MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Częstochowa. Ruszyła rozbiórka rudery pod Jasną Górą. Co tam powstanie?

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Zdjęcia sprzed kilku lat
Zdjęcia sprzed kilku lat Bartłomiej Romanek
Na zapleczu niedokończonego hotelu, który straszy od lat pod Jasną Górą, rozpoczęły się prace rozbiórkowe. Wkrótce cały budynek szpecący tutejszy krajobraz ma zniknąć.

Niedokończony budynek na rogu ulic Siedmiu Kamienic i św. Barbary niszczał i straszył od lat. Obiekt, który składa się z gołych ścian bez okien i z dachu, nie był dobrą wizytówką miasta. Po przejęciu budynku przez klasztor paulinów budynek popadał w dalszą ruinę. Nastał jednak jego koniec. Od kilkunastu dni trwają pierwsze prace rozbiórkowe. Potwierdzili to sami paulini.

- Faktycznie rozpoczęła się rozbiórka niedokończonego budynku przy ul. Kordeckiego 1. Jest ona finansowana w całości z budżetu klasztoru. Na dzień dzisiejszy nie ma planów co do nowej zabudowy na tym terenie - poinformował o. Michał Bortnik, rzecznik prasowy Jasnej Góry.

Na terenie należącym do zakonników firma rozbiórkowa Mega-Pol, która będzie też rozbierała "Merkurego", zajęła się najpierw starymi budynkami położonymi na terenie posesji. Potem zapewne przyjdzie czas na rozbiórkę samego budynku niedoszłego hotelu.

Z naszych informacji wynika, że w miejscu rozebranego budynku ma na razie powstać parking. Sama działka jest położono w atrakcyjnym miejscu, więc zapewne zostanie w przyszłości inaczej zagospodarowana.

Jak powstał "szkieletor"?

Pod koniec PRL-u spółce Inco-Veritas znana z produkcji środków czystości, ze sztandarowym "Ludwikiem", płynem do naczyń, udało się postawić surowe mury budynku. Po dwóch latach prace przerwano, a próby zainteresowania budynkiem innych inwestorów nie powiodły się. Obiekt w końcu został przekazany jasnogórskiemu zakonowi paulinów. Także paulinom nie udało się go ukończyć. Swego czasu o. paulini prowadzili rozmowy z inwestorami zainteresowanymi działką i budową w tym miejscu innego obiektu, z możliwością wykorzystania go przez pielgrzymów, ale i to się nie powiodło.

Przed siedmioma laty, kiedy na Jasną Górę pielgrzymował papież Franciszek, rozważano zasłonięcie ruiny jakimś banerem, ale dużej zasłony nie było. Jest za to sporo małych banerów z reklamami, które wraz z budynkiem wkrótce znikną.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Od jutra strefa buforowa na granicy z Białorusią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni