Dobra ubyło

Małgorzata Powązka
Udostępnij:
Od wczoraj wybitni przedstawiciele władzy i medycyny nie szczędzą słów żalu w obliczu śmierci profesora Zbigniewa Religi. Mówią, jak wielką stratę poniosła polska nauka i polityka.

Jednak najbardziej dotkliwie brak Profesora odczują zwykli ludzie. Myślę o tysiącach pacjentów, którym uratował serce, a co za tym idzie zdrowie lub życie. I o kolejnych tysiącach chorych, którzy walczą tak jak On ze śmiertelną chorobą. Tych pierwszych uczył, jak żyć. Tych drugich, jak umierać.

Myślę o tysiącach pacjentów, którym uratował serce, a co za tym idzie zdrowie lub życie

Gasł przez ostatnie miesiące. Nikt z nas nie wie, jak wiele kosztowało Go pogodzenie się ze śmiercią. Znał ją. Mówił, że pamięta zgon każdego ze swoich pacjentów. Ciężko je znosił. Teraz przyszło mu zaakceptować własne odejście. Mówił, że nie będzie dłużej uciekać i unikać śmierci. Czekał z podniesionym czołem. Żył z klasą i odszedł z godnością.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie