Czy Raków zagra z Lechem w Częstochowie? Prezes Wojciech Cygan o powrocie na Limanowskiego

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Raków Częstochowa ostatni raz na swoim stadionie grał w lidze w maju 2019 r., gdy wywalczył awans do PKO Ekstraklasy
Raków Częstochowa ostatni raz na swoim stadionie grał w lidze w maju 2019 r., gdy wywalczył awans do PKO Ekstraklasy Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
W sobotę Raków gra w roli gospodarza z Lechem Poznań. Częstochowianie chcieli wrócić na Limanowskiego i po raz pierwszy od powrotu drużyny trenera Marka Papszuna do PKO Ekstraklasy zagrać na własnym stadionie, którego modernizacja dobiega powoli końca. Czy mecz z Lechem faktycznie odbędzie się w Częstochowie? Na to pytanie odpowiadał prezes Rakowa Wojciech Cygan.

Czy Raków zagra z Lechem w Częstochowie?

Prace modernizacyjne na stadionie przy ul. Limanowskiego powoli dobiegają końca. Piłkarze Rakowa liczyli, że po ponad 1.5-rocznym okresie gry w roli gospodarza w Bełchatowie wreszcie będą mogli wrócić na swój obiekt. Mecz z Lechem miał być pierwszym występem w Częstochowie po powrocie drużyny trenera Marka Papszuna do PKO Ekstraklasy.

- W środę gramy półfinał Fortuna Pucharu Polski z Cracovią, ale wszystkich najbardziej interesuje mecz Lechem. Ciężko pracujemy nad tym, żeby to spotkanie odbyło się w Częstochowie. Na dzisiaj nie zapadły jednak w tej sprawie żadne wiążące decyzje. W środę mają do nas przyjechać przedstawiciele Komisji Licencyjnej na inspekcję. Sami też ocenimy do tego czasu jak wygląda tempo prac na stadionie i na jakim jesteśmy etapie. Jeżeli do tego dnia prace, zwłaszcza na zapleczu stadionu dostosowujące go do wymogów licencyjnych, będą zakończone, to mecz z Lechem odbędzie się w Częstochowie. Jeśli jednak tempo prac na to nie pozwoli, a pamiętajmy, że w tym tygodniu prognozowane jest załamanie pogody, to będziemy zmuszeni zagrać w Bełchatowie - powiedział Wojciech Cygan, prezes Rakowa.

Kibice Rakowa muszą więc uzbroić się jeszcze w cierpliwość zanim poznają ostateczną datę powrotu piłkarzy na Limanowskiego.

- Decyzja w sprawie sobotniego meczu z Lechem zapadnie w środę po wizytacji członków Komisji Licencyjnej. Już dziś mogę jednak powiedzieć, że kolejne spotkanie w roli gospodarza ze Śląskiem Raków na pewno zagra w Częstochowie.

Ligowy pojedynek z wrocławianami zaplanowany jest na 23 kwietnia i odbędzie się w ramach 27. kolejki PKO Ekstraklasy.

Dodajmy, że prace na Limanowskiego cały czas się toczą.

- Termin ich zakończenia wyznaczono na lipiec i do tego czasu wiele rzeczy na stadionie i wokół niego się zmieni. Nie zamierzamy jednak na tym poprzestać. Pracujemy też nad tym, żeby poprawić infrastrukturę treningową i to nie tylko dla pierwszej drużyny, ale i dla Akademii Rakowa, która ma ponadto zyskać w najbliższych tygodniach nowe zaplecze socjalne - dodał prezes Cygan.

Raków walczy o prawo gry w europejskich pucharach. Prezes Cygan zapewnił, że jeśli drużyna Marka Papszuna będzie reprezentowała Polskę na międzynarodowej arenie to chciałby, żeby spotkania przynajmniej tych pierwszych rund pucharowych odbyły się w Częstochowie. Są już także pomysły na wynajęcie stadionu spełniającego wszystkie wymogi UEFA.

Szef częstochowskiego klubu zdradził, że celem zespołu Rakowa w tym sezonie jest awans do finału Fortuna Pucharu Polski i utrzymanie miejsca w czołowej trójce PKO Ekstraklasy.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie