Czy za 20 lat będą w Polsce kopalnie? Czy górnictwo na Śląsku ma jeszcze przyszłość? [LIST DO DZ]

Redakcja
Chociaż praca pod ziemią jest ciężka i niebezpieczna, nie brakuje młodych ludzi, którzy starają się o zatrudnienie w kopalni, bo górnictwo wciąż zapewnia godziwe zarobki i zawodową stabilizację
Chociaż praca pod ziemią jest ciężka i niebezpieczna, nie brakuje młodych ludzi, którzy starają się o zatrudnienie w kopalni, bo górnictwo wciąż zapewnia godziwe zarobki i zawodową stabilizację Mikołaj Suchan
Udostępnij:
Wszyscy na Śląsku zadają sobie pytanie: czy górnictwo ma jeszcze przyszłość? I czy ludzie w nim zatrudnieni dotrwają do emerytury?

Praca górnika dołowego nie jest wcale łatwa ani przyjemna, nie należy też do bezpiecznych, a warunki nie należą do komfortowych. Mimo to wciąż tysiące młodych ludzi starają się o zatrudnienie na kopalni. Wciąż przecież jest to państwowa praca z dobrymi zarobkami. Tylko czy jest to wciąż praca opłacalna? Czy górnictwo ma jeszcze przyszłość? (...)

Dzisiaj skończone studia nie są żadną gwarancją pracy, nie mówiąc o godnym zarobku czy pewnym zatrudnieniu. Wielu nawet nie myśli o pracy górnika, ale z czasem przychodzi taki moment w życiu każdego mężczyzny, że chce lub musi się ustatkować. Założyć rodzinę, kupić mieszkanie i myśleć poważnie o przyszłości. Coś takiego przeżyłem dwa lata temu.

Wcześniej pracowałem przez cztery lata w magazynie prywatnej firmy. Zarabiałem mniej niż 2 tysiące zł miesięcznie. W tamtym czasie ani nie myślałem o zjechaniu na dół, ani o pracy w górnictwie.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z KOPALŃ I SPÓŁEK WĘGLOWYCH - SERWIS GÓRNICTWO DZIENNIKA ZACHODNIEGO

Kopalnia i jej oferta

(...) Pamiętam, jak modne było powiedzenie wśród naszych rodziców, którzy pilnowali nas przy nauce: ucz się, bo jak nie, to trafisz na kopalnię. W tamtych czasach każdy był negatywnie nastawiony do takiej pracy, bo mało o niej wiedział - i o życiu w ogóle. Jednak gdy trzeba było podjąć męską decyzję i usamodzielnić się oraz zacząć godnie zarabiać, okazało się, że nie tak łatwo jest dostać się na kopalnię. Kilka tysięcy młodych i starszych ludzi składało podania o przyjęcie, bo nie było i dalej nie ma innego tak pewnego zawodu z godnymi zarobkami i w miarę pewną przyszłością. Tylko czy tak będzie nadal?

Gdy starałem się o pracę na kopalni, żaden inny zakład nie był w stanie przedstawić lepszej oferty niż kopalnia. Młody człowiek na starcie miał zagwarantowany wysoki zarobek, dodatkowe nagrody jak Barbórka czy "14-tka", 8 ton węgla na rok i co miesiąc kartki żywieniowe - za każdy dzień zjazdowy. Nie można zapomnieć o tym, że po 25 latach można iść na emeryturę - co w przypadku młodych ludzi było wyjątkowo kuszącą ofertą. Dlatego tyle tysięcy młodych osób czekało na swoją szansę. (...)

Nadeszły chude lata

Rok 2012, gdy zatrudniałem się w kopalni, okazał się dla Kompanii Węglowej wyjątkowo dobry - osiągnęła wysokie zyski. Ale wystarczył rok, a okazało się, że jest źle, wręcz tragicznie. Cały sektor górnictwa w Polsce obudził się z letargu. Obecnie zarząd spółki wprowadził plan restrukturyza-cyjny i trochę ściął przywileje, zwłaszcza nagrody roczne. Administracja na 3 lata ma je zawieszone, a górnikom dołowym mają płacić ją w ratach. Przyszłość - niegdyś świetlana i pewna - nagle stanęła pod znakiem zapytania: czy za 20 lat nadal w Polsce będą kopalnie? Co, jeżeli przed osiągnięciem wieku emerytalnego będziemy zmuszeni zmienić zawód? Czy za kilka lat młodzi ludzie dalej będą myśleć o ciężkiej pracy górnika? (...)

Zarówno ja, jak i cała górnicza brać wierzymy, że uda się uratować górnictwo. Zdaję sobie sprawę, że bez wyrzeczeń się nie obejdzie i że za kilka lub kilkanaście lat kopalń będzie znacznie mniej, tak samo jak górników. (...) Czy jesteśmy ostatnim pokoleniem, które zjeżdża na dół? Czy uda nam się dorobić do emerytury? To są największe niewiadome i to najbardziej martwi nas, młodych górników (...) wychowanych na śląskiej ziemi z tradycjami. Byłoby przykro, gdyby te tradycje zanikły, a Śląsk musiał pożegnać się z kopalniami. Przed nami ciężkie czasy. Dlatego sobie i reszcie braci życzę jak zawsze: "Szczęść Boże".

Michał Piotrowski

CZYTAJ WIĘCEJ LISTÓW DO REDAKCJI DZIENNIKA ZACHODNIEGO

Nasz adres: "Dziennik Zachodni" Media Centrum, ul. Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
Adres mejlowy: opinie@dz.com.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misia
tylko w Polsce jest możliwe aby przy budowie autostrad zamiast firmy się bogacić to bankrutują, koleją jeżdziło się szybciej przed wojną, gaz łupkowy jest szansą dla kraju to tak robią ,że firmy robiące odwierty się wycofują a teraz kopalnie itd, itp.
h
hydla
a mosz partyjno ksiozeczka,a tak apropo polok to umiy wszystko roz.....
l
lupita
to co tu piszesz to nie koniecznie prawda.... jeżeli ktos kto przez okres dwoch lat chodzi tylko na jedna zmiane i ciagle robi to samo to wsteczną sie w tym gornictwie a nie rozwija.... tym dziwniejsze jest to co piszesz ze praca gornika nie jest przyjemna... skoro Ci sie drogi autorze nie podoba to prosze sie zwolnic... był czas przywyknac...
j
jan
do 2020 bydom jeszcze fedrowaly dwie moze trzy amyn
L
Laup
Czesi przejeli 1 Kop.=1 sciana.Dla Pana jest to juz oplacalne,co??Nie 3.
W Zorach,wskutek sabotazowej gospodarki przesterzennej zniszczono krajobraz totalnie,ale to spowodowalo awans odpowiedzialnych.Tylko w PL mozliwe!
Tacy wlodarze zruinuja kazda gospodarke!!!!
Prwda ,ze mnie Pan czesciowo nie rozumie!
J
Józef Brzozowski Żory
Rozwalanie polskiego górnictwa to w dużym stopniu wina tych, co zjeżdżają na dół kilka razy w miesiącu na chwilkę.

Jestem emerytowanym górnikiem, dzięki pracy pod ziemią mam mieszkanie, które otrzymałem po przepracowaniu 18 miesięcy. W mieście z którego tu przyjechałem, bez znajomości czekało się 18-20 lat na mieszkanie w bloku, szybciej można było dostać mieszkanie komunalne w kamienicy z ubikacją na półpiętrze. Dzięki pracy na kopalni, mogłem utrzymać nie pracującą żonę i dwoje dzieci którzy pokończyli studia.

Ja miałem to szczęście przepracować praktycznie na jednej kopalni, ale przenoszeni byli do nas górnicy z innych likwidowanych kopalń, nawet z Nowej Rudy.

Mieszkanie dostałem w 1980r. w Żorach. W tym czasie w okolicy Żor budowano trzy kopalnie, została jedna. Kopalnia Żory, gdyby miała zakład przeróbczy, prawdopodobnie mogłaby fedrować do dziś. Kopalnia Warszowice w Baranowicach miała już wydrążone szyby i stało już wiele budynków, ktoś podjął decyzję o jej likwidacji, szyby zasypano, niedokończone budynki zburzono, teren wyrównano i brakowało tylko rolników by to zaorać i posadzić kartofle. Nie posadzono kartofli, w tym miejscu powstał teren inwestycyjny jastrzębsko-żorskiej podstrefy KSSE. Teren zabudowano zakładami, brakło terenu, więc na Wygodzie przygotowano następny. Ten teren też się kończy, szykuje się kolejne hektary na południu miasta koło Osin.

Jak w Żorach zaczęto odchodzić od górnictwa, nie z winy władz żorskich, to tym naczelnym górnikom przypomniały się że pod częścią Żor jest węgiel i miałyby wydobywać go jastrzębskie kopalnie. Nie tylko władze miasta, ale bardzo wielu mieszkańców się zbuntowało i powiedziało NIE. Nie, bo jastrzębskie kopalnie wydobywałyby węgiel z pod Żor, zyski płynęłyby do Jastrzębia a w Żorach były szkody górnicze i może by jeszcze chcieli nam hałdy pod oknami usypywać.

Wielu ludzi pobudowało sobie w tych terenach domy które byłyby zagrożone dewastacją na szkodach, w dodatku, jak już miasto przeszło ten fatalny kryzys w związku z niszczeniem i górnictwa i innych zakładów (Fadom, ZWUS, ERG i inne), i obcy kapitał zaczął budować w strefie swoje zakłady, dający pracę mieszkańcom i wpływy do miasta. To na wieść, że będą fedrować pod Osinami, żaden inwestor nie spojrzy na szykowane tereny pod inwestycje. Zamiast rozwoju, szkody i zapadanie się...

Mam więc bardzo mieszane uczucia związane z górnictwem, uważam że musimy szanować to co mamy, nie niszczyć bezmyślnie. W kilku miejscach polskiemu górnictwu się nie opłacało i doprowadzali do ruiny, a Czesi to przejmowali lub chcieli przejąć: Silesia, Dębieńsko, Morcinek.., ostatnio pisało o 90 milionach ton węgla pod Mysłowicami...

Na kopalni Krupiński ruszyła produkcja ekologicznego paliwa kompozytowego. To jest przyszłość.
i
imc.
i bedzie ,,,biedne ale bedzie,,,moj mlody kolego ,,,po fachu,,,

Za to Regionu Niecki Weglowej moze juz nie byc...szkody gornicze,,i Ludzi tez ,wybeda za chlebem....

Bedac na dole ,,,nie wyobraza sobie czlowiek,,, jak to wybieranie wyglada ,, w przekroju i w calosci,,

Po dziesiatkach lat ,,jak zaczynalo sie na upadowej a skonczylo ponizej 1000 m pod ziemia a mialo sie mozliwosc pracy i obserwacji na roznych poziomach i roznych pokladach ,poznalo sie zaleganie tego wegla w calosci...

i techniki i technologi a takze geologii,,,to ciarki przechodza,,,,

Krotko mowiac,,,chodzimy po uginajacym sie ,,,serze szwajcarskim,,

Polska energetyka nie ma ,,,alternatywy,,,,taki los Slazakow ,,,zbiorowy,,To jest Harakiri z premedytacja lub

afrykansko arabsko muzulmanska ,,,determinacja,,

Porownaniem moze byc ,,,kosmiczna Asteroida,,,i tak uderzy w Ziemie ,pytanie ,,kiedy...
L
Luap
Kopalnie nalezy sprywatyzowac i wtedy gaz wyprze wegiel kam.
Wiem,ze Slazacy nie chca tego slyszec-jatez jestem Slazakiem,znajacym gornictwo-ale w konkurencji z wydobyciem wegla kam. odkrywkowo,gornictwo polskie,a od 50 lat europejskie,niema zadnych szans!
Wegiel kam.wydobywany odkrywkowo jest 10-30 razy tanszy,a cene ustala gielda w Rotterdamie,nie urzednik warszawski ,czy inny dobrodziej!
Dyskusje beda coraz ostrzejsze,bo teraz wydobyciem wegla zwieksza sie biede, najgorsze dla gornictwa jest publikowanie tego przez srodki mas.przekazu
m
miłosz
jakiś mądry głos w sprawie górnictwa
'78
Balcerowiczom, Mazowieckim i innym rycerzom. Przechandlowali nos 25 lat temu.
t
tyski
Wongiel - niy, elektrownia atomowo - niy, gaz z rusow - niy, gaz łupkowy - nima, ciekawe skąd bydymy mieć prąd i ciepło. Na razie górnictwo jest niyzagrożone.
s
shpt
Sprywatyzować i górnictwo uniezalezni się od błędnych decyzji centrali. ;)
s
sobie to pytanie.
Tylko nie tam gdzie gdzie zapadają decyzje, tam gdzie się zarządza tym co się w kraju wygospodarowało.
Ten problem już od lat powinien byc tematem i powinny byc przygotowane strategie na wypadek likwidacji górnictwa. Zamiast tego mamy akcję skłocania śląskiego społeczeństwa, sprawdzona metoda w systemach kolonialnych. Dlatego mądrzy ludzie tego regionu, są skłonni wziąc los jego we wlasne ręce. I niech nikt nie wciska kitu o zagrożonej racji stanu, nie ma w tej chwili państwa w Europie które byłoby zdolne do wyleczenia tej zapaści jaką jest GŚ.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie