Czy Śląskie jest gotowe na reformę oświaty?

Katarzyna Domagała-Szymonek
Z edukacyjnej mapy Polski mają zniknąć gimnazja, ale zgodnie z projektem ustaw, zmian w oświacie będzie o wiele więcej
Z edukacyjnej mapy Polski mają zniknąć gimnazja, ale zgodnie z projektem ustaw, zmian w oświacie będzie o wiele więcej Fot. andrzej zgiet
Rada Ministrów przyjęła projekty zmian w oświacie. Nadal jednak nie wiadomo, ile pieniędzy trafi na ten cel do województwa śląskiego

„Województwo śląskie jest gotowe na wprowadzenie reformy oświaty” - zgodnie przyznają Urszula Bauer, śląski kurator oświaty, oraz Jarosław Wieczorek, śląski wojewoda, którzy w czwartek przedstawili, na jakim etapie znajdują się przygotowania do wdrożenia zmian w szkolnictwie. Te od rządu dostały zielone światło - w minionym tygodniu projekt ustaw poparła Rada Ministrów. Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, na przełomie listopada i grudnia ustawami zajmą się parlamentarzyści, potem podpis pod nimi złoży prezydent RP.

Anna Zalewska, szefowa resortu edukacji, poinformowała, że na rozwiązanie skutków reformy edukacji w skali kraju rząd przeznaczy 900 mln złotych. Ile z tej kwoty trafi do woj. śląskiego - na razie nie wiadomo.

- Trudno mi podać dokładną liczbę. Jak tylko taką informację otrzymam, przekażę do mediów - zaznaczała Bauer. Pieniądze to rzecz kluczowa. Do 31 marca samorządy będą miały czas na podjęcie uchwał dotyczących dostosowania sieci szkół do nowego systemu. Następnie kilka miesięcy, np. na przygotowanie w budynkach szkół podstawowych pracowni do nauki biologii, chemii czy fizyki. 1 września 2017 roku wszystko ma być gotowe.

Z samorządów docierają głosy, że podana przez Zalewską kwota jest zbyt niska, by przygotować się do zmian. Bauer nie podziela ich obaw. - Myślę, że odpowiednio zabezpieczono procesy zmian. Zarówno jeśli chodzi o pensję nauczycieli (od nowego roku ich pensja zostanie zwaloryzowana, otrzymają od 35 do 65 zł więcej), jak i dostosowanie warunków panujących w budynkach i salach. Proszę pamiętać, że samorządy nie musiały zwracać pieniędzy subwencji oświatowej, przeznaczonych na edukację 6- -latków, które pozostały w przedszkolach (w skali kraju to blisko 1,5 mld zł) - podkreśla Bauer.

Kilka dni temu Zalewska ogłosiła start kampanii informacyjnej „Dobra szkoła”. Na stronie reformaedukacji.men.gov.pl znajdziemy najważniejsze informacje. Każdy z rodziców może sprawdzić, jaką drogą edukacyjną pójdzie jego dziecko we wrześniu 2017. Uruchomiono też specjalne infolinie. Do końca listopada do każdej szkoły mają trafić pakiety informacyjne. W szkołach, urzędach i kuratoriach rozwieszone zostaną plakaty informacyjne. - Podczas wprowadzania reformy chcemy być z każdą szkołą, każdym nauczycielem oraz organami prowadzącymi - mówiła szefowa MEN. Również Bauer zachęca do spotkań i rozmów na temat zmian w szkołach. - Jesteśmy gotowi spotkać się ze wszystkimi zainteresowanymi. Wiemy, że bardzo wiele niepokojów budzą wśród rodziców sytuacje, o których nic nie wiedzą. Jesteśmy od tego, aby rozwiać wątpliwości. Tak zaprojektowana zmiana może zostać przeprowadzona spokojnie, bez nerwów - podkreśla Bauer.
W ten spokój nie wierzy pani Ewelina, mieszkanka powiatu zawierciańskiego. Jej synowie w przyszłym roku pójdą do szóstej klasy szkoły podstawowej: - Nauczyciele już mówili, że będziemy musieli dowozić dzieci do innej szkoły, położonej dużo dalej. Podobno w naszym budynku nie pomieści się tyle klas.

- Trzeba racjonalnie wykorzystać budynki, które powstały. Małe szkoły w małych miejscowościach również będą przedmiotem naszej troski. One spełniają tam nie tylko funkcję edukacyjną, ale też wychowawczą - komentuje Bauer.

Zgodnie z projektami ustaw, docelowa struktura w oświacie składać się będzie z: 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum ogólnokształcącego, 5-letniego technikum, 3-letniej branżowej szkoły I stopnia, 2-letniej branżowej szkoły II stopnia, 3-letniej szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy oraz szkoły policealnej. Z edukacyjnej mapy znikną gimnazja. W Śląskiem jest ich 820. W tym roku szkolnym uczy się w nich 117 486 uczniów, pracuje 9 625 nauczycieli. - Taki model oznacza stworzenie spójnej i drożnej struktury organizacji szkół oraz wydłużenie okresu kształcenia i wychowania w jednej szkole i w tej samej grupie rówieśniczej. Przedstawione rozwiązania ograniczą konieczność częstej adaptacji uczniów do nowych warunków uczenia się oraz będą sprzyjać uzyskiwaniu lepszych efektów kształcenia - zaznacza MEN.

Nauczyciele protestują

Na przyszłą sobotę, 19 listopada, Związek Nauczycielstwa Polskiego planuje ogólnopolską manifestację nauczycieli. Akcja odbędzie się pod hasłem „Nie dla chaosu w szkole“. Związkowcy domagają się „zaprzestania działań mających na celu destabilizowanie polskiego systemu oświaty, a jednocześnie demontażu tego systemu“. Ich zdaniem, efektem zmian zaproponowanych przez MEN będzie pogorszenie jakości edukacji. Plan wymierzony jest przeciwko uczniom i nauczycielom. Nie kryją obaw o swoje miejsca pracy. Wojewoda śląski podkreślał, że po zmianach ma powstać więcej oddziałów (jak podaje MEN, ok. 5 tys. klas siódmych), niż było. - Dlatego nawet zapotrzebowanie na nauczycieli będzie większe - podkreślał. Z kolei Urszula Bauer pytana o zwolnienia mówiła tak: „Wszystkie zapisy w ustawach dążą do tego, żeby zmiana odbyła się jak najmniejszym kosztem nauczycieli. Część zapisów uelastyczniono, część zawieszono na czas reformy. Wydaje się, że jeżeli samorządy podejdą do tego racjonalnie, zwolnień będzie naprawdę niewiele“.

ZNP podkreśla, że jeśli rząd nie posłucha ich postulatów, możliwe, że związek wejdzie w spór zbiorowy, którego konsekwencją może być referendum strajkowe i strajk w szkołach.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rodzic

Nie wiadomo, czego będzie się uczyć w klasie VII - czy będzie to materiał obecnej klasy I gimnazjum (wtedy po co ta zmiana), a może drugi raz to samo, co w VI albo przeskok o jedną klasę i murowane problemy w nauce?

p
patriot

Jak będzie autonomia to nie będzie innych problemów. Tych narodowych, gównianych polskich.

G
Gość

To, że moje dziecko ma iść do VII klasy zamiast do gimnazjum, pani minister raczyła już ogłosić w czerwcu. I dalej tylko tyle wynika z tej wspaniałej kampanii informacyjnej. A gdzie ta podstawówka będzie, czy będzie coś w miejsce obecnego gimnazjum ?...

b
buba

Śląskie nie jest gotowe na reformę oświaty. Kto ją niby ma wprowadzac?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3