DOBRA ARCHITEKTURA WYRASTA WPROST Z MIEJSCA, W KTÓRYM POWSTAJE

Materiał informacyjny TK Holding
O tym dlaczego odwaga, nieszablonowe myślenie i ambicja, niezależnie od skali projektu, są źródłem międzynarodowych sukcesów, opowiadają śląscy architekci Andrzej Truszczyński oraz Paweł Kobierzewski, właściciele grupy firm architektonicznych TKHolding. Wykorzystując technologię BIM, VR oraz SCRUM tworzą nowoczesne obiekty użyteczności publicznej, deweloperskie, jak i prywatne.

Panowie są znani z rozwiązań wykraczających poza powszechnie rozumianą architekturę. W realizacjach TK Holding można znaleźć elementy rywalizacji, nowych technologii, edukacji czy zrównoważonego rozwoju.

Według jakiego klucza powstają Wasze projekty?

Andrzej Truszczyński: W skrócie „thinking outside the box”. Dostosowujemy się do potrzeb inwestora, problemy i wady miejsca zmieniamy w największą wartość. Np. podczas rewitalizacji nadmorskiego pałacu, który borykał się z brakiem wody, zaproponowaliśmy połączenie farmy łososia z hotelem. Wydawać by się mogło, że to szalony pomysł. Wystarczyło wykonać 2-km odwiert do jurajskich pokładów, by uzyskać wodę geotermalną. Ta zasiliła nie tylko obiekt, ale i rybną farmę. Ponieważ łososie nie lubią wysokiej temperatury, hotel i baseny ostudziły wodę. Pełna symbioza.

Paweł Kobierzewski: projektu nie da się przenieść, jest maksymalnie zintegrowany z otoczeniem. Dobra architektura wyrasta wprost z miejsca, w którym powstaje niczym drzewo. To powoduje, że nasze obiekty są niepowtarzalne. Wykorzystują w pełni potencjał danej lokalizacji czy funkcji.

Co ukształtowało Wasz styl?

AT: Najbliższe naszym sercom jest hasło architekta Louisa Sullivana: „Forma podąża za funkcją”. Piękno architektury, designu jest dla nas funkcją domyślną, jednak jeżeli obiekt jest źle przemyślany nie spełnia potrzeb użytkowników, szybko traci na wartości jak każda moda. Tworzone przez nas obiekty muszą dawać komfort użytkownikom, a jednocześnie jako „architekci dla klimatu” wzbogacamy tą sentencję słowami: „… ale funkcja musi podążać w zgodzie z ekologią”, co odzwierciedla drugi aspekt naszego stylu, innowacyjność.

PK: Nieustanny rozwój, wykorzystywanie innowacji. To daje nam swobodę tworzenia i nawiązania nowej relacji z klientem. Od ponad 10 lat stosujemy BIM (modelowanie informacji o budynku) w naszych projektach, a od ponad 6 Wirtualną Rzeczywistość (VR). To daje naszym klientom, zwłaszcza indywidualnym, możliwość zwiedzenia swojego wymarzonego domu jeszcze przed jego wybudowaniem. Sprawdzić, czy będzie dokładnie taki, jaki oczekują. Kartka papieru lub wizualizacja tego nie oddają - skali, przestrzeni. Klient sam może poczuć, czy dwupoziomowy salon nie jest za duży, czy kuchnia nie jest za mała. Czasem projektujemy na żywo - pokazujemy, co by się stało, gdyby okno zostało powiększone, albo posadzka z białego marmuru zostałaby wymieniona na dębowe panele.

AT: Pierwszy pokaz VR zastosowaliśmy na budowie w Tychach, gdzie stała tylko konstrukcja. Ta technologia niesamowicie usprawniła współpracę z wykonawcami, którzy dopiero, gdy zobaczyli i „poczuli” przestrzeń, zrozumieli konieczność zastosowania różnych zabiegów konstrukcyjnych czy architektonicznych.

PK: Częstym problemem naszych inwestorów był dostęp do dokumentacji, dlatego postaraliśmy się rozwiązać i ten problem. Klienci mogą otrzymać swoją dokumentację w postaci aplikacji na smartfona. W ten sposób dokumentacja jest zawsze razem z nimi. Nie są to tylko płaskie rysunki, ale interaktywny model 3d budynku, po którym niczym w grze mogą się poruszać, wykonywać przekroje poszczególnych sekcji domu, czy też wybierać rzuty poszczególnych kondygnacji.

AT: Często słyszę znane powiedzenie: „pierwszy dom dla wroga…”, ja dodaję: albo zatrudnij po prostu dobrych architektów. Jak ich poznać? Nie wiem, ale ja bym szukał po innowacjach, nagrodach, podejściu do potrzeb rodziny, inwestora, dewelopera.

Jak to się stało, że śląska firma architektoniczna z siedzibą w Rudzie Śląskiej znalazła się w ekstraklasie światowej architektury młodego pokolenia?

AT: Zawsze pracowaliśmy bez kompleksów. Polskie produkty mogą być najlepsze na świecie. Jesteśmy skoncentrowani na kliencie. Każda inwestycja to szansa na zrobienie czegoś niezwykłego, wykorzystanie potencjału miejsca. To spowodowało, że zostaliśmy finalistami World Festiwal Architecture 2019 w Amsterdamie. Bez fałszywej skromności powiem, że otrzymaliśmy całkiem sporo międzynarodowych nagród. Osobiście czuję się szczególnie doceniony, gdyż miesiąc temu zostałem uhonorowany przez The Chicago Athenaeum i European Centre for Architecture tytułem architekta 40U40 Europe. Tytuł ten przyznawany jest dla najlepszych prekursorów architektury w Europie.

PK: Ja natomiast jestem dumny z otrzymania German Design Award i Iconic Design Award za realizację Parku Wodnego w Tychach, gdzie wrażenie zrobiła nie tylko opracowana przez nas forma, ale również niespotykana w takiej skali efektywność energetyczna. Dlaczego zauważają nas na świecie? Ponieważ się nie boimy.

Czy Park Wodny Tychy rzeczywiście jest perłą na mapie europejskich obiektów użyteczności publicznej?

AT: Realizacja trwała 10 lat. Jego efektywność została udowodniona chociażby przez pandemię - dzięki temu, że jest samowystarczalny energetycznie nie ponosił strat w tym trudnym dla branży okresie. Cały czas produkował energię i dawał ją miastu.

PK: Już dostajemy zlecenia na rozbudowę, bo zapotrzebowanie klientów jest tak duże, że przekroczyło możliwości obiektu.

To dlatego Park Wodny Tychy jest nieformalnie nazywany swoistym perpetuum mobile. A co będzie wyróżnikiem Fabryki Wody w Szczecinie, którą właśnie Panowie tworzą?

AT: Wiedza. W ramach tego Centrum Edukacyjnego realizujemy nasz autorski pomysł „EDUKACJA 3.0”. Wszystkie eksperymenty, które będzie można tam zobaczyć, będą tłumaczone przez najlepszych, naukowych youtuberów. W ich gronie jest m.in. Dawid Myśliwiec - Uwaga Naukowy Bełkot, Kasia Gandor, Huyen Pham i Marcin Nguyen emce kwadrat, Piotrek Kosek z Astrofazy, Paulina Mikuła Mówiąc inaczej czy Radek Kotarski z Polimatów.

PK: Stworzyliśmy namacalną wiedzę, stawiając na fizyczne doświadczenia klientów. Po raz pierwszy wpuszczamy klientów do części zamkniętej zazwyczaj dla użytkowników. Mogą zobaczyć maszyny i instalacje. A my tłumaczymy, jak to działa.

AT: Nasz projekt zakłada opisanie takich zagadnień jak kosmos, klimat, oceany, człowiek, cywilizacja wody, hydroinżynieria za pomocą 6 nauk: matematyki/fizyki, geografii, biologii, chemii, humanizmu i historii. Każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno posiadacz ścisłego umysłu, jak i humanista.

Jesteście autorami wielu obiektów basenowych. Czy to znaczy, że specjalizujecie się tylko w basenach?

AT: Odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie! Mamy cały dział projektowy zajmujący się obiektami prywatnymi - jak domy indywidualne, wille oraz obiekty deweloperskie. Faktycznie znani jesteśmy z licznych nagród związanych z naszymi obiektami aquaparkowymi. To normalne, gdyż budżety tych obiektów przekraczają łącznie 2 mld złotych, każdy z tych obiektów to eksperymentalny prototyp. Jest to świetny poligon, aby stosować najbardziej innowacyjne rozwiązania, testować, rozwijać, badać i analizować. Wszystkie te sprawdzone rozwiązania są potem implementowane do sektora prywatnego, dostosowane do mniejszej skali, dzięki czemu uzyskujemy najwyższą efektywność ekonomiczną i ekologiczną. Daje nam to dużą przewagę rynkową.

PK: Średni czas wykonania dokumentacji, a potem przetarg, nadzór na budowie i uruchomienie obiektu trwa 8 lat. Dodatkowo te obiekty są odwiedzane przez miliony użytkowników rocznie. Sam tylko Wodny Park Tychy w pierwszym roku działania odwiedziło pół miliona użytkowników. Siłą rzeczy to powoduje szum medialny wokół tego typu obiektów, bardziej niż wokół naszych domów jednorodzinnych, hoteli, wieżowców mieszkalnych, biurowych, hal sportowych czy szkół. Nie wspominając o szeregu rewitalizacji, jakie przeprowadzaliśmy. Tak naprawdę naszą domeną nie jest wybrana dziedzina. Jest nią specjalizacja w trudnych, skomplikowanych i dużych projektach. Wszędzie tam, gdzie inni odpuszczają. Największą satysfakcję czerpiemy jednak wbrew pozorom z realizacji domów prywatnych, gdzie możemy spędzić trochę czasu sam na sam z klientami, dobrze poznać ich rodzinę. Pięknie jest urzeczywistniać czyjeś marzenia i nadawać im fizyczną formę, wyrażoną architekturą.

Jesteście w tym miejscu, w którym chcieliście się znaleźć, zaczynając 15 lat temu?

AT: Przyznam, że od kilku dni sobie o tym rozmawiamy. Mam poczucie, że przebiliśmy te marzenia. Pracujemy w fantastycznym zespole, mamy swoją autorską metodę działania, swoje innowacje technologiczne. Ukształtowaliśmy ten zawodowy świat dokładnie tak, jak kiedyś pragnęliśmy, aby wyglądał.

PK: Co ważne… absolutnie nie odcinamy kuponów. Osiągnęliśmy fantastyczne rzeczy, ale mam takie pełne przekonanie, że to nie koniec, a dopiero początek.

dr inż. arch. Andrzej Truszczyński:

- absolwent Politechniki Śląskiej i Politechniki Krakowskiej. Nagrodzony tytułem 40U40 Europe 2020 jako prekursor architektury, uhonorowany tytułem FERD’s list 2019 w dziedzinie przedsiębiorczości. Prezes TKHolding. Czynny Członek Śląskiej Izby Architektów RP oraz SARP. Prywatnie zapalony pilot z licencją PPL Airplane.

mgr inż. arch. Paweł Kobierzewski:

- absolwent Politechniki Śląskiej. Czynny Członek Śląskiej Izby Architektów RP oraz SARP. Miłośnik nowoczesnych technologii oraz grafiki komputerowej. Laureat licznych konkursów architektonicznych. Od lat wdraża do swojego warsztatu pracy BIM oraz VR. W wolnych chwilach trenuje odręczne szkice. Zabrzanin z krwi i kości.

www.tkholding.pl

Dodaj ogłoszenie