Częstochowa: Pierwsza międzynarodowa konferencja o bezpieczeństwie dzieci w podróży. Dyskutowano głównie o fotelikach dla dzieci

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska
Konferencja na temat bezpieczeństwa dzieci w podróży, Częstochowa 19.02 2019 r.
Konferencja na temat bezpieczeństwa dzieci w podróży, Częstochowa 19.02 2019 r. Arc
Udostępnij:
19 lutego 2019 r. w Częstochowie odbyła się pierwsza międzynarodowa konferencja dotycząca bezpieczeństwa dzieci w podróży. Eksperci z Polski i zagranicy wymieniali się doświadczeniami dotyczącymi głównie fotelików samochodowych dla dzieci. Wszyscy byli pewni: dziecko powinno jak najdłużej jeździć w foteliku umieszczonym tyłem w kierunku jazdy.

Celem konferencji była edukacja w zakresie bezpiecznego poruszania się po drodze oraz wymiany doświadczeń w zakresie obowiązujących norm, jak i aspektów medycznych dotyczących podróżowania z dziećmi. Na konferencji prelekcje wygłosili eksperci międzynarodowego formatu, którzy przedstawili najnowsze trendy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa dzieci na drogach.

Foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy są znacznie bezpieczniejsze dla dzieci, nie tylko bardzo małych

Wśród prelegentów był między innymi Tommy Pettersson, szef szwedzkiego laboratorium testowego w VTI Linköping, który jest głównym twórcą certyfikatu Test Plus.

My, Szwedzi, byliśmy w awangardzie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci w podróży. Dziś w Szwecji nikt nie wyobraża sobie, by wozić małe dzieci przodem - mówi Tommy Pettersson

- Era fotelików dla dzieci montowanych tyłem do kierunku jazdy zaczęła się od astronautów - mówił Tommy Pettersson. - Prof. medycyny Bertil Aldman, obserwując astronautów, którzy w trakcie startu rakiety prawie leżeli, pomyślał, że to dobry pomysł, by sprawdzić, czy dzieci w podobnej pozycji i umieszczone tyłem, będą bezpieczniejsze w samochodzie. My, Szwedzi, byliśmy w awangardzie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci w podróży. Dziś w Szwecji nikt nie wyobraża sobie, by wozić małe dzieci przodem - dodał.

W tym roku mija 55 lat od pierwszego testu fotelika dziecięcego montowanego tyłem. Od 75 r. szwedzcy rodzice nie mieli wyboru - żaden fotelik dla małych dzieci nie mógł być montowany przodem, tylko te umieszczane tyłem były dopuszczone do użytku.

Jakie są korzyści z wożenia dziecka tyłem do kierunku jazdy? - Jest ich bardzo dużo, ale główne to te, że są one znacznie bezpieczniejsze dla dzieci - mówił Tommy Pettersson. - W badaniach przeprowadzonych w naszym instytucie wykazano, że w czasie zderzenia w aucie poruszającym się 56 km/h, na szyję i kark dziecka działa aż 7 razy mniejsza siła niż u dziecka wożonego przodem. Trzeba pamiętać, że głowy dzieci do 1. roku życia są ciężkie w porównaniu do całego ciała, stanowią aż 24 proc. masy ciała, czyli aż 1/4, podczas gdy u dorosłego człowieka - 1/8.

- Jak dla mnie, dzieci powinny jeździć tyłem do kierunku jazdy nie do 15. miesiąca życia, jak się obecnie przyjmuje w Europie, a do 15. roku - mówił Tommy Pettersson.

Szwedzki ekspert pokazał też ciekawe, ale i wstrząsające statystyki, porównujące liczbę dzieci, które zginęły albo zostały ciężko ranne w wypadkach samochodowych w Szwecji i w Niemczech. Wynika z nich, że o ile liczba takich dzieci do 1. roku życia w Szwecji i Niemczech jest podobna (czyli dość niska - np. w 2015 r. w Szwecji w wypadkach zginęło mniej niż 5 dzieci), to od 1. roku życia - w Niemczech liczba ta znacząco się różni na niekorzyść Niemiec. - To właśnie około 1. roku życia w Niemczech rodzice zaczynają sadzać dzieci przodem do kierunku jazdy, i od razu rośnie liczba dziecięcych ofiar wypadków. Statystyki nie kłamią - dodał.

Najbardziej obciążające dla dziecka są podróże, które odbywa w ciągu pierwszych 4 miesięcy życia, na najbardziej dla wcześniaków

O aspektach medycznych związanych z pozycją dziecka w trakcie podróży opowiadała fizjoterapeutka Ewa Kowalczyk, prowadząca profil mama.fizjoterapeutka na Instagramie.
- Najbardziej obciążające dla dziecka są podróże, które odbywa w ciągu pierwszych czterech miesięcy życia, a zwłaszcza dla wcześniaków - mówiła. - Noworodek ma specyficzną budowę czaszki, wypukłą potylicę. Jego głowa jest naturalnie nieco przygięta do klatki piersiowej przy leżeniu. Gdy dziecko przebywa w foteliku w nieprawidłowej pozycji, może występować u niego zjawisko cofania się treści żołądkowych do przełyku. To może powodować dyskomfort podobny do zgagi.

- Noworodek ma specyficzną budowę czaszki, wypukłą potylicę. Jego głowa jest naturalnie nieco przygięta do klatki piersiowej przy leżeniu. Gdy dziecko przebywa w foteliku w nieprawidłowej pozycji, może występować u niego zjawisko cofania się treści żołądkowych do przełyku. To może powodować dyskomfort podobny do zgagi - mówi Ewa Kowalczyk, fizjoterapeutka

Szczególnie ważne jest odpowiednie ulokowanie dziecka urodzonego przedwcześnie w foteliku. - Rodzice, kupując fotelik, nie planują, że dziecko urodzi się przedwcześnie, tymczasem co roku rodzi się w Polsce aż 23 tys. wcześniaków - mówiła Ewa Kowalczyk. - U tych dzieci istnieje ryzyko zmniejszenia utlenowania krwi, bezdechów, bradykardii, gdy zostaną umieszczone w foteliku w pozycji półleżącej. Amerykańska Akademia Pediatrii wydała zalecenia, by dzieci urodzone przed 37 tygodniem ciąży przed wypisaniem ze szpitala zaliczyły obserwację w szpitalu w foteliku samochodowym. To tzw. Infant Car Seat Challenge. Taka próba powinna trwać od 90 do 100 min albo dłużej, jeśli czas powrotu do domu jest dłuższy. Jeżeli podczas obserwacji zanotowano by incydent groźny dla układu oddechowego dziecka, zaleca się np. przedłużenie hospitalizacji.

Niemowlaki nie powinny spędzać w foteliku samochodowym podczas podróży więcej niż 2 godziny bez przerwy. - Ja stoję na stanowisku, że te 2 godziny w przypadku niektórych dzieci to stanowczo za dużo - mówiła fizjoterapeutka. - Zalecam rodzicom, by obserwowali dziecko w domu i na podstawie tych obserwacji dobierali przerwy w podróży. Niektóre dzieci będą potrzebować przerw nawet co pół godziny. Zresztą w pierwszych tygodniach życia najlepiej nie odbywać dłuższych podróży z dzieckiem. Podczas przerwy należy wyjąć z fotelika, zapewnić mu możliwość poruszania się na macie, na płaskim podłożu. Jeśli jest to niemożliwe, to należy nosić dziecko w różnorodnych pozycjach. Trzeba też rozplanować posiłki dla dziecka podczas podróży tak, by dziecko nie jadło i nie piło w samochodzie, ani tuż przed ponownym włożeniem go do fotelika.

Ewa Kowalczyk odniosła się też do mody wożenia dzieci na spacer albo na przechadzkę po centrum handlowym w fotelikach samochodowych przypiętych do stelaża wózka. - Fotelik samochodowy służy tylko do wożenia dziecka autem. Nie można ich używać w domu czy jako alternatywy dla wózka z gondolą. Używanie w celach innych niż transport może nasilać refluks i skośnogłowie - dodała.

Pies Mania trafił do służby w policji

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie