Częstochowa: kradzież danych osobowych pracowników MOPS. Prokuratura wszczyna śledztwo, a radni PiS chcą zawieszenia dyrektorki

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Konferencja radnych PiS w sprawie kradzieży danych w częstochowskim MOPS-ieZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Konferencja radnych PiS w sprawie kradzieży danych w częstochowskim MOPS-ieZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Bartłomiej Romanek
Udostępnij:
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie kradzieży danych osobowych należących do pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie. Dane zostały prawdopodobnie wykorzystane do głosowania w ostatniej edycji budżetu obywatelskiego. W piątek (26 lutego) radni PiS zorganizowali specjalną konferencję prasową, podczas której Monika Pohorecka zaapelowała do prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka o zawieszenie dyrektor MOPS do czasu wyjaśnienia sprawy.

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła początkowo postępowanie sprawdzające w tej sprawie. - Zawiadomienie wpłynęło do nas 17 lutego 2021 roku. Zostało złożone przez adwokata reprezentującego dyrektor MOPS-u. Sprawa dotyczy około 30 pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej - mówił na początku tygodnia Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Zawiadomienie złożyła również radna Monika Pohorecka. Dzisiaj można już powiedzieć, że prokuratura podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa w tej sprawie. - Będzie prowadzić czynności, m.in. będziemy przesłuchiwać świadków – informuje prokurator Tomasz Ozimek.

Śledztwo prowadzone jest w sprawie artykułu 190 a paragraf 2 kodeksu karnego. Karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy podlega ten, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
Prawdopodobnie obydwa zawiadomienia będą połączone w jedno postępowanie.

Konferencja PiS w sprawie afery w MOPS-ie

W piątek (26 lutego) odbyła się konferencja prasowa radnych PiS poświęcona m.in. kradzieżą danych osobowych w MOPS-ie. Głos zabrała Monika Pohorecka, która nagłośniła sprawę.

- Odpowiedziałam na apel i prośbę pracowników oraz związków zawodowych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy czuli się nie do końca właściwie potraktowani. Zwrócili się do mnie z oficjalnym pismem, aby zająć się sprawą – mówi Monika Pohorecka, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej przy Radzie Miasta w Częstochowie.

- Dzisiaj z ogromną przykrością, ale i pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że osoby bardzo blisko współpracujące z panem prezydentem były zaangażowane w ten proceder. Ze względu na prowadzone postępowania nie mogę mówić na razie o szczegółach – dodaje Monika Pohorecka, która o sprawie poinformowała policję, prokuraturę, Urząd Ochrony Danych Osobowych, Śląski Urząd Marszałkowski i Państwową Inspekcję Pracy.

Nie przeocz

- Przykro, że pan prezydent milczy i nie powiedział „przepraszam”. Pracownikom MOPS-u przykro jest, że nie zostali przeproszeni. Sytuacja jest bagatelizowana. Dyrektor MOPS-u wychodzi i mówi, że mamy do czynienia z jednorazowym incydentem. O indycencie można byłoby mówić, gdyby sytuacja dotyczyła 1-2 osób, a wiemy już dzisiaj, że poszkodowanych jest kilkadziesiąt osób – mówi Monika Pohorecka.

Jak dodaje radna, poszkodowani pracownicy nie są informowani o sprawie, przełożeni sugerują im, aby sami nie zgłaszali sprawy na policję, bo zrobi to dyrektor ośrodka. - Wszystko wskazuje na to, że zamiast wyjaśnić sprawę, w MOPS-ie podejmowane są działania, aby ją zamaskować – mówi Monika Pohorecka, która podczas konferencji prasowej dodawała, że z jej wiedzy wynika, iż w ten proceder zaangażowane były również inne podmioty i organizacje pozarządowe współpracujące z prezydentem miasta.

- Wszystkie głosy z wykorzystaniem skradzionych danych były oddawane na zadanie nr 821 – dzielnicowe kluby mieszkańca, które było kontynuowaniem zadania „Częstochowa silna dzielnicami”, współfinansowanego przez Śląski Urząd Marszałkowski. Dlatego wystąpiłam do marszałka o sprawdzenie sposobu rozliczenia tego projektu. Animatorzy, którzy brali udział w tym projekcie, również byli nakłaniani na głosowanie w budżecie na ten projekt, ale nie mogę zdradzać szczegółów. Materiał został jednak zabezpieczony przez organy ścigania – mówiła Monika Pohorecka.

Radna Pohorecka podkreślała, że jej zdaniem projekt miał być wykorzystany do przyszłej kampanii wyborczej prezydenta. W projekcie, na który oddawano głosy, wykorzystując skradzione głosy, aż 720 tysięcy zł miały zostać przeznaczone na pensje, co zdaniem radnych PiS jest niedopuszczalne.

- Apeluję do prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, który jest odpowiedzialny za tę sytuację, bo jest pracodawcą dyrektor MOPS. Apeluję o to, żeby pan przeprosił poszkodowanych i o zawieszenie pani dyrektor MOPS do czasu wyjaśnienia sprawy – mówi Monika Pohorecka.

Radni PiS zwracali również uwagę na zaufanie mieszkańców do władz miasta i budżetu partycypacyjnego, w którym chętnie brali udział i głosowali.

Radny Paweł Ruksza podkreślał, że do budżetu zgłaszane są zadana związane ze szkołami, przedszkolami czy jednostkami OSP, które powinny leżeć w gestii miasta, bo są to zadania włąsne miasta. Zdaniem radnego Rukszy prezydent zrobił z budżetu obywatelskiego kolejne narzędzie do zarządzania miastem. Jak zauważa radny Ruksza, w świetle ostatnich wydarzeń, tłumaczenia miasta o tym, że sami mieszkańcy wybierają te zadania, są wątpliwe.

Radni PiS zebrali już podpisy pod wnioskiem o sesję nadzwyczajną w sprawe wydarzeń w MOPS-ie i budżetu obywatelskiego. Sesja powinna zostać zwołana w ciągu siedmiu dni.

Zobacz koniecznie

Urząd Miasta odpowiada na zarzuty radnych PiS

- Sprawa nieprawnego posłużenia się danymi osobowymi wymaga wyjaśnienia przez Prokuraturę, która prowadzi w tej sprawie postępowanie – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Częstochowie.

- Ze strony Urzędu Miasta w procesie głosowania na Budżet Obywatelski nie było - według naszej wiedzy - żadnych uchybień. Zdecydowane naganne moralnie i podlegające prawnym sankcjom postępowanie związane z użyciem czyichś danych bez jego wiedzy i zgody, nie może być jednak podstawą do kwestionowania społecznej wartości Budżetu Obywatelskiego, którego zasady tworzone są w Częstochowie od lat z aktywnym udziałem mieszkanek i mieszkańców. Dlatego mamy nadzieję na bezstronne zbadanie sprawy przez organy ścigania – dodaje Włodzimierz Tutaj.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie