MKTG SR - pasek na kartach artykułów

DEBATA DZ: Po starciu kandydatów na prezydenta Katowic. Kto wypadł najlepiej? [LIVE + ZDJĘCIA]

LOTA, RED
Debata w Katowicach
Debata w Katowicach Arkadiusz Gola
Wybory 2014: Kto wygra wybory samorządowe w Katowicach i będzie rządzić miastem przez najbliższe cztery lata? W kinie Rialto zakończyła się debata prezydencka zorganizowana przez Dziennik Zachodni. RELACJA LIVE - PEŁNY ZAPIS + ZDJĘCIA na dziennikzachodni.pl

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
ZOBACZ SERWIS WYBORCZY DZIENNIKA ZACHODNIEGO

ZOBACZ KONIECZNIE:
SERWIS WYBORY SAMORZĄDOWE 2014

tweety o #debataDZ

Więcej o debacie kandydatów na prezydenta Katowic przeczytacie w piątkowym wydaniu Dziennika Zachodniego.

AKTUALIZACJA GODZ. 14:26:

Na finał debaty kandydaci na fotel prezydenta Katowic mieli krótką chwilę, na zareklamowanie swoich kandydatur. Jak to zrobili, co powiedzieli?

Doktorowicz; głosujcie na osobę, która zaopiekuje się Katowicami i mieszkańcami. Program zdrowotny... my będziemy działać na rzecz poprawienia funkcjonowania służby zdrowia w mieście i skrócenia kolejek w szczególności dla osób starszych. Mieszkania na wynajem i bezpłatny transport.

Godlewski: zaśmieciliśmy miasto swoimi materiałami wyborczymi, mam nadzieję, że to ostatnia taka kampania, że uda nam się w radzie miasta przyszłej kadencji uchwalić regulację porządkującą informację wyborczą w przestrzeni miasta. Chciałbym zaprosić kandydatów i ich sztaby, żebyśmy wspólnie posprzątali miasto z materiałów wyborczych.
Krupa: jestem stąd, tu się urodziłem, wychowałem, tu żyję i pracuję. Moje życie oparte jest na wartościach śląskich, to jest etos pracy, przywiązanie do rodziny, ale również do kościoła. Od ośmiu lat jest mi dane współzarządzać miastem, najpierw jako radny, teraz jako wiceprezydent, jestem dumny z tych osiągnięć jakie się dokonały, oczywiście nie wszystko jest zrobione. Mamy miasto jak, porównując do budowy domu, jak stan deweloperski zamknięty domu, dziś czas, aby ten dom meblować, chcę to zrobić z ekspertami, mieszkańcami i organizacjami.

Sośnierz: marzy mi się, że chociaż jeden podatek, jedną opłatę obniżę, to marzenie niekoniecznie nierealne do zrealizowania. Natomiast państwo, którzy mnie bliżej znają, wiedzą, że jak się czegoś podejmą, to to po prostu zrobię i wielokrotnie już zrobiłem i nie bałem się rozwiązań niestandardowych, czasem jedynych i pierwszych w Polsce.

Stach: dwie sprawy, nie będę sprzątał Katowic z plakatów, bo nie zobaczycie moich plakatów w Katowicach. Zrobiłem sobie wizytówki i rozdaję znajomym, którzy chcą ode mnie wziąć, 4 grosze to mnie kosztowało. Co ja mogę powiedzieć mają przez Dziennik Zachodni pozycję 0,7 (Stach odniósł się do sondażu DZ).

Szczerbowski: Budowanie marki Katowice chce oprzeć o trzy filary. Jeden, to przeniesienie środka ciężkości z centrum do dzielnic. Drugi: to zwiększenie roli obywateli w podejmowaniu istotnych dla losów miasta decyzji. Trzeci filar, to poprawa jakości życia w mieście. Jeżeli zostanę prezydentem będę współpracował z każdym, który jest tutaj na sali i z każdym, kogo przyjdzie mi spotkać na swojej drodze prezydenckiej. Obiecują państwu, że sprzątałem plakaty moich kontrkandydatów, sprzątam i będę sprzątał.

ZOBACZ KONIECZNIE:
KTO MA SZANSĘ ZOSTAĆ PREZYENTEM KATOWIC? SPRAWDŹ WYNIKI SONDAŻU

Aleksander Uszok: Mam nadzieję, że bez względu na to, kto zwycięży, to że będziemy w stanie usiąść razem i będziemy mogli porozmawiać nad tymi naszymi dobrymi pomysłami i że skupimy się na sprawach tego miasta, a nie na szyldach.

Ziętek: jeżeli chcemy, żeby nasze miasto było wygodne do mieszkania, atrakcyjne do pracy, było bezpieczne, było miastem, w którym o ważnych sprawach decydujemy wspólnie, to idzcie na wybory 16 listopada i głosujcie na miasto, które będzie Waszym miastem.
AKTUALIZACJA GODZ. 14:06:

Debata DZ w Rialto za nami, kandydaci na finał odpowiadali na pytania z sali, m.in. co mają zamiar zmienić w funkcjonowaniu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który jest powszechnie krytykowany.

Doktorowicz: Muszę zaczerpnąć wiedzy od fachowców, którzy znają się na tym temacie.

Godlewski: między użytkownikami infrastruktury sportowej, a zarządcami potrzeba partnerstwa, dziś tego partnerstwa brakuje. MOSiR powinien być od wczesnych godzin rannych, do późnych godzin nocnych, dla mnie absurdalne jest, że klub za wynajęcie na godzinę boiska płaci 5 zł, a jeśli z tej godziny nie skorzysta płaci kary 200 zł. To nieakcpetowalne.

Krupa: należy w niewielkim stopniu przemodelować działanie MOSiRu, aby bardziej otworzyć się na mieszkańców i będzie ok.

Stach; tą sprawę trzeba podjąć, uchwałę sformalizować i koszty poczynić, nie może być ośrodek czynny do 15., a co młodzież ma robić do 20., tak jest z każdym orlikiem, boiskiem. Na Zawodziu pięknie ogrodzone, ale po 15. nie widziałem, żeby ktoś z tego korzystał.
Szczerbowski: pierwsza sprawa, że MOSiR to ponad 20 obiektów sportowych, to hale, baseny, lodowiska, każdy z nich ma inna specyfikę działania. MOSiR powinien być czynny codziennie od 6. do 24., w ciągu trzech miesięcy wprowadzę narzędzie umożliwiające rezerwację obiektu sportowego przez internet, obniżę o 50 proc. ceny wejścia na ogólnodostępne baseny sezonowe jakimi są basen Bugla i Rolna. I wprowadzę takie mechanizmy, aby dobór na kluczowe stanowiska nie tylko w MOSiRze, ale całym urzędzie był według kryterium efektywności, a nie słuszności.

Aleksander Uszok: kwestia dostępności obiektów MOSiRowskich, to wygląda fatalnie, z własnego doświadczenia wiem, jak to wygląda na południu Katowic. Uważam, że obiekty powinny być bardziej dla klubów i stowarzyszeń, i uważam, że MOSiR powinien w większym stopniu współpracować z klubami.

Ziętek: być może MOSiR trzeba rozwiązać, albo zmienić jego formułę, bo sport to nie tylko zdrowie, ale profilaktyka zdrowotna. Trzeba zmienić zarządzanie obiektami, finansowanie, mówimy o pewnym prestiżu miasta, jednocześnie mówimy, że MOSiR nie jest otwarty na potrzeby mieszkańców. Musi być totalna zmiana, statutu MOSiRu.

AKTUALIZACJA GODZ. 13:29:

Teraz pytanie z sali, czy kandydaci są za finansowaniem in vitro z budżetu miasta?

Ziętek: jestem przeciwny. Jest program rządowy, który zrobił pewien przełom. W Częstochowie mamy miejski program in vitro, jeśli prezydent ma możliwości finansowania, to bardzo dobrze. Nie wydaje mi się, że jest taka potrzeba w Katowicach.

Aleksander Uszok: zgadzam się z przedmówcą, są wydatki ważniejsze.

Szczerbowski: in vitro wymaga wsparcie z budzetu miasta, to element budowania marki Katowice. Wiem, że z częścią ludzi się róznie, ale będę stał na stanowisku, że to jeden z elementów wpływających na demografię.

Stach: jestem szczęśliwym ojcem i dziadkiem, i nie odbierałbym tego szczęścia tym, którzy w naturalny sposób tego szczęścia mieć nie mogą.

Sośnierz: jestem przeciw finansowaniu in - vitro z budżetu miasta

Krupa: jestem przeciwny, ale jestem za działaniami profilaktycznymi i leczeniem bezpłodności.

Godlewski: dziś nie mam wiedzy, czy program rządowy w Katowicach spełnia swoją funkcję i nie wyamag wsparcia środków gminnych, jeśli się okaże że wymaga wsparcia, to jestem za, ale również potrzebujemy programu bezpłatnych szkół rodzenia, bo to dla matek ważne.

Doktorowicz: jestem za, bo kobiety są za, dajmy rodzinom wybór. Trzeba zdiagnozować czy są potrzeby, jeśli rodziny potrzebują w Katowicach takiego programu, to trzeba im go zorganizować.
AKTUALIZACJA GODZ. 13:16:

Pytanie numer 3, a dokładnie zaproszenie do prezentacji jednej obietnicy wyborczej, której realizacji kandydaci są pewni w najbliższej kadencji. Z czego po czterech latach będzie można ich rozliczyć?

Doktorowicz: Będę organizowała dla seniorów, to czego im brakuje: opiekę geriatryczną, dzienne domy opieki dla osób starszych, na tym się skoncentruje i na pewno zrealizuje, podobnie jak inne obietnice dla osób starszych: aktywizacja, uniwersytety trzeciego wieku.

Godlewski: w ciągu 4 lat sprawimy, że tramwaj nie będzie kończył się na Brynowie, a dojedzie do Piotrowic.

Krupa: startując w wyborach podpisałem z mieszkańcami 10-punktową umowę społeczną, z każdego punktu można mnie będzie rozliczyć. A co na pewno? Chcę zrealizować trzy baseny w naszym mieście z częścią rekreacyjną i mini SPA.

Sośnierz: zwiększę prestiż miasta, partnerstwo – publiczno prywatne i parkingi w centrum będą zrealizowane.

Stach: gdybym został prezydentem zmieniłbym to, co mnie dziś denerwuje: porządek na naszych ulicach i rynku, to nie są inwestycje milionowe.

Szczerbowski: jeżeli prze osiem lat dyskutujemy o wybudowaniu basenu i nie udało się ani jednego, to nie powiem, że przez cztery lata wybudujemy trzy, ale jeden pełnowymiarowy, ogólnodostępny, gdzie cena za użytkowanie będzie wynosiła nie więcej niż 10 zł.

Aleksander Uszok: Nie chce mówić o żadnej inwestycji, bo problem leży gdzie indziej, to niska aktywność obywatelska mieszkańców, będę się starał rozwinąć mechanizmy, które pozwolą mieszkańcom wpływać na rozwój miasta: rada dzielnicowa w każdej dzielnicy, do tego rada o konkretnych kompetencjach
Ziętek: mógłbym powiedzieć, że jak zostanę prezydentem to zacznę realizować mój program, który jest kompleksowy na te cztery lata. Na pewno chciałbym robić zintegrowany transport publiczny z inteligentnym systemem zarządzania ruchem.

AKTUALIZACJA GODZ. 13:09:

Jerzy Ziętek: musimy oszacować potrzeby, mówimy o pustostanach w centrum, ale widać je też w dzielnicach. Być może trzeba się zastanowić nad zrobieniem spisu nieruchomości w zasobach miasta i je uruchomić, uruchomić remonty tych mieszkań. Można też zrobić model taki jak w Wiedniu, gdzie piękne kamienice przekazywane są młodym ludziom „za remont”. W naszym programie jest program partnerstwa publiczno -rywatnego, ścieżki, której Katowice obecnie nie wykorzystują, a wydaje mi się, że to duży zastrzyk finansowania.

Szczerbowski: Przewidywane wydatki na mieszkania, to ok. 80 mln zł rocznie. Skąd pozyskać pieniądze? Z budżetu gminy, z drugiej strony pozyskiwanie środków z zewnątrz. Remont mieszkań komunalnych – te mieszkanie dziś są miasta, i niszczeją, moja prośba i rekomendacja, abyśmy jednak szukali takiej przestrzeni w budżecie, aby znaleźć pieniądze na ich remonty i szybkie oddanie.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:58:

Pytanie numer dwa dotyczy mieszkań w Katowicach. Skąd pieniądze na ich budowę? Marcin Krupa proponuje budowę 100 mieszkań rocznie w Katowicach.

Za co? Ze środków zewnętrznych - BGK i funduszy municypalnych - z niskimi czynszami dla młodych. Zaś z budżetu miasta współfinansowane mają być remonty budynków, których miasto jest współwłaścicielem. - Duży projekt termomodernizacyjny, wiele budynków miejskich jest zgłoszonych, m.in. w Ligocie, będzie realizowany – zapowiada.
Prof. Doktorowicz: postuluje pomoc prywatnym właścicielom kamienic i budynków mieszkalnych. - Im trzeba pomóc, miasto będzie proponowało długoterminowae najmy, kontraty z właścicielami. Miasto będzie wynajmowało te mieszkania potrzebującym, a tym najbardziej potrzebującym będzie dopłacało do czynszu. To się bardziej opłaca niż budowanie nowych domów. Ile mamy pustych osiedli w Katowicach? I nikt nie chce tam mieszkać, bo młodych na te mieszkania nie stać. Jeżeli chodzi o nieruchomości w zarządzie miasta, trzeba sięgnąć po środki rewitalizacyjne i też je wynajmować. A lokale na parterze w centrum miasta, dziś puste, trzeba po niskich cenach wynajmować na aktywność gospodarczą, albo działalność kulturalną.

Marcin Krupa polemizuje. - Bardzo ładnie schodzą mieszkania z realizacji deweloperskich. Wszystko bardzo dobrze schodzi – odpowiada na zarzut, że nowe osiedla stoją puste.

Arkadiusz Godlewski: nie jest dobrze, gdy gmina bardzo mocno rozpycha się na rynku, na którym się nie zna. Zawsze było tak, że miasta budowali kamienicznicy, dziś zwani deweloperami. Nie byłoby dobrze, gdyby miasto im przeszkadzało. Dziś w Katowicach popełniamy grzech marnotrawności, marnotrawimy olbrzymią substancję mieszkaniową, w części to obekty komuanlne, w części prywatne. Nadarza nam się okazja na wykorzystanie środków unijnych na ich rewitalizację, na temomodernizację.
Sośnierz twierdzi, że rozwój mieszkalnictwa jest mozliwy poprzez partnerstwo publiczno - prywatne oraz fundusze zewnętrzne, które będą dostępne jeszcze przez kilka lat.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:46:

Kończymy wątek dotyczący przeciwdziałania wyludnianiu się Katowic.

Doktorowicz: Musimy szukać takich działań, które będą wyróżniały Katowice na tle podobnych miast, o podobnych problemach.

Sośnierz: postuluje natomiast, że Katowice winny zacząć wykorzystywać pozycję miasta stołecznego.

Aleksander Uszok: pomijamy kwestię aktywności społecznej, trzeba dać instrumenty mieszkańcom, dzięki którym będą mogli zmieniać miasto. - Proponuję zwiększyć kompetencje rad jednostek pomocniczych, czy poprawę współpracy z miasta ze stowarzyszeniami, nie może być tak jak obecnie, gdy stowarzyszenia dostają na roczne utrzymania kwoty rzędy 6 – 7 tys. zł – mówi.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:37:

Adam Stach z PSL: problem wizerunkowy jest i w Katowicach musimy sobie dać z tym radę, tendencja spadkowa nie jest gorsza od innych miast. Popieram wszystkie uwagi o poprawie tego, co uprzyjemnia życie. Dziś przeszedłem się ulicą Mariacką, nie mogłem się wytrzepać tyle tam kurzu, ale jest lepsza niż pięć lat temu. Dwie kwestie muszą być załatwione: miejsca pracy dla już tu mieszkających i opieka zdrowotna.
AKTUALIZACJA GODZ. 12:35:

Godlewski: Naszym wyzwaniem jest dostępne mieszkania na wynajem w szczególności dla osób młodych, wsparcie dla osób rozpoczynających swoją działalność gospodarczą, ważna rzecz – powstanie trzecich miejsc, fajnych gdzie ludzie spędzają czas, w dzielnicach takie są, w centrum gorzej – przekonuje. Zadaniem miasta jest też przygotowanie oferty dla osób starszych. - Dla nich musimy przygotować wsparcie, aby nie mieli poczucia że pozostali sami, bez opieki – dodaje.

Polemizuje Szczerbowski. - Zgodzę się, że miejsca pracy i wsparcie małej i średniej przedsiębiorczości jest ważne, ale ro nie jest odpowiedź na problemy demografii. Nasza odpowiedź to stworzenie warunków mieszkaniowych, a z drugiej strony poprawa jakości życia, np. przez stworzenie nowych miejsc w żłobkach – przekonuje.

Krupa: problem sięga głębiej, bo Katowice to część aglomeracji. - Musimy wytworzyć modę na Katowice – przekonuje.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:27:

Jerzy Ziętek przekonuje, że demografia musi być rozpisana na wiele lat, nie na jedną kadencję. - Miasto Katowice powinno mieć od nowa napisaną politykę prorodzinną, pozwalającą na wzrost dzietności, zatrzymania migracji, ale i powrót ludzi, którzy stąd wyjechali - mówi. Dodaje, że musi ona dotyczyć kwestii mieszkań, pracy, żłobków, ale też rozrywki i rekreacji.

Aleksander Uszok jest za powołaniem agencji rozwoju, która miałaby się zajmowac promocją rodzimej przedsiębiorczości, mająca pomóc pozyskać klientów na zagranicznych rynkach, ale także inwestorów atrakcyjnych ze względu na rynek pracy. Bo jak twierdzi ludzi zatrzyma w mieście praca. - Ważna kwestia mieszkaniowa, ale uważam, że trzeba się skupić na rewitalizacji istniejącej zabudowy - mówi kandydat RAŚ.
Marcin Krupa polemizuje. - Pracy jest coraz więcej, również miejsc pracy opartych na nowych technologiach. Docelowo ok. 15 tys. miejsc pracy ma w najblższym czasie powstać. Zgodzę się, że należy intensyfikować działania w kierunku wzmożenia działalności na własny rozrachunek, czyli tworzenia małych firm, przez młodych kreatywnych ludzi - twierdzi wiceprezyzydent Katowic i kandydat Forum Samorządowego i Piotr Uszok.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:15:

Głos zabiera Andrzej Sośnierz z PiS. Rozpoczyna od polemiki z prof. Doktorowicz. Przekonuje, że proponowanych zmian w służbie zdrowia przeprowadzić nie można ze względu na ograniczone kompetencje samorządu. - Dobrze byłoby gdyby miasto mogło zrobić więcej, że nawet za PRL-u nie było tak scentralizowanej służby zdrowia - ocenia.

Marek Szczerbowski inaczej: chce budować mieszkania komunalne i remontować mieszkania, które dziś są pustostanami. - W trzeciej kolejności poprawa jakości życia. Udostępnić instytucje publiczne, poprawić jakość transportu publicznego, spowodować, aby to zmodernizowane centrum miasta miało swój klimat, czyli zbudowane programu funkcjonalnego, to te elementy, które mogą spowodować, że ludzie nie będa wyjeżdżać z Katowic - wyjaśnia Szczerbowski.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:14:

Rozpoczynamy debatę kandydatów na prezydenta Katowic. Frewkencja jest znakomita, do Kinoteatru Rialto stawiło się ośmiu pretendentów do fotela przy Młyńskiej, czyli komplet kandydatów: prof. Krystyna Doktorowicz, Arkadiusz Godlewski, Marcin Krupa, Andrzej Sośnierz, Adam Stach, Marek Szczerbowski, Aleksander Uszok i Jerzy Ziętek.

Pierwsze pytanie, jaki pomysł na przeciwdziałanie wyludnianiu się Katowic mają kandydaci? Prof. Krystyna Doktorowicz przekonuję, że istotna jest dobra opieka medyczna. - Chcemy zaanalizowac potrzeby we wszystkich specjalnościach, dla poszczególnych dzielnic, to jest obowiązek miasta. Władze Katowic powinny zwrócić się do NFZ i brać czynny udział w negocjowaniu kontraktów. Jeśli będziemy wiedzieli, że brakuje miejsc w szpitalach, przychodni, to miasto musi pełnić aktywną rolę w budowaniu takich miejsc - wylicza swoje pomysły jedyna kobieta wśród kandydatów na prezydenta Katowic.

Doktorowicz twierdzi, że ważne jest także aktywizowanie seniorów. Czy cztery lata wystarczą na te plany? - My musimy wszyscy planować na lata, ale trzeba zacząć, na przykład politykę wynajmowania starych mieszkań, które będą rewitalizowane i wynajmowane młodym i rodzinom, dopłacając do wynajmu - dodaje.


*Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
*Wybuch w kamienicy w Katowicach: Dlaczego doszło do wybuchu?
*Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
*Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!