Czy amantadyna jest skuteczna? Brakuje chętnych do badań na Śląsku. Kiedy będą wstępne wyniki testów?

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Pierwsze wstępne wyniki testów przeprowadzonych na grupie 150 osób będą w marcu. Docelowo w badaniach klinicznych nad skutecznością Amantadyny ma wziąć udział 500 pacjentów.
Pierwsze wstępne wyniki testów przeprowadzonych na grupie 150 osób będą w marcu. Docelowo w badaniach klinicznych nad skutecznością Amantadyny ma wziąć udział 500 pacjentów. ARC
Udostępnij:
Lekarze na Śląsku prowadzą badania kliniczne nad skutecznością amantadyny w leczeniu chorych na COVID-19. Jak dotąd udało się zrekrutować 190 pacjentów, a docelowo potrzeba 500. Pierwsze wstępne wyniki testów przeprowadzonych na grupie 150 osób będą w marcu.

Amantadyna to lek stosowany u cierpiących na chorobę Parkinsona. Zdaniem niektórych ekspertów łagodzi również przebieg COVID-19. Dotąd część pacjentów leczyła się lekiem na własną rękę.

Od kwietnia 2021 roku badania kliniczne mające zweryfikować skuteczność amantadyny w leczeniu COVID prowadzą dwa ośrodki badawcze w Polsce, w Lublinie i w Katowicach. Na oba projekty pieniądze wyłożyła Agencja Badań Medycznych.

Przewodniczącym Komitetu Badawczego na Śląsku jest prof. Adam Barczyk, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii Wydziału Nauk Medycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i szef oddziału pneumonologii w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach.

To właśnie katowicki szpital zrekrutował lwią część pacjentów do badania klinicznego. Jak dotąd przystąpiło do niego 190 chorych, a docelowo potrzeba 500.

- W okresie letnim pacjentów z COVID było niewielu. Dopiero wzrost zachorowań podczas czwartej fali umożliwił rekrutację wymaganych w umowie 150 pacjentów. To minimum pozwalające przeprowadzić wstępną analizę - opowiada Jolanta Wołkowicz, rzeczniczka prasowa Górnośląskiego centrum Medycznego w Katowicach.

Badania nad skutecznością Amantadyny. Kiedy wyniki?

Obecnie rekrutacja znów nieco zwolniła. GCM nad projektem współpracuje z 19 ośrodkami. Niektórym pozyskiwanie pacjentów idzie wyjątkowo ciężko. Część chorych nie może przystąpić do projektu, bo trafia do szpitali zbyt późno. Skuteczną rekrutację utrudniają także braki personelu w placówkach. W testach nie mogą wziąć udziału także pacjenci, którzy zażywali już amantadynę przed hospitalizacją.

Nie przeocz

W testach biorą udział pacjenci hospitalizowani z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 z umiarkowaną lub ciężką postacią choroby, u których pierwsze objawy wystąpiły nie wcześniej niż 7 dni przed włączeniem do badania.

Testy prowadzone są metodą tzw. podwójnej ślepej próby. Oznacza to, że do zakończenia badania nikt nie wie, ani pacjent, ani lekarz, kto otrzymał lek, a kto placebo. Chorzy ponadto otrzymują standardowe „antycovidowe” leczenie. Przez cały okres podawania leku są hospitalizowani. Następnie podlegają 28-dniowej obserwacji.

Badania prowadzone są w oparciu o standard terapeutyczny opracowany we współpracy z pulmonologiem i pediatrą z Przemyśla, lek. Włodzimierzem Bodnarem, który stosował już preparat u swoich pacjentów z COVID-19, ale na własną odpowiedzialność.

- Wstępne wyniki badań przeprowadzonych na grupie pierwszych 150 chorych ogłoszone zostaną w marcu. Ostateczne, jeśli uda się zrekrutować wymaganą liczbę pacjentów, powinniśmy poznać jesienią - mówi Jolanta Wołkowicz.

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie