Czy w Rybniku wybudują nową kopalnię i elektrownię?

J. Wieczorek, A. Biernata.biernat@dz.com.pl
Czy w sąsiedztwie rybnickiej elektrowni powstanie druga wraz z kopalnią?
Czy w sąsiedztwie rybnickiej elektrowni powstanie druga wraz z kopalnią? fot. edf rybnik
W Rybniku ma szansę powstać kopalnia oraz elektrownia. I to w jednym miejscu! To science-fiction - komentują w PiS i radzą, aby odkupić od EDF obecną elektrownię

W Rybniku powstanie nowa kopalnia i elektrownia? Takie plany snuje spółka BAPRO, która w rybnickim magistracie przedstawiła plany inwestycji szacowanej na 8 mld zł. Kompleks miałby powstać niedaleko elektrowni EDF. Według założeń, zakład ma zatrudnić nawet 3 tysiące osób. Rybniczanie kibicują temu pomysłowi, ale w pierwszej kolejności obawiają się o przyszłość 430 osób pracujących w EDF. Obecnie ważą się losy elektrowni. Aby przedłużyć jej żywotność w ostatnich latach w zakład wpompowano 1,6 mld zł na modernizację. Ale w regionie huczy od plotek, że francuski koncern rozmawia z potencjalnymi inwestorami o sprzedaży zakładu...

- Temat sprzedaży należy kierować do właścicieli - ucina Jerzy Chachuła, prezes rybnickiej elektrowni. Choć oficjalnie EDF nie poinformował o zamiarze sprzedaży rybnickiego zakładu, to jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku, poseł Czesław Sobierajski zapowiadał, że polskie państwo powinno go odkupić od Francuzów.

-Jestem przekonany, że EDF chce sprzedać rybnicką elektrownię. Uważam, że powinna ona trafić w polskie ręce - przyznaje Czesław Sobierajski, parlamentarzysta PiS. Transakcja ma się wpisywać w założenia rządu, polegające na odtworzeniu polskiego przemysłu. Nie jest jednak pewne, że taki scenariusz się ziści. Według nieoficjalnych informacji francuski koncern ma na stole propozycję podobno nie do odrzucenia i ze sprzedażą zakładu nie będzie zwlekał. Na początku czerwca miała ją złożyć czeska grupa CEZ. Mało tego, transakcja mogłaby zostać zrealizowana nawet w ciągu najbliższych miesięcy.

Politycy PiS liczą jednak na to, że to nasze spółki (Polska Grupa Energetyczna i Energa) skutecznie włączą się w walkę o zakład. Nikt nie przedstawia jednak konkretnych kwot zakupu. W kuluarach mówi się, że jego cena jest naprawdę atrakcyjna. Chodzi o kilkaset milionów złotych.

Przedstawione wielkości nijak mają się do tego, jakie kwoty francuski koncern wyłożył ostatnio na modernizację 8 bloków, a było to łącznie 1,6 mld złotych. Dlatego sceptycznie do doniesień o sprzedaży elektrowni nastawiony jest poseł PO Marek Krząkała. Parlamentarzysta z Rybnika zauważa, że jak na razie żadna polska spółka nie złożyła oferty w sprawie elektrowni EDF znajdujących się w Polsce.

- Żaden polski koncern nie wziął jak na razie udziału w sprzedaży aktywów EDF w Polsce, a Energa potwierdziła, że priorytetem są projekty w Ostrołęce, w Siarzewie i Polskiej Grupie Górniczej, a dopiero w czwartej kolejności - akwizycje aktywów dostępnych na rynku po przystępnych cenach - napisał Marek Krząkała w interpelacji do ministra energii, Krzysztofa Tchórzewskiego.

Przyszłość rybnickiej elektrowni wyjaśni się w najbliższych miesiącach. Niewątpliwe z punktu widzenia obozu rządzącego zakup zakładu byłby propagandowym sukcesem. Ale czy opłacalnym? Eksperci nie mają wątpliwości, że nieuchronnie zbliża się granica eksploatacji elektrowni w Rybniku. Bez koniecznych nakładów finansowych i modernizacji, będzie ona mogła funkcjonować do 2030 roku.

Nikogo więc nie powinny dziwić śmiałe plany kreślone przez spółkę BAPRO z Dąbrowy Górniczej. - Projekt zakłada budowę kopalni węgla i bloku energetycznego w jednym miejscu, w oparciu o najnowsze i ekologiczne technologie - zdradza Mirosław Hojka i tłumaczy, że pomysł został poprzedzony analizami, badaniami i odwiertami. Kompleks ma znajdować się na ponad 24 hektarach przy ul. Podmiejskiej. Wart jest 8 mld zł, co pokryć mieliby inwestorzy (pomysłodawcy przyznają, że zainteresowanie koncepcją jest spore). Tam oprócz koniecznej infrastruktury i bloku energetycznego mają powstać dwie upadowe za pomocą których wydobywany byłby węgiel. Pomysłodawcy zaznaczają, że zakład mógłby produkować w tani i ekologiczny sposób energię elektryczną i cieplną dla regionu (w oparciu o najnowsze technologie ograniczające zanieczyszczenia) i zaspokoić w ten sposób dużą część potrzeb miasta i regionu.

- Idea jest dobra, bo zakład nie byłby zależny od wysokich cen węgla na polskim rynku. Coś takiego w rzeczywistości trudniej jednak wykonać. Po pierwsze, potrzebne są olbrzymie fundusze. Po drugie, trzeba przejść trudną drogę biurokratyczną. A te schody są często bardzo trudne do przejścia - zaznacza prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Zaletą tej koncepcji jest właśnie niski koszt utrzymania zakładu. Węgiel za pomocą upadowych miałby być wydobywany spod okolic Paruszowca. Do bloku energetycznego byłby transportowany taśmami, co znacznie ograniczałoby koszty.

- W tym rejonie znajduje się bardzo dobry węgiel. Szacuje się, że jest go nawet 300 mln ton. To dosyć płytkie złoże. Kopalnia wybudowana na podstawie dobrego projektu może przynosić w tym miejscu zyski. Mając na uwadze przyszły deficyt mocy w Polsce, to budowa kopalni i elektrowni w jednym miejscu jest znakomitym pomysłem. Na to potrzebne są olbrzymie fundusze, a nie jest wcale łatwo je zebrać - przyznaje Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Rozpoczęcie budowy kompleksu może rozpocząć się w 2017 roku, a zakończyć 2022. Zakład ma zatrudniać 3 tys. osób. Obecnie spółka jest na etapie starania się o koncesję, co chce zakończyć w przyszłym roku. Jednak można wątpić czy w obliczu kryzysu górniczego, polski rząd pozwoli stworzyć konkurencję śląskim kopalniom. Politycy PiS bardzo sceptycznie i dystansem podchodzą do przedstawionego pomysłu. - To science fiction - skwitował Czesław Sobierajski.

*Transformersy zniszczą Katowice. Tak to ma wyglądać ZDJĘCIA
*Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia
*Wakacje za granicą: Tych krajów unikaj i nie jedź. MSZ ostrzega. Są zaskoczenia
*Najlepsze baseny w województwie śląskim [TOP 10 BASENÓW]
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

Reszty nie trzeba, to koniec drobniaków w UE?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pst.

Nieprawdą jest,że rybniczanie wspierają pomysł budowy nowej kopalni;-wspierają się wzajemnie by taka nie powstała...zbierano podpisy!

h
haha

spólka ktorej aktywa wynosza 10 tys zl ( na 10 letniego passata moze wystarczy) chce budowac kopalnie i elektrownie za 2 mld euro. HAHAHA Z czym do ludzi!! przeciez w polsce nie ma nikogo kto bylby w stanie wyciagnac takie pieniadze na tak niepewnainwestycje

K
Krzysztof

Powiem krótko jeżeli prawdą jest że EDF już się dość nachapał i chce się sprzedać to mam tylko nadzieję że polski Rząd tego nie odpuści bo to będzie blamaż a co do nowej kopalni to życzę powodzenia gdyż według wszystkich wskaźników jakie są teraz pokazywane to przecież jest nieopłacalny interes.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3