Dąbrowa Górnicza. Przebudowa DK1 w ekspresówkę staje się dla mieszkańców problemem. Nie wiedzą, kto, dlaczego i po co wchodzi na ich posesje

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski

Wideo

Zobacz galerię (21 zdjęć)
Ponad pięć tysięcy drzew zniknęło w ciągu ostatnich tygodni z terenów wokół siedmiokilometrowego odcinka dwupasmowej DK 1 w Dąbrowie Górniczej. Na dobre rozpoczęły się więc prace związane z przebudową tej drogi w drogę ekspresową S1 z prawdziwego zdarzenia. Nie wszystko przebiega jednak szybko i sprawnie, bo dąbrowianie skarżą się, że obce osoby, wykonujące tę inwestycję, wchodzą na ich grunty i podwórka, bez słowa wyjaśnienia wycinając drzewa czy wbijając jakieś paliki. Obie strony mają swoje racje i zapowiadają, że będą wzywać policję. Co poszło nie tak?

W trudnej sytuacji znaleźli się m.in. mieszkańcy Ujejsca, mające swoje posesje przy ul. Ujejskiej, Europejskiej, Krynicznej.

- Na nasze grunty wchodzą różne osoby. Nie mówiąc w jakim celu, nie mówiąc, kim są. Jesteśmy zdezorientowani, przerażeni i zaniepokojeni. Nie wiemy co nam będzie zabierane, ile terenu, jakie otrzymamy odszkodowania – podkreślają dąbrowianie.

- Wycinane są drzewa ozdobne, owocowe. Bez ich wyceny, a przecież jest to istotne. Bo jak udowodnimy, co mieliśmy, jeśli drzewa są wycinane podczas naszej nieobecności w domach? - pytają.

Nie przeocz

W sprawę zaangażowała się m.in. Renata Solipiwko, społeczniczka, była radna miejska.

- Odbieram dziesiątki telefonów w tej sprawie. Mieszkańcy podkreślają, że nie tak to powinno wyglądać. Podkreślają że jakieś dwa lata temu ktoś z GDDKiA chodził po tych terenach objętych inwestycyjnymi planami i na pytanie mieszkańców, jak będzie wyglądała przebudowa, mówił, że ktoś w ciągu 4-5 miesięcy będzie robił wycenę. Zostali poinformowani, że będą kontaktować się z mieszkańcami, ale jak mówią dąbrowianie nic takiego nie miało miejsca – podkreśla Renata Solipiwko.

Okazało się również, że starsi mieszkańcy domostw przy ul. Ujejskiej, kiedy próbowali wyegzekwować od osób prowadzących pomiary i wbijających paliki czy wycinających drzewa jakieś konkretne informacje, otrzymali odpowiedź, że oni mają zlecenie na wykonanie konkretnego zakresu prac. I jeśli nie zostaną wpuszczeni, to wezwą policję. W takiej sytaucji dąbrowianie także odpowiadali, że będą wzywać stróżów prawa.

- Jestem oburzona takim traktowaniem mieszkańców Ujejsca i straszeniem policją. Jesteśmy świadomi, że ta inwestycja jest konieczna i potrzebna, ale to, że jest specustawa, nie zwalnia GDDKiA i wykonawców od rzetelnego i wyczerpującego poinformowania mieszkańców, co im będzie zabrane, kiedy i jaką gratyfikację za to otrzymają. To są często dorobek całego życia, stąd ten niepokój – podkreśla Renata Solipiwko.

GDDKiA: wykonawca odstępuje od prac, do czasu wyjaśnienia wątpliwości mieszkańców

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy, że w momencie wszczęcia postępowania administracyjnego o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej organ prowadzący - wojewoda śląski, informuje o tym fakcie wszystkie strony postępowania. Także w drodze obwieszczeń w urzędzie wojewódzkim oraz urzędach gmin właściwych ze względu na przebieg drogi, na stronach internetowych tych gmin i w prasie lokalnej.

- Obecnie realizowane są roboty przygotowawcze, m.in. w zakresie wycinki drzew i krzewów oraz prace geodezyjne. Prace wykonywane są wyłącznie na nieruchomościach przeznaczonych pod inwestycję przebudowy drogi DK1, które zostały protokolarnie przekazane wykonawcy przez inwestora – GDDKiA Oddział w Katowicach – tłumaczy Marek Prusak, rzecznik katowickiego oddziału Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak zapewnia, dotychczasowe prace w terenie prowadzone są z poszanowaniem własności prywatnej i zgodnie z warunkami realizacji określonymi przez przepisy prawa oraz zobowiązania wynikające z zawartej umowy.

- Każdorazowo w przypadku odmowy mieszkańców dostępu do nieruchomości stanowiących teren budowy, wykonawca odstępował od próby wykonywania prac do czasu wyjaśnienia sytuacji przy udziale przedstawicieli inwestora. Każdorazowo w przypadku wątpliwości mieszkańców, wykonawca i inwestor stara się informować o formalnej formie przejęcia nieruchomości. Informacje na temat realizowanej inwestycji oraz prowadzonych robót zawarte są w zamontowanych na terenie budowy ogólnodostępnych tablicach informacyjnych, zlokalizowanych bezpośrednio przy drodze DK1 – tłumaczy Marek Prusak.

Zobacz koniecznie

Co z odszkodowaniami?[/c]

A jak zatem wygląda sprawa odszkodowań za zajęte grunty?

Sprawy postępowań administracyjnych o odszkodowania dla właścicieli gruntów prowadzi wojewoda śląski, który w ramach swoich kompetencji wyznacza rzeczoznawców majątkowych do oszacowania wartości składników nieruchomości i przejmowanego gruntu (łącznie z naniesieniami budowlanymi, roślinnością itp.).

- GDDKiA jest wyłącznie płatnikiem wydanych decyzji odszkodowawczych i na ten cel posiada zabezpieczone fundusze na pokrycie wszelkich zobowiązań odszkodowawczych. Proces wydawania decyzji przez wojewodę rozpoczął się w styczniu 2021 r. i dotyczył kilku (do dziś wydano sześć) nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi dla właścicieli, których GDDKiA Oddział w Katowicach wypłacił zaliczki w wysokości 70 procent wartości odszkodowania według wskazań treści specustawy drogowej. Pozostałe 30 procent będzie przedmiotem wypłaty po uzyskaniu ostateczności decyzji zezwalającej na realizację tejże inwestycji, po jej wydaniu przez Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii – informuje Marek Prusak.

GDDKiA Oddział w Katowicach realizuje każdą płatność odszkodowania w terminach ustawowych, czyli do 14 dni od daty ostateczności każdej decyzji odszkodowawczej Wojewody Śląskiego i nie było od tego terminu żadnych odstępstw.
Jak tłumaczy GDDKiA, dodatkowo dla potrzeb oszacowania odszkodowań za składniki majątku na nieruchomościach niezabudowanych (drzewa, inna roślinność itp.) wykonywana jest przez inwestora i wykonawcę dokumentacja fotograficzna i opisowa tych składników majątku, aby jednoznacznie ustalić stan zagospodarowania danej działki.

Według wydanej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej grunty osób fizycznych i prywatnych osób prawnych, to 386 działek ewidencyjnych. Zabudowania liczą 31 obiektów kubaturowych, w tym 14 budynków mieszkalnych na 14 nieruchomościach. Do przejęcia przez GDDKiA oraz wykonawcę Budimex SA pod inwestycję pozostało osiem budynków, w tym trzy mieszkalne.

Jeśli zaś chodzi o wszelkie elementy zapewniające zabezpieczenie przed hałasem, mają one być wykonywane zgodnie z obowiązującymi  przepisami oraz wykonanymi analizami akustycznymi. Wykonawca jest w trakcie wykonywania badań i analiz akustycznych dla realizowanej inwestycji.
 
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Katowicach na podstawie wydanej 24 kwietnia 2020 r. przez wojewodę śląskiego decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nr 6/2020, w ramach zadania pn.: „Budowa drogi S1 Pyrzowice – Kosztowy, odc. Podwarpie – Dąbrowa Górnicza (przebudowa DK1)”, rozpoczęła roboty w grudniu 2020 roku. Wykonawcą kontraktu (w formule projektuj i buduj) jest Budimex SA.

Co się zmieni w najbliższych miesiącach?

Na prawie siedmiokilometrowym odcinku obecnej drogi krajowej nr 1, między Dąbrową Górniczą i Podwarpiem sporo się więc zmieni. Najważniejszą zmianą będzie wzmocnienie nośności drogi, do parametrów obowiązujących obecnie na nowo budowanych odcinkach dróg ekspresowych. Po przebudowie droga bez problemu wytrzyma nacisk 115 kN/oś.

To ważne, bo taką nośność ma docelowo mieć cała droga ekspresowa S1, której częścią stanie się obecna DK1 na tym odcinku. Tędy ma się odbywać ciężki ruch tranzytowy w woj. śląskim.

Droga ekspresowa ma być drogą bezkolizyjną, pozwalającą przemieszczać się po niej szybko i bezpiecznie. By tak się stało z DK1, muszą stamtąd zniknąć jednopoziomowe, kolizyjne skrzyżowania. Wykonawca wybuduje tu nowy węzeł Ząbkowice oraz przebuduje istniejący węzeł Pogoria. Do tego w ramach kontraktu wybudowane będą m.in. cztery mosty i cztery wiadukty drogowe oraz dwie kładki dla pieszych. Ponadto powstaną drogi serwisowe oraz dojazdowe do terenów przyległych, urządzenia ochrony środowiska m.in. zabezpieczenia przeciwhałasowe oraz przejścia dla zwierząt. Mieszkańcy powinni być spokojni o nieuciążliwy poziom hałasu przy nowej trasie ekspresowej .

Ten prawie siedmiokilometrowy odcinek „ekspresówki” powinien być oddany do użytku w listopadzie 2023 roku.

Do sprawy będziemy wracać, bowiem okazało się, że szczegółowe informacje dotyczące kontaktów rzeczoznawców majątkowych z mieszkańcami, ilości osób przysługującym odszkodowanie, ilości spraw odszkodowawczych i wysokości sum odszkodowań, terminów wydania decyzji posiada Wydział Infrastruktury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. I o takie właśnie dane zwróciliśmy się do Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie