Dąbrowska Pogoria skuta lodem, ale będzie dużo cieplej. Uważajcie, nie wchodźcie na lodową taflę

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Wchodzenie na taflę jeziora Pogoria może się wkrótce okazać ryzykowne Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wchodzenie na taflę jeziora Pogoria może się wkrótce okazać ryzykowne Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE PAS
Udostępnij:
Takiej zimy nie było u nas od lat. Staramy się więc korzystać ze wszystkiego, do czego potrzebny jest biały puch a także niska temperatura powietrza. O ile spędzanie wolnego czasu na nartach biegowych w Parku Zielona czy na trasach wokół Pogorii jest raczej bezpieczne, o tyle wchodzenie na zamarzniętą taflę jeziora już nie.

W poniedziałek 15 lutego nad Pogorią III w Dąbrowie Górniczej nie brakowało spacerowiczów. Niektórzy pojawili się tutaj z kijkami do nordic walkingu, dało się zauważyć także kilka osób na wspomnianych biegówkach.

Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak łabędzie, łyski oraz kaczki, które – jak co roku – zimują w jeziorze. Poprzednia zima była dla nich łaskawsza, tym razem siedzą na tafli lodowej, czekając aż mróz będzie nieco bardziej łagodny. I tak właśnie – zgodnie z zapowiedziami meteorologów – ma być w najbliższych dniach. Temperatura ma poszybować w górę, a więc i chodzenie po lodzie nie będzie bezpieczne. W najbliższą niedzielę ma być plus 8 stopni Celsjusza, ale w środę 24 lutego już plus 13.

Na razie nie brakuje śmiałków, którzy zapuszczają się nawet na środek dąbrowskiego jeziora. Wśród nich są m.in. wędkarze. Część spacerowiczów wchodzi natomiast tylko kilkanaście metrów od brzegu. W każdym z tych przypadków trzeba jednak zachować ostrożność. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina bowiem, że 10-12 cm to minimalna grubość lodu, na którym można wędkować, jeździć na łyżwach, czy rowerze. Natomiast poniżej 5 cm jest on kruchy, a co za tym idzie stwarza zagrożenie.

Nie przeocz

- Wiem, że nie można zapuszczać się daleko od brzegu. Co najwyżej kilka kroków. Niby lód jest gruby, ale to zawsze niewiadoma, co jest dalej. Nie ma co ryzykować, a już zwłaszcza trzeba pilnować dzieci – przyznaje pan Tadeusz z Dąbrowie Górniczej, które spotkaliśmy na spacerze nad Pogorią.

Strażnicy miejscy na szczęście dotychczas nie musieli interweniować w tym roku.

- Na razie nie mieliśmy zgłoszeń związanych z niebezpiecznymi sytuacjami na lodowej tafli, co nie oznacza oczywiście, że nie może się to wkrótce zmienić – mówi Radosław Romanek, komendant Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej. - Będziemy przyglądać się temu, co wydarzy się w najbliższym czasie, ponieważ faktycznie prognozowana jest zmiana pogody i wzrost temperatur. Najważniejsze, by zachowywać się rozsądnie, nie ulegać pokusie sprawdzenia, jak daleko możemy wejść na lodową taflę – dodaje.

A co zrobić, jeśli znajdziemy się w sytuacji zagrożenia? O tym przypominają strażacy.

  • W przypadku załamania lodu staraj się zachować spokój, jednocześnie głośno wzywając pomocy.
  • Jeżeli to możliwe, połóż się płasko na wodzie, rozkładając szeroko ręce, starając się jednocześnie, o ile to możliwe, wydostać na lód. Z reguły jest to jednak niezwykle trudne. Dlatego lepiej oszczędzaj siły do czasu przybycia pomocy. Jeśli to możliwe zdejmij buty, pozbędziesz się w ten sposób niepotrzebnego obciążenia i łatwiej będziesz mógł utrzymać się na powierzchni.
  • W kierunku brzegu zawsze poruszaj się w pozycji leżącej.

Zobacz koniecznie

Kiedy zauważysz osobę tonącą:

  • W pierwszej kolejności zaalarmuj służby ratunkowe tj. straż pożarną (tel. 998 lub 112) lub pogotowie ratunkowe (tel. 999 lub 112).
  • Pamiętaj! Najważniejsze jest własne bezpieczeństwo. Jeśli lód załamał się pod osobą poszkodowaną, może załamać się również pod tobą. Dlatego tak ważne jest wezwanie pomocy profesjonalistów. Ratownik bez odpowiedniego zabezpieczenia może przebywać w zimnej wodzie krótko. Po 3. minutach dochodzi do wyziębienia organizmu.
  • Udzielając pomocy, nie biegnij w kierunku osoby poszkodowanej, ponieważ zwiększasz w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się również pod Tobą. Do tonącego najlepiej zbliżyć się czołgając po lodzie.
  • Jeśli w zasięgu ręki masz do dyspozycji długi szalik, grubą gałąź lub sanki, spróbuj podczołgać się na taką odległość, aby możliwe było podanie tego typu przedmiotu poszkodowanemu.
  • Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy w miarę możliwość zdjąć mokre ubranie, okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła.
  • Do czasu przyjazdu służb ratunkowych, często sprawdzaj stan poszkodowanej osoby. W razie konieczności rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową.
  • Gdy poszkodowany jest przytomny można podać mu słodkie i ciepłe (nie gorące i bezalkoholowe) płyny do picia.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie