuacji finansowej w CM Amicus jest postulowanie, żeby RFG zwolniło CM Amicus z obowiązku spłaty pożyczki, o którą sama, w imieniu CM Amicus, się ubiegała, stwierdzając, że pożyczka ma charakter pomostowy i będzie spłacona w terminie,

3. Doprowadziła do utraty przez CM Amicus środków pieniężnych w kwocie około 50 000 zł, kończąć bez rozstrzygnięcia postępowanie na zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa CM Amicus, pomimo, że poważni inwestorzy branżowi wyrażali realne zainteresowanie nabyciem takiego aktywa,

4. Nie reprezentuje interesów CM Amicus.

Wsparcie tej osoby drugą osobą w zarządzie jest konieczne. Jednakże Pani Materka we współpracy ze związkami zawodowymi, nie dopuszcza tej osoby do pracy, działając w ten sposób na szkodę CM Amicus.

Twierdzenie, iż Pani Agnieszka Celińska próbowała zastraszyć członka rady pracowniczej CM Amicus, jest całkowicie niedorzeczne i nieprawdziwe. Pani Celińska sama się obawiała o swoje zdrowie wchodząc do pracy, więc trudno jest mówić o próbie zastraszania. Pomawianie Pani Celińskiej, że zastrasza ludzi, jest naruszeniem dóbr osobistych, co może znaleźć swój finał w sądzie.

Pojawienie się policji wynikało z faktu, iż pracownicy CM Amicus, weszli na teren wynajmowany przez RFG i trudno było określić ich zamiary w stosunku do pracowników RFG.

Obecnie wszyscy pracownicy RFG czują się niekomfortowo przychodząc do pracy i to raczej te osoby czują się piętnowane i zastraszane przez pracowników CM Amicus, a w szczególności przez władze związków zawodowych.

Informujemy, że w dniu 10 września 2015 roku o godzinie 15.00 (sala 108) w Urzędzie Miasta przy ul. Śląskiej 11/13 obradować się Komisja Zdrowia i Pomocy Społecznej Rady Miasta Częstochowa. Na posiedzenie to powinni stawić się wszyscy członkowie zarządu CM Amicus, którzy udzielą wszelkich niezbędnych wyjaśnień na temat sytuacji panującej w podmiocie. Pan Paweł Kopania odniesie się do spraw finansowych, płynności jednostki, Pani Renata natomiast udzieli wyjaśnień na temat podstaw strajku, procesu zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa, jego przebiegu i zainteresowania inwestorów, relacji ze spółką pracowniczą, która też rzekomo była zainteresowana nabyciem, kosztów jakie CM Amicus poniosła na proces,
współpracy ze związkami zawodowymi.

Z poważaniem,
Zarząd
Regionalnego Funduszu Gospodarczego S.A.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rynkowiec
Zgadzam się z wyrażoną opinią, że Amicus to niewiele znaczący podmiot na mapie zdrowotnej Częstochowy a co dopiero śląskiej czy ogólnopolskiej. Największym nieszczęściem tego podmiotu leczniczego jest średni personel, któremu wydaje się że przynależność do związków zawodowych daje gwarancję nietykalności pracowniczej nawet przy ewidentnym działaniu na szkodę tej Spółki. Myślę, że czas już zacząć wyłuskać tych kilku lekarzy nadających się jeszcze do pracy i zostawić całą tą zgraję związkową z samymi sobą i niech raz dwa upadną. Wątpię, żeby jakiś rozsądny pracodawca zatrudnił tą zarazę związkową w innym podmiocie leczniczym.
k
kris
Nie żartuje. Amicus to nic nie znaczącą przychodnia. Padnie tak jak huta. Potrzebują ja tylko chyba zwiazkowcy
O
Ol
To dobra wolą rfg może rozwiązać te problem, to skarp państwa a podobno państwu zależy na leczeniu pacjetow. Amikusa to najlepszą przychodniac w mieście. Jak można niszczyć dorobek hutników to tylko takie spółki krwiopijce, niszczą to co napotkaną na swojej drodze. Kapitał to produkcji a wysprzedaz.
Dodaj ogłoszenie