Dąbrowa Górnicza: Nad Pogorią III wyciniają prawie 1000 drzew. Warto było? [ZDJĘCIA]

PAS
Udostępnij:
Do końca stycznia znad dąbrowskiego jeziora Pogoria III zniknie 977 drzew. Miasto zezwoliło na ich wycięcie, bo ponoć większość z nich była chora, niekształtna lub po prostu uniemożliwiała dalszy rozwój innym drzewom i roślinności. W mieście nadal wrze, pod petycją przeciwko wycince podpisało się w sieci ponad 900 osób, a ponad 1500 wyraziło swój sprzeciw na Facebooku.

- Niestety wiele wskazuje na to, że drzew nie da się już uratować. Wycinka idzie bowiem bardzo szybko i w piątek ma być po wszystkim - mówi Przemysław Ogłaza, który jako z pierwszych zorganizował protest przeciwko wycince drzew. - Szkoda, bo takie decyzje i działania są dla większości dąbrowian niezrozumiałe. Robiliśmy co w naszej mocy, by zablokować wycinkę. Złożyliśmy skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na decyzję, która zezwałała na wycinkę drzew. Nagłośnilismhy też tę sprawę w mediach - dodaje.

Oto treść petycji do prezydenta miasta na stronie: petycjeonline.com:

Pan
Zbigniew Podraza
Prezydent miasta Dąbrowa Górnicza

Szanowny Panie Prezydencie,

pragniemy wyrazić swój zdecydowany sprzeciw w związku z niedawno rozpoczętymi pracami mającymi na celu wycinkę setek drzew w pasie przybrzeżnym zbiornika Pogoria III. Mamy świadomość, że wycinka nie obejmuje wszystkich drzew, jednak biorąc pod uwagę ilość „niebieskich krzyżyków” jej skala jest zdecydowanie zbyt drastyczna.

Teren wokół zbiornika Pogoria III zawdzięcza swoją popularność między innymi swemu pół-dzikiemu charakterowi na który składają się gęste zarośla, niewypielęgnowane drzewa i przybrzeżne szuwary. Likwidowanie drzew i zarośli obniży walory przyrodnicze i turystyczne tego terenu, gdyż straci on swój niepowtarzalny wygląd. Wierzymy, że przy odrobinie dobrej woli ze strony władz miasta infrastruktura rekreacyjna może zostać zbudowana bez niszczenia przyrody.

Drzewa w pasie przybrzeżnym zapewniają osłonę przed palącym słońcem zarówno wędkarzom jak i spacerowiczom. Wypoczynek w cieniu listowia jest również miłą odmianą po godzinach plażowania. Dodatkowo, przybrzeżne zarośla stanowią schronienie dla różnych gatunków zwierząt oraz wzbogacają miejscowy ekosystem i krajobraz. To właśnie różnorodność elementów krajobrazu Pogorii III sprawia, że jest to obszar lubiany przez mieszkańców miasta i regionu oraz często wybierany przez nich jako miejsce rekreacji i wypoczynku.

Jednocześnie będąc świadomymi zagrożeń oraz potrzeby rozwoju turystycznego, apelujemy o zrewidowanie planów zagospodarowania strefy przybrzeżnej i zmniejszenie ilości drzew przeznaczonych do wycinki o połowę. Apelujemy również o ograniczenie karczowania tataraku i trzcin w pasie przybrzeżnym. Wnioskujemy aby zlikwidowaniu podlegały tylko drzewa będące w stanie absolutnie wymagającym wycinki (silnie podmywane korzenie, drzewa martwe i schorowane). Fakt, że wichury sprzed paru tygodni oraz obecne oblodzenie nie spowodowały pogromu drzewostanu nad Pogorią świadczy o tym iż stan większości drzew jest o wiele lepszy niż twierdzi Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.

Poddajemy także w wątpliwość pomysł zamiany atrakcyjnego przyrodniczo terenu w pozbawione drzew miejsce do grillowania. Uważamy również, że ilość nasadzeń zastępczych powinna być co najmniej równa ilości drzew ściętych oraz wykonana przy użyciu gatunków rodzimych.

Zatroskani Obywatele

TUTAJ MOŻECIE PODPISAĆ PETYCJĘ PRZECIWKO WYCINCE DRZEW NAD POGORIĄ III

Dąbrowianie zorganizowali się także na Facebooku, gdzie również przekonują do poparcia protestu.

Od kilku dni wokół Pogorii III odbywa się wycinka drzew w pasie przybrzeżnym, do dalszego zlikwidowania jest zaznaczone około 1000 drzew, nie wszystkie one są chore lub martwe. W planach jest również likwidacja przybrzeżnych szuwarów. Sprzeciwiamy się dewastacji terenów zielonych na taką skalę i jesteśmy za ograniczeniem wycinki. PROPONUJEMY KOMPROMIS - ograniczenie wycinki o połowę. Zapraszamy do przeczytania i podpisania petycji, to tylko 5 minut, a nasz kolektywny sprzeciw może pomóc zachować więcej zieleni w naszym mieście

Uważamy, że pół-dziki charakter okolic zbiornika stanowi o jego dużej wartości rekreacyjnej i przyrodniczej i że plany wycinki posuwają się za daleko. Wspólnie decydujmy o kształcie zieleni w naszym mieście. ZAPROŚCIE ZNAJOMYCH, wspólnie możemy osiągnąć więcej.

A oto odpowiedź prezydenta Dąbrowy Górniczej Zbigniewa Podrazy:

Szanowni Państwo,

Każda wycinka drzew budzi wśród mieszkańców wielkie emocje, również ta trwająca nad Pogorią III. Ta ostatnia, ze względu na swój zakres, budzi duże emocje. Emocje te jednak w żaden sposób nie usprawiedliwiają języka, którym posługują się często nie tylko anonimowi Internetowi komentatorzy.

Rzeczywiście liczba 977 drzew do wycięcia robi ogromne wrażenie. Na mnie też zrobiło. Trzeba jednak wiedzieć o tym, że 680 było w złym stanie zdrowotnym, w tym 134 drzewa były już martwe w momencie przystąpienia do prac. Pozostałe 297 to drzewa zdrowe, które usuwane są po to, aby wyeliminować zbyt duże zagęszczenie drzew i umożliwić prawidłowy rozwój tym drzewom, które pozostaną i dalej będą dawać cień wypoczywającym nad Pogorią.

Oczywiście można było zostawić Pogorię III w spokoju, czekać aż dojdzie do jakiejś tragedii i wtedy dopiero wyciągać wnioski i wycinać drzewa stanowiące zagrożenie. Pytanie tylko, kto wtedy wziąłby na siebie odpowiedzialność? Czy wtedy też powstałaby petycja? Nie, wtedy wiele osób załamałoby ręce, powiedziało „zdarzyła się tragedia”, a potem zaczęliby poszukiwanie winnych, którzy nie dopełniali swoich obowiązków i nie zapewnili bezpieczeństwa wypoczywającym nad Pogorią.

Oczywiście można mieć odmienne zdanie i dyskutować nad sensem prowadzonych prac, warto jednak spojrzeć na nie w szerszym kontekście.

Drzewa, które zostały wytypowane do wycinki nie są przypadkowe. Na przełomie maja i czerwca, przez dwa tygodnie, przeprowadzona był szczegółowa inwentaryzacja drzew i dopiero na jej podstawie został złożony wniosek o pozwolenie na przeprowadzenie prac.

Trzeba też zaznaczyć, że podczas sporządzania inwentaryzacji współpracowaliśmy z dr Anną Trelą, dendrologiem, specjalistką z zakresu fitopatologii (chorób drzew) oraz entomologii (szkodników drzew), która znana jest mieszkańcom Dąbrowy m.in. z konsultacji społecznych dotyczących przebudowy ul. Majakowskiego.

Stan faktyczny jest taki, że drzewa rosnące nad Pogorią to w zdecydowanej większości drzewa liściaste, które rosną w bardzo dużym zagęszczeniu konkurując ze sobą o światło i składniki pokarmowe. Do tego dochodzi jeszcze niezbyt zasobna gleba, a w zasadzie piaski, które powodują, że warunki wzrostu i rozwoju są kiepskie.

Na tym obszarze drzewa pojawiały się stopniowo, w sposób niekontrolowany i samoistny. Nie były przez nikogo celowo sadzone, ponieważ są to samosiewy. Najczęściej są to topole i brzozy. Rośliny z łatwością zawiązywały nasiona i same się rozsiewały. Z roku na rok przybywało ich coraz więcej, ponieważ gatunki te odznaczają się dużą zdolnością kiełkowania.

Przez kilkadziesiąt lat siewki jakoś sobie radziły, choć rozwijały się w warunkach ekstremalnych. Ich korzenie były regularnie podmywane przez napływającą wodę, częściowo je odsłaniając. Pnie są nadmiernie wyciągnięte i rosną odchylone od pionu, zaburzone są też podstawowe proporcje, np. wysokość pnia do wielkości korony. W wielu przypadkach korony drzew są jednostronne i asymetryczne, a przez to rośliny narażone są na wyłamywanie.

Wszystko to powodowało, że przez lata kondycja zdrowotna drzew pogarszała się i osłabiała. Drzewa rosnąc krzywo – bez odpowiedniej stabilizacji w podłożu, zamierały i stopniowo traciły równowagę. Dzisiaj takie „okazy” w dużym stopniu zagrażają osobom przebywającym w ich sąsiedztwie. Być może na pierwszy rzut oka tego nie widać i drzewa wyglądają na zdrowe, ale nikt nie zagwarantuje, że po silnych wiatrach czy opadach, nie przewrócą się i kogoś nie przygniotą…

Prowadzone prace mają też aspekt ekologiczny. Usuwane są topole – drzewa krótkowieczne, które szybko się starzeją i obumierają. Tym bardziej, jak to jest w przypadku Pogorii, gdzie warunki ich wzrostu są skrajnie trudne, procesy te postępują szybciej. Wycinane drzewa to w dużej mierze okazy połamane lub chore, z objawami żerowania szkodników drewna martwego, z rozległymi uszkodzeniami i wypróchnieniami pnia czy zgnilizną i martwicami korzeni. Eliminowane są też brzozy o zaburzonej statyce i zagrożone wywrotkami.

Prowadzone prace nie są niczym innym jak trzebieżą – jedną z czynności pielęgnacyjnych lasów i terenów zadrzewianych. Wpływa ona pozytywnie na wzrost pozostających drzew poprzez zmniejszenie konkurencji między drzewami o światło, składniki pokarmowe i wodę. Trzebież powoduje też wzmożony rozwój koron drzew i tym samym grubości pni.

Po zakończeniu prac, nad Pogorią pozostaną drzewa najsilniejsze, które dobrze rokują na przyszłość i są w dobrej kondycji fitosanitarnej. Taki drzewostan ma szansę prawidłowo się rozwijać i stanowić nie tylko ochronę wypoczywających nad Pogorią przed palącym słońcem, ale również pełnić funkcję dobrze działającego zielonego filtra naszego miasta.

Jednocześnie zapewniam wszystkich, że teren wokół Pogorii chroniony jest zapisami planu zagospodarowanie przestrzennego, i wbrew pojawiającym się plotkom, na odcinku obecnie prowadzonych prac nie powstaną żadne zabudowania czy punkty gastronomiczne.

Dołączam również wyniki szczegółowej inwentaryzacji obrazujące dokładnie stan drzew nad Pogorią.

Z wyrazami szacunku

Zbigniew Podraza
Prezydent Dąbrowy Górniczej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Seba

Tną dane brzozy czyżby się czegoś obawiali. Pytanie czy na ich miejsce będą miały Nowe nasadzenia.

V
VIK
MYŚLĘ ŻE NA 100%
V
VIK
DRODZY OBYWATELE DĄBROWY CZYTAJĄC TE WASZE KOMENTARZE DOTYCZĄCE WYCINKI NAD POGORJA NIE WIEM CZY SIĘ ŚMIAĆ ,CZY PŁAKAĆ OWSZEM NIEKTÓRZY Z PAŃSTWA POKAZALI SWOJĄ ARTYSTYCZNĄ DUSZĘ PISZĄC NAWET KRÓTKIE POEMATY I RYMOWANKI,NO TAK NIE MA WAS KTO WYPROMOWAĆ I LICZYCIE NA POPARCIE INNYCH,A TAK NAPRAWDĘ TO NIE ZALEZY WAM NA TOPOLACH ,KTORE SĄ SZKODNIKAMI,CZY TEŻ DAJĄCEJ ENERGII BRZOZIE,KAŻDYDOSKONALE WIE ŻE PO KAŻDYM SEZONIE PRZYBYWA WIELE SAMOSIEJEK I TZEBA OD CZASU DO CZASU ZROBIĆ PORZĄDECZEK,BO POGORIA MA BYĆ TERENEM REKREACYJNYM ,A NIE TERENEM LESNYM,A TAK NAPRAWDĘ TO CHCECIE PAŃSTWO WYLAĆ SWOJE ŻALE DOTYCZĄCE NASZYCH WŁADZ I SZUKACIE ROZGŁOSU ,NALEŻY ROZDZIELIC POLITYKĘ PRZEDWYBORCZA OD PRZYRODY...
a
andre
Cały ten belkot pseudo ekologiczny to nagonka na Prezydenta Podraze przez oponentów politycznych, bo od czasu objęcia władzy w mieście za dużo zrobił. A to razi co nie polityczni nieudacznicy
D
Deutsch-Oberschlesier
wycieli brzozy
posieją dęby
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie